Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Moje posty to fikcja literacka.
mi osobiscie wzrok rzecz jasna kompletnie pada, bywaja nawet momenty ze czuje sie jakbym byl autentycznie ślepy.
dotyku nie czuć poki sie go nie jest swiadomym, wiec jakbys wpadl do rowu pelnego pająków to raczej bys sie nie przejął dopoki bys ich nie zobaczył.
zapach w moim przypadku raczej nie ulega zmianie, mam za to tendencje do bardziej emocjonalnego podejscia przy interpretowaniu zapachów. czesto kojarza sie ze wspomnieniami bardziej niz na trzezwo.
ostatnio jakos godzinke po peaku 3 plateau postanowilem jeszcze cos przed spaniem przekasic-nigdy wiecej tak wczesnie. słodka bułka z mlekiem smak...nie smakowała wcale. jedyne co czulem to wypelnienie jamy ustnej, a mozg dorabiał mi obraz na podstawie doznan przez co zdawalo mi sie ze wpierdalam szara papke z papieru i gipsu. zero smaku, zadnej przyjemnosci z jedzenia. sniadanie ranno tez raczej mdle.
o dziwo słuch zdaje sie wyostrzac. co prawda muzyka przy wiekszych dawkach nie brzmi tak cudownie jak po fenylkach czy tryptaminkach, ani nie porywa az tak gdy sie w nia wsluchuje, natomiast gdy nie zwracam na nia uwagi, ma kolosalny wplyw na podswiadomosc i generalnie nadaje posrednio charakter tripowi. sporo dzwiekow slysze nawet gdy ich nie ma, czesto w nocy przylapywalem sie na sprawdzaniu czy siedze w sluchawkach, czy nie. na ogol nie mialem ich na glowie. a gdy juz ogarnalem ze muzyka nie leci i melodie w glowie ucichały, to kazdy szum z otoczenia zdawal sie być wzmocniny conajmniej kilkukrotnie. oddech spiacych w pokoju na koncu mieszkania rodzicow dawal sie slyszec. kazdy najmniejszy szmer czy skrzypienie drewnianych elementów łóżka. w sumie moze to wszystko jest zrodlem melodii ktore slysze w glowie gdy nie zdaje sobie sprawy ze to tylko przedmioty dookola.
Zmysł kinestetyczny to po prostu ten obszar percepcji w której odnajdujemy ułożenie własnego ciała, jego poczucie.
Tu dopiero DXM ma pole do popisu! Leżąc np z dziewczyną można się nieźle pogóbić - gdzie moja ręka, a gdzie jej noga? Leżę na wznak czy w poprzek, do ściany czy do okna? Czy wogle siedzę czy leżę czy stoję? To dopiero efekty.
Ok, znacie to, ale nie widziałem, aby ktoś to tutaj uwzględnił.
A teraz ciekawostka, najciekawszy przypadek omamu kinestetycznego po DXM o jakim czytałem - gdzieś kiedyś na hyperrealu opisywał ktoś swój trip w którym zdarzyło mu się leżąc prosto, czując, że leży prosto tak wywinąć czasoprzestrzeń, że poczuł zarazem własne stopy nad czubkiem głowy.
Miał ktoś z Was jakieś niesamowite rewelacje w związku z poczuciem ułożenia własnego ciała?
..::Abli::.. pisze: A teraz ciekawostka, najciekawszy przypadek omamu kinestetycznego po DXM o jakim czytałem - gdzieś kiedyś na hyperrealu opisywał ktoś swój trip w którym zdarzyło mu się leżąc prosto, czując, że leży prosto tak wywinąć czasoprzestrzeń, że poczuł zarazem własne stopy nad czubkiem głowy.
Miał ktoś z Was jakieś niesamowite rewelacje w związku z poczuciem ułożenia własnego ciała?
Mało tego, był nawet przypadek kiedy znajdowałem się w 2 położeniach naraz. Głową do północy, nogami na południe a jednocześnie na odwrót w jednej chwili.
U mnie jest trochę inaczej, w zależności w której części fazy jestem różne zmysły odgrywają role. Najwyżej udało mi się dojść mniej więcej do 3 platou. I wtedy jest tak, że słuch raczej przytłumiony, wzrok rozbiegany, oevy, cevy, czucia brak, jestem całkowicie znieczulony. smak istnieje, ale jest przytłumiony. Muszę pić bardzo dużo, bo jest wrażenie braku łaknienia i suchości. Zapach bardzo wyostrzony, zapachy perfumo mojej kobietki boskie :-D . Do tego nogi jak z waty i zmienna grawitacja, kiedyś chodziłem po ścianach na rękach i nogami po podłodze. Poza tym patrzenie przez zamknięte powieki, zwłaszcza w nocy. Do tego ciężko się zdecydować do którego kibla się wysikać, bo widzę aż trzy. Wyobraźnia niesamowita, wszystko wydaje się sensowne i ze sobą powiązane. No i po burzliwych przemyśleniach, całkowita zmiana osobowości, sposobów rozumienia, nie wiem jak to wyrazić w słowach. Muzyka może sobie lecieć, najlepiej spokojna chill outowa, ale i tak przeważnie nie słucham, bo odlatuję w wir przemyśleń. Czasami też kiedy chodzę mam wrażenie, że jestem małym karłem i muszę przejść ogromny dystans do kuchni, a tam niespodzianka, bo lodówka jest wielkości wieżowca i oddalona o kilometry, a wystarczy tylko krok i jestem przy niej :-D
gdy kompletnie porobiło mi widzenie i widzialem juz nie podwójnie, a poczwórnie, o ile w ogole mozna to nazwac widzeniem, to cale to czucie ciala dopasowywalo sie do ilosci pomieszczen w ktorych widze samego siebie. generalnie wiec bylem w 3 miejscach jednoczesnie. a uczucie bylo jak...znalezienie sie miedzy dwoma portalami z Portala. do tego oczywiscie wszystkim znane chyba zludzenia w rodzaju "moje cialo jest wielkosci atomu; a teraz calego wszechswiata!". mysle, ze gdyby nie te wszsytkie wrazenia cielesne to dex nie bylby dla mnie tak interesujacy podczas tripow ktorych nie traktuje powaznie i duchowo. bardzo wiele wnosza do rekreacyjnego potencjalu wiekszych dawek.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.