Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 1276 • Strona 76 z 128
  • 16 / 1 / 0
10 klonów 5 g amfy plus 1 g Tramalu popite litrem wódki czubki co wy na to hihi hop
  • 987 / 38 / 0
I jak tu żyć. Zresztą, określanie "najgrubiej' ciężko określić. Mogę np. podać przykład jak wziąłem 600mg kodeiny, gram paracetamolu, 50mg difenhydraminy i 2mg alpry. Miałem mocne problemy z oddychaniem i traciłem przytomność. Czy to było najgrubiej, to nie wiem, bo było przyjemnie :D Wręcz się dusiłem, ale miałem na to wyjebane.
Uwaga! Użytkownik Dextem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 90 / 1 / 0
trotyl20 pisze:
Nie przesadziles troszeczkę z ilością?
Właśnie nie, czegoś mi jeszcze brakowało do tego mixu, tylko czego? Co polecacie?

Usunęłam zbędny cytat. MrRabbit.
  • 1016 / 97 / 0
mj? Nie wiem gdzie w tej kolejności, ale celowałbym w lekki strain, a nie grube upierdalacze z potencjałem na schizy bo łatwo się w mixach przeliczyć, niezależnie od grupy dragów.
The child is grown
The dream is gone
  • 90 / 1 / 0
Właśnie mj powoduje u mnie psychozy za każdym razem :/

Nie cytuj posta znajdującego się bezpośrednio nad Twoim.MrRabbit,
  • 987 / 38 / 0
Raz tak się zjarałem mj z wiadra (ściągnąłem całą solidnie nabitą lufę na 1 raz, tak, na 1 raz poszła całość). Potrzymałem to minutę w płucach. Tak mnie siekło, że nie byłem w stanie się ruszyć, chciało mi się wymiotować (chwilę wisiałem nad kiblem). Nawet na ścianie zaczęli mi się pojawiać jacyś tańczący murzyni. Wpadłem z początku w taką panikę, że już nigdy żadnego narkotyku nie wezmę, i że wszyscy politycy i media mają rację, że narkotyki to samo zło :D
Uwaga! Użytkownik Dextem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 13 / / 0
Dextem pisze:
I jak tu żyć. Zresztą, określanie "najgrubiej' ciężko określić. Mogę np. podać przykład jak wziąłem 600mg kodeiny, gram paracetamolu, 50mg difenhydraminy i 2mg alpry. Miałem mocne problemy z oddychaniem i traciłem przytomność. Czy to było najgrubiej, to nie wiem, bo było przyjemnie :D Wręcz się dusiłem, ale miałem na to wyjebane.
Koncowka brzmi dosc zabawnieXD
  • 987 / 38 / 0
19 sierpnia 2017vikamac pisze:
Koncowka brzmi dosc zabawnieXD
Bo po opioidach nie zwraca się uwagi na takie pierdoły jak ryzyko śmierci :) Jest tak dobrze, że nawet duszenie się nie przeszkadza. Kto bierze regularnie to wie o co mi chodzi :)
Uwaga! Użytkownik Dextem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 22 / 1 / 0
Najgrubiej wyszło mi zmiksowanie benzosków z piwami. Bardzo źle się to dla mnie skończyło, dlatego ponawiając takie wyskoki zachowuję szczególną ostrożność, np. nie wychodzę z domu i chuj, nie przesadzam z dawkami żeby nie włączyła się psychoza (bo stan w którym latasz nie wiedząc co odpierdalasz na nieświadomce to już w sumie psychoza chyba). Aktualnie popijam taterki, zaraz dorzucę 1 mg alpry żeby było milej, i tak słoik na wykończeniu xD

Drugie najgrubiej to była pixa chyba na 2-cb albo z bardzo dużą ilością MDMA, 1wszy raz taka rzecz w życiu (żółty superman) w mixie z alko, strasznie grubo mnie wykręciło, ale absolutnie nie narzekałem :-)
Uwaga! Użytkownik p0th34d jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 129 / 34 / 0
Cała noc przerabiania "2fa" - ten gówniany miks rc od primasortu. Nad ranem przestało klepać zadowalająco więc zacząłem dopalać pinaci. Aż w końcu koło południa świeżo po kresce i przerobieniu w sumie 0,5g-0,6g, nabijam dość ostro lufę, płuca rozdymam do granic aby wsio weszło jednym buchem, po kilku minutach jebudubudu. Wizuale, nieogar w chuuj, oddech co raz bardziej się spłyca, łeb zaczyna nakurwiać, zero siły, serducho obroty maks. Dobra kładę się do łóżka, pora zdychać. Wszystko było tak kurewsko nasilone a przez stymulant, nie mogło mnie odciąć. Zamiast postąpić jak normalny człowiek i zadzwonić po karetkę, doszedłem do przećpanego wniosku, że oni mają mnie w opiece i wystarczy zjeść klonazolamu aby mnie odcięło i przeżyć xD. Tak też zrobiłem 3,5mg różowych/czerwonych tabletek poszło i po 15minutach męczarni, ocknąłem następnego dnia o 4 rano. Skończyło się na tygodniowym bólu głowy. Okazało się, że sięgnąłem do złego słoika i zamiast pinaci wsypałem mdmb chminaci bez jakiejkolwiek tolerki. Jestem ciekaw co się odpierdalało w tym organiźmie i jak blisko byłem drugiej strony, dopóki nie odcięło oddychanie działało ledwo co :D.
ODPOWIEDZ
Posty: 1276 • Strona 76 z 128
Artykuły
Newsy
[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.

[img]
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób

Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.