Tytoń ma osobny dział → >LINK<
Bardzo często pijałem yerbe do tramadolu i działało doskonale; w przeciwieństwie do kawy w dużych ilościach nie podbijało ciśnienia, nie powodowało bólu głowy. Oczywiście sam zastrzyk sił był również lepszy. A kodeina kojarzy mi się głównie z sedacją, przy której kofeina nie wiele może pomóc.
No nic, "pomyślnych lotów".
Yerba Mate to jest jakieś gówno
Nie będę nikogo zmuszał do tego, by wierzył mi na słowo, ale przez właśnie tego człowieka została mi polecona biała herbata - po trzecim dniu picia czułem się naspidowany prawie jak po fecie, chuj, może to kwestia wkręty, ale ja yerby mate nie mam zamiaru już więcej kupować.
1. Do czego ta rurka? Pali się w tym trawę? Pali się w tym to zielsko z dużego worka? To pachnie jak tytoń - to się musi w tym palić.
2. To jakiś narkotyk? Jak działa? Jest odlot? Jak się po tym czujesz? Nie da się tego ćpać - Więc po co to pijesz?
3. Fuuuj. To wygląda obleśnie. To Smakuje jak pety. Jak można to pić.
4. Cejrowski? To od Cejrowskiego? On to pije? Widziałem to u Cejrowskiego.
5. Ponad to porównania do różnych herbat, ziół i sporo pytań dotyczących funkcji bombili
6. Najbardziej denerwujące - Zawsze jak ktoś pierwszy raz widzi jak pije Yerbe i chce spróbować/zobaczyć to musi zamieszać mi napar bombilą :wall: . (Może zna ktoś sposób aby dało się to potem jeszcze wypić?)
Najgorzej gdy ktoś życzy sobie spróbować tego orientalnego napoju. Moja gnuśność, kłócąca się z wpojonymi manierami, zawsze nakazuje babrać się w przygotowaniach czegoś, co ktoś i tak (na 90%) pozostanie prawie nietknięte.
Nie posiadam bombili. Nie używam 'specjalistycznych' słomek sklepowych. Wszystko zaparzam w normalnym kubku, zwykle dzbanku. Słomkę do picia wykonuję samodzielnie. W najgorszym wypadku stapiając i dziurawiąc plastikową słomkę w stylu mcdonaldowym. Możliwe iż jest to w złym guście, a Cejrowski nazwałby mnie wrogiem tradycji. Średnio mnie to obchodzi; sprawdza to się 100x lepiej i w razie niespodzianki w postaci pomieszania przez kogoś słomką też nie ma tragedii.
Jaka to zielona herbata pobudza mocniej niż yerba? Co rozumiesz pod określeniem "efekty"?
x = x
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
Odnośnie yerby moja żona, która nie przepada za mocarzami popija sobie beduina (mieszanka smakowa składniki: mate, mięta nana, liście eukaliptusa, łuski kakaowe, kawałki karmelu, płatki nagietka i róży), ciekawa odmiana od gorzkniaków.
Co do herbaty to dostałem marokańską w mieszance z miętą - pycha uwielbiam ją popijać wieczorami. Zresztą ich sposób przenia herbaty z dużą ilością cukru i świeżej mięty, mocno przelewanej podawany w małych szklaneczkach klimatyczny. Miejmy nadzieję, że mięta ładnie wyrośnie w tym roku.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.