ale moim zdaniem pojawią się.
FajnieJest pisze:Nie. Zadne laboratorium nie chce sie w to bawic bo wiedza, ze moga byc z tego niemale problemy, tak samo vendorzy.
qqq111 pisze:Jakie więc mogą być problemy?
to jest opioid i to dobry :) takich rc nikt nie chce sprzedawać bo po kilku latach byłoby tysiące uzależnionych i sklepy/producenci RC nie potrzebują takiego ryzyka. Delegalizacja byłaby bardzo szybka, a też prawodawcy pewnie dokładniej zajęliby się rynkiem RC
Poza tym, wyobrazacie sobie mefiarzy, tylko uzaleznionych od ODMT albo innych opioidow RC?
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
I gdzie Ty tu kurwa masz jakąś niekorzysć dla vendorów ? :Huh:
Chołota uzależniona od mefedronu uzależniona od Opio-RC ? Ty na poważnie z tym ? :huh:
Małe szanse na to... ja pierdole pomyśl logicznie... ketonowe-zwierzęta to nie strzykafkowe ćpuny...
lepiej więc jest im działać legalnie, jak domniemam.
Na gruncie poszukiwania psychoaktywnych RC w celach handlowo-hobbistycznych najtrudniejsze jest znalezienie wydajnego(lub jakiegokolwiek) sposobu syntezy. Po otrzymaniu związku jest on badany na głównie właściwości psychoaktywne (i to najczęściej dopiero przez nabywców) które nie są z góry założone, więc wystarczy że dobrze działa, a nawet jak nie działa dobrze to ludzie i tak kupią. Na ich miejscu każdą nową substancję przetestował bym na szczurach/myszach po to żeby nie wypuścić na rynek czegoś zabójczo trującego, ale też nie jest to usankcjonowane żadnymi nakazami, a dodatkowo niemoralne takie testowanie na zwierzętach.
A tworzenie odpowiedniego opio RC jest za razem niekorzystne i trudniejsze niż tworzenie nie tak śmiercionośnych substancji, ale nie tylko z powodu "trudniejszej syntezy" ale też trzeba stworzyć coś co można sprzedawać w normalnych sklepach RC bez groźby masy trupów. Myślę że gdyby tak sprzedawano fentanyl, to selekcja naturalna dosięgnęła by tą grupę konsumentów, która kupiła by to bez wiedzy o tym, a takich ludzi nawet jeśli jest w polsce 5-10, to i tak wystarczy żeby zwrócić uwagę publiki. Trzeba się wbić w te wydaje się wąskie pasmo słabych opio.
A tak w ogóle, to mówimy o tym dlaczego tego nie robią, a trzeba zacząć od motywu. Jeśli komuś zależy tylko na kasie to nie pójdzie tą drogą, bo to nic nie dająca w tej sferze innowacja.
A może RClaby nie chcą czuć się wyalienowane i podążają za nurtem?
Nie przeczytałem tego przed wysłaniem więc sorry za ewentualne przypadkowe błędy.
Modyfikowany Bigos pisze:Jakie kurwa niekorzystne ? :huh: Co Ty pierdolisz za głupoty :wall: większy popyt = większa ilość producentów tego = konkurencja (więc cena zaczyna spadać) = cena (mniejsza) ta z koleji przekłada sie na wiekszą ilość sprzedawców co z koleji znów na cene a ta na większą ilość klientów , co z kolejnej chuj wie której koleji ostatecznie przełoży się na większy zysk ze sprzedaży....
I gdzie Ty tu kurwa masz jakąś niekorzysć dla vendorów ? :Huh:
Chołota uzależniona od mefedronu uzależniona od Opio-RC ? Ty na poważnie z tym ? :huh:
Małe szanse na to... ja pierdole pomyśl logicznie... ketonowe-zwierzęta to nie strzykafkowe ćpuny...
jesli cos ma potencjal do uzalezniania i dostepne jest otwarcie praktycznie dla kazdego to mimo ze tylko online i z pewnym wysilkiem potrzebnym do znalezienia (choc po mefie widac co popularnosc robi)to predzej czy pozniej, takie cos wyplynie jako problem w mediach/wladzach i zabawa szybko zostanie ukrocona, szybki ban lacznie z wszystkimi innymi substancjami ktore przypadkiem pojawia sie na horyzoncie, jak widac po ostatnich latach w kraju i poza nim.
Biorac pod uwage ze wytoczy sie jeszcze wiekszy kaliber reakcji
Nie widze roznicy miedzy np mefem a opio w tym przypadku, myslisz stereotypowo z tymi strzykawkami :P opiaty mozna rownie dobrze wciagac/palic na tyle skutecznie zeby sie ostro wjebac w uzaleznienie.
Jeśli chodzi Aminorex`y to też tego nie rozumiem... no i druga sprawa to , że nie ma nigdzie w necie żadnego potwierdzenia że 4-EAR jest tak zajebisty jak go opisują , tylko jak narazie to te opisy to same spekulacje...
Bo jeśli chodzi o opisy Murtiego to coraz bardziej w nie wątpie... miał ponoć 4-EAR i ciągle do tej pory nie zaaktualizował info o dawkowaniu i efektach...
do jego opisów to trzeba brać pod uwagę że są dość mocno podkoloryzowane no i jeszcze to pBPPP :lol: euforia po alfie...
Nie chodziło mi o sterotypy... przecie wciągacze białego nie zamienią wciągania kresek na jakieś legalne opio-rc :lol:
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
