Dyskusja na temat rodziny roślin (Solanaceae) z rzędu psiankowców.
ODPOWIEDZ
Posty: 101 • Strona 9 z 11
  • 2244 / 23 / 0
Wszystkie części rośliny są trujące.
Uwaga! Użytkownik borrasca jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4 / / 0
Jadłem pokrzyk dużo razy i nic mi się nie stało.
1oox lepsze od bielunia, faza jest lżejsza
(moja subiektywna opinia).
Uwaga! Użytkownik kupajasia nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 50 / 6 / 0
ciężko to obecnie znaleźć, w jakim rejonie polski udać się na poszukiwania ?
Uwaga! Użytkownik cichywedas666 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 6 / / 15
Część stanowisk znajduje się na terenach chronionych, np. w Roztoczańskim, Ojcowskim i Pienińskim Parku Narodowym.
Trzeba uważać, znaczy. ;-)
123
  • 50 / 6 / 0
Dzięki za info :)
Uwaga! Użytkownik cichywedas666 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 62 / 7 / 0
Opierdoliłbyk, ale nie dali nigdy.
Uwaga! Użytkownik GłupotaWeŁbie nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2 / / 0
https://zapodaj.net/cac97eb820295.jpg.html

Czy to jest Bella? Czarne owoce, niedojzale zielone. Również ilosc platkow się zgadz (5). Jedyna roznica jaka widze to owalny ksztalt platkow, podczas gdy na zdjeciu z neta sa spiczaste. Moze w pozniejszej fazie okragleja...? Wyglada jakby czubki wygiely się do tylu, co by rzecz tlumaczylo. Zerkne na to pozniej w realu. W kazdym razie mi to wyglada na Belle. A wam?
  • 129 / 10 / 0
chciałem potwierdzić doniesienia o tym, że małe dawki wilczej jagody zmieniają sposób odbierania snów. :blush: :blush: :blush: :blush: :rolleyes: :rolleyes: :*) :*) Zjadłem jednego małego liścia jakoś 4 dni temu i od tamtej pory moje sny wyraźnie się zmieniły, to na pewno nie przypadek. Jest ich więcej, są wyraźne i realistyczne i zdarzył się też jeden świadomy 8-( 8-( 8-( 8-( 8-( 8-( 8-( ) i dobrze je zapamiętuje. Moim zdaniem belladonna może :hug: konkurować z afrykańskimi ziołami snu i ubulawu
  • 414 / 47 / 0
Nie tylko belladonna! datura również świetnie się sprawdza! Ogólnie chyba wszystkie z "delirycznej rodzinki" będą tak działać na sny ;)
5-HO-La La LaND
  • 14 / 3 / 0
Co do występowania - niekoniecznie górska dzicz :) Widziałem w Bolimowskim Parku Krajobrazowym.
ODPOWIEDZ
Posty: 101 • Strona 9 z 11
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands

Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.

[img]
Ponad miliard euro w kokainie. Rekordowy transport przechwycony

Hiszpańskie służby przejęły statek towarowy Arconian, który mógł transportować od 30 do 45 ton kokainy wartej ponad miliard euro. Jednostka wystartowała z portu w Sierra Leone, gdzie zbiegł znany holenderski król przemytu narkotyków Bolle Jos Leijdekkers. Dla hiszpańskiej policji to największy udaremniony przemyt w historii.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.