Dyskusja o głównym alkaloidzie opium, oraz jego półsyntetycznej pochodnej.
Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 199 • Strona 9 z 20
  • 268 / 6 / 0
Mi sie wydaje, ze jak juz masz te 60 lat i nic cie nie bawi bo wszystko na co bylo cie stac przezyles i masz wszystko w dupie to lepiej sobie umilac starosc na opiatach i dogladac jak wnuki rosna :)

Poco jebac sobie zdrowie teraz i ryzykowac smiercia :) lepiej oszczedzac zdrowie na starosc, i wtedy napierdalac ile wlezie, wkoncu i tak wiesz, ze twoj czas bliski :)
Ostatnio zmieniony 10 września 2010 przez elroang, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 927 / 6 / 0
jeszcze kilka lat i ja juz bede miau 50siat.
a H caly czas sie chce jak huj.
teraz tylko ostatnio przystopowalem z ciagami, tak cos czasami jebne na zab jak mi wpadnie pod reke.
Organizm coraz slabszy, pewnie juz bym nie wytrzymau roku grzania po 15 centow dziennie.
Ale przyjebac cos od swita, albo kreske C piedolnac polmetrowom - czasami sie zdazy jeszcze i dla starego huja.
takze nie martw sie malolat - H zawsze ci sie bedzie chcialo i zawsze bedzie nas bawila ta suka.

tez myslalem tak jak ty (Voormanski) w wieku 20 lat "kurva, jak bede stary to przestanom mnie bawic wynalazki".
nihuja, dalej mnie hajcujom jak za dawnych czasow (a moze i lepiej bo mniej juz trzeba)

aha Voorman - ja juz wszystko grzalem, nawet tego waszego fnta, rozna szkla, rozne H odmiany (mexykanskom, bialoszarom, bialom zmieszanom z fntem itd..). jakie tam jeszcze opiopodobne som? M w szkla, M w pastylkach, dolargany,okykodony , hujony itp.
Nic, kurwa NIC!!! nie przebije cieplego kompotu z kubka - normaly cieply pierwszak, tak ze 4 centy ze zle wydmuchanym bzetem - ooookuuuurwa.
Niech sobie wynajdujom jakies hujstwa w laboratoriach, huj im w dupe naukowcom.
I tak nic nie pobije kompotu - i huj!
  • 327 / 6 / 0
ja mam taki plan emerytalny żeby u schyłku życia napierdzielać hel aż do samego końca,
starość nie musi być smutna !
  • 232 / / 0
Numan pisze:
ja mam taki plan emerytalny żeby u schyłku życia napierdzielać hel aż do samego końca,
starość nie musi być smutna !
mój plan jest taki sam! jak bd na emeryturze to bd walił dzień w dzień wtedy już nic do stracenia bd miał.
  • 25 / / 0
Fajnie by było chłopaki ale podejrzewam, że o ile dożyjecie do emerytury to może wam ona nie starczyć na chleb jeśli ją w ogóle dostaniecie co patrząc na strukturę demograficzną społeczeństwa polskiego nie jest takie nierealne. sad but true
  • 47 / / 0
GonzoAlfonzo pisze:
Numan pisze:
ja mam taki plan emerytalny żeby u schyłku życia napierdzielać hel aż do samego końca,
starość nie musi być smutna !
mój plan jest taki sam! jak bd na emeryturze to bd walił dzień w dzień wtedy już nic do stracenia bd miał.
A emerytura dopiero po 65 latach i raczej nic se czlowiek nie puknie w tym wieku a jak juz to nie za dlugo popuka bo serce nie to samo co 40 lat temu... Wylewy, udary, zawaly itd bardzo czesto sie zdazaja w tym wieku. Ktos co slabszy sie za bardzo zmeczy, wkurwi na sasiada albo szybciej wstanie i juz nieszczescie gotowe a co tu dopiero myslec o przypierdoleniu sobie po instalacji. Ledwo zaczniesz ciag i w wiekszosci przypadkow bedzie po robocie, kazdy strzal moze byc ostatnim. Chyba ze se plastra durogesica albo transteca przykleisz na plecki ale takie cos to ja pierdole, majke doustnie tyz.

Starosc nie radosc, nie na darmo chyba ktos tak powiedzial
:retarded:
  • 1542 / 213 / 0
Ja już pól wieku przeżylem, z czego 30 w przyjaźni z opiatami, a gdy pierwszy raz mnie ktoś widzi daje 10 lat mniej. A odpowiedź jest prosta: opiaty spowalniają nawet w malych dawkkach podstawowa przemianę materii o 20%.Trzeba się tylko szanować.
  • 927 / 6 / 0
stary dziad pisze:
Ja już pól wieku przeżylem, z czego 30 w przyjaźni z opiatami,
Dziadu, to ty troche starszy jestes ode mnie? ! nie pisz tylko ze pykasz "dzien-w-dzien"...!!!
Ja juz z garow jednak zeszedlem ponad rock temu, dlatego pewnie wyglondam na 70latka.
  • 1542 / 213 / 0
Poruczniku, mialem parę przerw, najdluższa 2-letnia, ale i tak latem nie wytrzymywalem żeby na pole jakieś nie wyskoczyć. Forma fizyczna to chyba też wynik 20-letniej zabawy we wspinaczkę. I też najbardziej lubię świeży, prosto z kubka. I ten zapach czekolady, czy chuj wie czego jak kończy się suszyć polewę! Pozdro!
  • 927 / 6 / 0
ktorom polewe?
po frakcjach? czy po plukaniu bandaza?
po frakcjach wlasnie tak troche wali czekoladom/sliwkami...
koncowka raczej niczym nie jebie zanim nie wkropisz bztu...

Lodz- zero doswiadczenia mam z Lodziom, tam chyba malo bylo grzejnikuf..
ODPOWIEDZ
Posty: 199 • Strona 9 z 20
Artykuły
Newsy
[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

[img]
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony

Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.

[img]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA

Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.