Dział dotyczący grzybów i roślin wykazujących działanie halucynogenne, psychodeliczne lub dysocjacyjne.
ODPOWIEDZ
Posty: 87 • Strona 9 z 9
  • 3406 / 535 / 0
1. mj
2. brak
3. salvia divinorum, psilocybe cubensis
F̲O̲R̲M̲Y̲ ̲Ż̲Y̲C̲I̲A̲ ̲O̲P̲A̲R̲T̲E̲ ̲N̲A̲ ̲W̲Ę̲G̲L̲U̲.̲
  • 58 / 4 / 0
1. salvia/grzyby na imprezie typu techno gdzie wszyscy pijani lub wystrzeleni
2. mj za kierownicą
3. tytoniu wszędzie
"Ko­niec końców kocha się swą żądzę, a nie to, cze­go się pożąda." :old:
  • 36 / / 0
1.nie było póki co takiej.
2. jw
3. powój, mj
You have the most beautiful mind !
  • 262 / 8 / 0
Typ nas wkręcił, że to były łysiczki... Skurwysyn... Nigdy więcej też inhalantów.
To tak, jakbyś się wielbłąda na pustyni
zapytał czy wody chce. :nuts:
  • 3406 / 535 / 0
@up

a co się okazało ?
F̲O̲R̲M̲Y̲ ̲Ż̲Y̲C̲I̲A̲ ̲O̲P̲A̲R̲T̲E̲ ̲N̲A̲ ̲W̲Ę̲G̲L̲U̲.̲
  • 262 / 8 / 0
Że to nie były łysiczki, ale porycie głowy i "faza" była.
To tak, jakbyś się wielbłąda na pustyni
zapytał czy wody chce. :nuts:
  • 62 / 7 / 0
Normalne jest porycie głowy od mj? Daje okropną derealizację, czyli co chwilę wydaje mi się, że jestem w innym miejscu; jakbym był telewizorem i co chwilę ktoś by przełączał mnie na inny kanał, albo radiem, którym bawi się dzieciak - raz szum, innym razem beznadziejna muzyka w obcym języku, która przyprawia o mdłości. Kiedyś miałem do tego depersonalizację po jaraniu, ale zniknęła po kilku innych przeżyciach, z innymi substancjami. Palę 250 - 400 mg wysokiej jakości suszu (naraz) co kilka miesięcy i zawsze mam trip (nieśmieszny, mroczny). Próbowałem kwas i tam bad trip wyglądał o niebo lepiej, bo nie czułem się jak w afrykańskiej dżungli, a w prawdziwej rzeczywistości, w której żyję na co dzień. Jak palę np. 2 dni z rzędu po 3 razy dziennie to nie jestem w stanie osiągnąć praktycznie żadnego odrealnionego stanu, jedynie mnie muli i można powiedzieć, że wtedy jest odpowiednikiem alkoholu.

Jak jarałem pierwszy raz w życiu (pierwszy narkotyk jaki zażyłem) to przez tydzień dochodziłem do siebie, bo dostałem dłuższej derealizacji z powodu przerażenia i wycieńczenia. Poradziłem sobie jak zawsze bez leków, po prostu myśląc. Jednak ten narkotyk zawsze dawał mi najdziwniejsze uczucia. Chciałbym coś bardziej kolorowego i przejrzystego, co by mnie czegoś nauczyło, a nie tylko wystraszyło i odeszło za jakiś czas w niepamięć. Raz nawet straciłem własne "ja" aka "ego" po jaraniu (też z 300 - 500 mg suszu spalone w 5 minut po długiej przerwie).
Uwaga! Użytkownik GłupotaWeŁbie nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 87 • Strona 9 z 9
Artykuły
Newsy
[img]
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok

Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.

[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.

[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.