Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1051 • Strona 75 z 106
  • 100 / 25 / 0
06 lipca 2023Incognitus3107 pisze:
Po rzuceniu praktycznie wszystkich pozostałych używek, zostawiłem sobie tylko panią kodeinę na codwutygodniowy chillout, jednak stagnacja w życiu oraz dokuczliwa choroba przewlekła (IBS/GERD) zachęcała mnie do kupowania Thioco coraz częściej.
Wiem OCB, ja akurat Thioco nigdy nie brałem (bałem się sulfogówna) i zawsze miałem dostęp do czystego fosforanu, ale jednorazowa sesja uspokajała mi jelita na około 2d. I nie chodzi tu o skręta którego interpretowałem jako IBS, ot o ciągłe problemy z bebechem od stresu, mogłem nie brać nic miesiąc i codziennie potrafiłem dostawać biegunki w randomowym momencie w środku dnia.
Dostawałem rożne leki na IBS, pregabę, mj, wszystko dupa. Słyszałem że Tianeptyna jest jakimś rozwiązaniem w tym wypadku ale jeszcze się nie pofatygowałem do magika po to. Ale zawsze na detoks mogłaby Ci pomóc, antydepresant też pewnie nie zaszkodzi :)
  • 72 / 8 / 0
Mam pytanie do użytkowników bardziej "doświadczonych" z kodeiną, którym udało się wyjść z nałogu. Ostatnimi czasy myślę codziennie o zrobieniu sobie detoksu jednak koniec końców zawsze ulegam i lecę po te progowe 150 mg. Jakich mogę się spodziewać skutków ubocznych po regularnym przyjmowaniu przez około rok (schodziłem stopniowo z 2 tygodni do codziennego przyjmowania przez ostatni miesiąc)? Dawka to zazwyczaj te 150 mg, z okazjonalnym podbiciem do 300 mg. Nie mam jakichś wyraźnych skutków ubocznych, ale czuję że organizm ma już dość. Z jednej strony koda pomaga mi w łagodzeniu objawów mojego IBSu, jednak z drugiej zaburza sen, układ nerwowy i styl życia (ułatwia rozrzutność i dłuższe siedzenie przy komputerze).
  • 117 / 34 / 0
Jeżeli szybka redukcja do 150mg dziennie nie wywabiła skręta z lasu, to pewnie całkowite odstawienie takiej dawki też nie będzie problemem. Ja walę gram co drugi dzień albo dzień w dzień 500-750 i główne ekefty są raczej psychologiczno-somatyczne. Ewentualnie lekkie rowerki w łóżku i gorszy nastrój. Jak wrzucisz coś na spanie i ewentualnie tabsa loperamidu na bebechy to powinno być po problemie. Tylko nastaw się, że mózg będzie Ci robil psikusy i kierował nogi w stronę najbliższej apteki. Powodzia i wytrwałości!
  • 553 / 117 / 0
Ostatnie po video na YouTube którego bohaterem była heroina ktoś napisał, że jest dumny bo wyszedł z kodeiny...ponoć tej osobie doskwierały dwutygodniowe objawy odstawienne, więc to jest bardzo indywidualna przypadłość.
  • 18 / 7 / 0
Nie życzę nikomu tego co przechodzę.
Od czterech lat jestem wjebana w kodę.
Do tego stopnia ze ostatni rok jadłam po 2-3 gramów kody dziennie.
Klepało? Czasami tak, czasami nie. koda jest bardzo wybredną substancją (moim zdaniem). 5 dni temu rozpoczęłam odstawienie cold turkey. Jedyny pomocnik to było 20 mg relanium na spanie, chociaż i tak budziłam się w nocy, każdy mięsień bolał, a kosci prawie sie łamały.
Czwartego poranka obudziłam sie bez bólu nóg, głowy, totalnie niczego. Jedynie zimno ciagle mi doskwiera i trochę wzmożone pocenie sie, lecz to już niebo w porównaniu do zimnego potu, ktory zalewał mnie przez pare nocy.
Dochodzę do wniosku, ze każdy przechodzi takie odstawienie bardzo indywidualnie.
Ja jestem dumna ze swojej 5-cio dniowej przerwy i jeśli macie warunki i okazje to spróbujcie odstawić kodę na pare dni dla samego siebie.
Ja jutro grzeje, wam życzę jak najdłuższego czasu abstynencji i trzymam za was wszystkich kciuki!!
  • 2532 / 602 / 0
2-3 g z...? thiocodinu? %-D
Uwaga! Użytkownik Atro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 18 / 7 / 0
Jelita w stanie tragicznym, lecz dla chcącego nic trudnego
Póki mam pieniądze i czas na codzienne cardio od apteki do apteki to czemu nie? :tabletki: :mniam:
  • 2532 / 602 / 0
Kurwa to rzuc to,albo przejdz na mocniejsze opio.Innych opcji nie ma.Bo to co robisz jest pojebane.
Uwaga! Użytkownik Atro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 117 / 34 / 0
31 sierpnia 2023Navyiene pisze:
jadłam po 2-3 gramów kody dziennie. (...) Ja jestem dumna ze swojej 5-cio dniowej przerwy. (...) Ja jutro grzeje.
Napisałbym, że pojebana, bo wyrzuca 5 dni abstynencji w błoto, ale przecież sam wiem z czym to się je...
Mam nadzieję tylko, że ponownie odkryjesz potencjał w grzaniu na sportowo i zmniejszysz częstotliwość. Jednak dobrze jest poczuć coś więcej niż placebo i zbicie skręta.

No i nie wpierdalaj 3g po takiej przerwie, bo histamina Ci głowę rozsadzi %-D
  • 18 / 7 / 0
@MakMonarch
A tu taka ciekawostka, mam nie tolerancje histaminy co wiąże się z masakrycznym świądem i rozdrapanym do krwi calym ciałem.
Do smarowania tego dostaje protopic a doustnie teflexo, które daje tyle co nic.
Dziś zarzucę 4 paki thiocodinu (mówiąc paki mam na myśli tylko 16, bo 10 to ja brałam z pare ładnych lat temu :P). Najwyżej pobiegnę do apteki i dorzucę kolejny gram.
Chciałabym się przerzucić na morfinę lub herę bo mam z nimi kilkurazowe doświadczenie, lecz niestety nie umiem sobie poradzić z pozyskaniem :(
Kolejną ciekawostką jest, że przy wcinaniu 3-4gramow kody dostaje niezłych padaczek. Jestem teraz na lamotrixie 300 mg dziennie ale mało to zmienia.
Byłam na tydzień w szpitalu w celu diagnozy neurologicznej, gdyż było podejrzenie problemów z tej strony. Nic nie wyszło, tylko ja i teraz wy znacie moją słodką tajemnice że rzuca mną od kody drodzy forumowicze.
W razie W dopisze do swojej ostatniej woli żeby ktoś wspomniał o mnie w temacie dla trupów :trucizna:
ODPOWIEDZ
Posty: 1051 • Strona 75 z 106
Artykuły
Newsy
[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.