Rośliny z rodzaju Mitragyna, rodziny marzanowatych, zawierające alkaloidy o działaniu psychoaktywnym (Mitragyna speciosa, Mitragyna hirsuta, Mitragyna javanica).
Więcej informacji: Mitragyna speciosa na Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1957 • Strona 79 z 196
  • 1692 / 1040 / 7
Dla mnie już dawno przestał być "wspomagaczem przy odstawce", choć początkowo taki był właśnie zamiar i swoją funkcję spełnił wzorowo.
Fakt, trochę mnie poniosło z dawkowaniem ostatnio, oraz zauważyłam że krótkie przerwy nawet skutkują lekkim wkurwem 😁, ale nadal wciąż go bardzo cenię, bo pełni dla mnie funkcję naturalnego antydepresantu, no po prostu chce się wszystko bardziej.

Naprawdę się nie dziwię, że ma bana w wielu krajach bo może być normalnie nadużywany do tego stopnia, że później bez niego się nie da, choć nie nazwałabym tego na pewno uzależnieniem. Sama się chwilowo zapętliłam, a przecież mogłabym ćpać w tym czasie cokolwiek innego 🤷🏻‍♀️
Ahh, mitragyno... Tak pięknie muskasz mą duszę, że chyba cię kocham.

Tolerancja się zbija moment, ale ja jestem typowo politoxy-durniem, który po przerwie zamiast walić mniej i oszczędzać, to z tęsknoty wali z grubej rury od razu, potem się wkurwiając między przesyłkami 😁
  • 3901 / 563 / 0
@CATCHaFALL


sprobuj wystawic kratom na promienie sloneczne na pol dnia moze np.?
najlepiej byloby to sprawdzic w lato

substancja zawarta w kratomie pod wplywem swiatla (i nie tylko) przechodzi do 10 krotnie mocniejszego związku.
coś jakby z kodeiny zrobić morfinę.

nie jest tak, ze calosc sie zamienia, ale jakas tam dosc znaczna część do 6-hydroksy czy cos takiego, podawalem ten artykul juz nie pamiętam
  • 1692 / 1040 / 7
@lol aktualnie w Anglii, to co najwyżej mogę wystawić na kajak, i spuścić rzeką deszczu w dół %-D

Tak, słyszałam o tym wzmacnianiu się alkaloidów poprzez promienie słoneczne, ale nie jestem pewna czy chodzi już o sproszkowaną formę.
Myślisz, że tak?

Wydawało mi się że chodzi o rosnące liście, stąd też wzięła się moja ulubiona odmiana czerwonego Bali "Gold", co słownie imituje, że na słońce były wystawione dłużej, niż reszta odmian. Wiadomo, że drzewo jest evergreen, liście złote nie są, jest taki sam jak innych odmian, chodzi właśnie o moc.

Jasne, że spróbuję jak tylko pogoda odmuli, nic na tym nie stracę 😊
  • 3901 / 563 / 0
tak testowano ekstrakt i samo slonce przerobilo 8%

po jakiej cenie kupujesz?
  • 1692 / 1040 / 7
To zależy. Najczęściej właśnie to Gold Bali, £8.99 za 25g, ten jest moim ulubionym, ale też najdroższym. Czym więcej, tym oczywiście taniej. Reszta o funta, czasem dwa (np. białe i żółte) mniej.
  • 43 / 15 / 0
Kratom jest bardzo przyjemny, ale zależy od firmy i sposobu administracji. W tabletkach jest git, ale w proszku zdarzyło mi się trafić na wyjątkowo sedatywny (nieprzyjemnie), miałam problemy z oddychaniem i strasznie wymiotowałam.

Nie droga administracji, bo w obu przypadkach to doustna, ale forma podania. Mój błąd.
Uwaga! Użytkownik Juowska nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 904 / 184 / 0
Mija 96h bez kratomu i lekko pogorszony nastrój plus obniżona energia. Nic wiecej po 6.5 miesiacach niemal codziennego kratomienia Gorzej to poweselnego kaca znosiłem. Jutro już przed pracą leci "energetyk" i wio. Tylko nie na czczo drodzy państwo, nie na czczo (i tak o 5 rano pojdzie na czczo bo o tej porze apetytu nie mam droga antyhistamino pierdolona lollol)
  • 1692 / 1040 / 7
@BladziuchnyStrach łącze się w bólu. Jedyna różnica między nami jest taka, że Ty będziesz tyrał, a ja wciąż na covidowym wolnym, za co dziękuję Panu.

Druga doba bez, dupka wodę puściła, nie będę kłamać.
Od listopada aż do teraz było kratomione dzień w dzień, nieraz w absurdalnych dawkach +25g w kilka godzin.

Nastrój obniżony mocno, zwiększona senność. Wczorajszej nocy spałam 11 godzin już od północy, a skratomiona (cóż za słowotwórstwo) potrafiłam mimo nodda przesiedzieć na lajcie do rana w super przyjemnej atmosferze, oraz pluszowym nastawieniu do świata.

Dostawa przewidywana na wtorek, bo chciałam się oszukać że więcej nie zamówię :świnia:
Cierp ciało, jak żeś chciało.
  • 2392 / 663 / 0
14 lutego 2021CATCHaFALL pisze:
@BladziuchnyStrach łącze się w bólu. Jedyna różnica między nami jest taka, że Ty będziesz tyrał, a ja wciąż na covidowym wolnym, za co dziękuję Panu.

Druga doba bez, dupka wodę puściła, nie będę kłamać.
Od listopada aż do teraz było kratomione dzień w dzień, nieraz w absurdalnych dawkach +25g w kilka godzin.

Nastrój obniżony mocno, zwiększona senność. Wczorajszej nocy spałam 11 godzin już od północy, a skratomiona (cóż za słowotwórstwo) potrafiłam mimo nodda przesiedzieć na lajcie do rana w super przyjemnej atmosferze, oraz pluszowym nastawieniu do świata.

Dostawa przewidywana na wtorek, bo chciałam się oszukać że więcej nie zamówię :świnia:
Cierp ciało, jak żeś chciało.
To jak to w końcu z tym jest ? Legalne czy nie ? Czy poszczególne komponety są legalne a ty z nich sobie robisz kratom??
  • 1692 / 1040 / 7
Liście owego drzewa same w sobie są komponentem, nic więcej się wyczarować z tego nie da 😁

Mieszkam w Anglii, zamawiam z angielskiej strony, przesyłka jest tylko międzymiastowa. Zamawiam regularnie spore ilości, jakoś nie specjalnie zniechęca mnie fakt, że jest nielegalny w UK od 2016, jak w reszcie państw - nie mam pojęcia.
W Polsce na pewno ma bana.
ODPOWIEDZ
Posty: 1957 • Strona 79 z 196
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?

Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.

[img]
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej

Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.