06 lipca 2023Incognitus3107 pisze: Po rzuceniu praktycznie wszystkich pozostałych używek, zostawiłem sobie tylko panią kodeinę na codwutygodniowy chillout, jednak stagnacja w życiu oraz dokuczliwa choroba przewlekła (IBS/GERD) zachęcała mnie do kupowania Thioco coraz częściej.
Dostawałem rożne leki na IBS, pregabę, mj, wszystko dupa. Słyszałem że Tianeptyna jest jakimś rozwiązaniem w tym wypadku ale jeszcze się nie pofatygowałem do magika po to. Ale zawsze na detoks mogłaby Ci pomóc, antydepresant też pewnie nie zaszkodzi :)
Od czterech lat jestem wjebana w kodę.
Do tego stopnia ze ostatni rok jadłam po 2-3 gramów kody dziennie.
Klepało? Czasami tak, czasami nie. koda jest bardzo wybredną substancją (moim zdaniem). 5 dni temu rozpoczęłam odstawienie cold turkey. Jedyny pomocnik to było 20 mg relanium na spanie, chociaż i tak budziłam się w nocy, każdy mięsień bolał, a kosci prawie sie łamały.
Czwartego poranka obudziłam sie bez bólu nóg, głowy, totalnie niczego. Jedynie zimno ciagle mi doskwiera i trochę wzmożone pocenie sie, lecz to już niebo w porównaniu do zimnego potu, ktory zalewał mnie przez pare nocy.
Dochodzę do wniosku, ze każdy przechodzi takie odstawienie bardzo indywidualnie.
Ja jestem dumna ze swojej 5-cio dniowej przerwy i jeśli macie warunki i okazje to spróbujcie odstawić kodę na pare dni dla samego siebie.
Ja jutro grzeje, wam życzę jak najdłuższego czasu abstynencji i trzymam za was wszystkich kciuki!!
Póki mam pieniądze i czas na codzienne cardio od apteki do apteki to czemu nie?
31 sierpnia 2023Navyiene pisze: jadłam po 2-3 gramów kody dziennie. (...) Ja jestem dumna ze swojej 5-cio dniowej przerwy. (...) Ja jutro grzeje.
Mam nadzieję tylko, że ponownie odkryjesz potencjał w grzaniu na sportowo i zmniejszysz częstotliwość. Jednak dobrze jest poczuć coś więcej niż placebo i zbicie skręta.
No i nie wpierdalaj 3g po takiej przerwie, bo histamina Ci głowę rozsadzi
A tu taka ciekawostka, mam nie tolerancje histaminy co wiąże się z masakrycznym świądem i rozdrapanym do krwi calym ciałem.
Do smarowania tego dostaje protopic a doustnie teflexo, które daje tyle co nic.
Dziś zarzucę 4 paki thiocodinu (mówiąc paki mam na myśli tylko 16, bo 10 to ja brałam z pare ładnych lat temu :P). Najwyżej pobiegnę do apteki i dorzucę kolejny gram.
Chciałabym się przerzucić na morfinę lub herę bo mam z nimi kilkurazowe doświadczenie, lecz niestety nie umiem sobie poradzić z pozyskaniem :(
Kolejną ciekawostką jest, że przy wcinaniu 3-4gramow kody dostaje niezłych padaczek. Jestem teraz na lamotrixie 300 mg dziennie ale mało to zmienia.
Byłam na tydzień w szpitalu w celu diagnozy neurologicznej, gdyż było podejrzenie problemów z tej strony. Nic nie wyszło, tylko ja i teraz wy znacie moją słodką tajemnice że rzuca mną od kody drodzy forumowicze.
W razie W dopisze do swojej ostatniej woli żeby ktoś wspomniał o mnie w temacie dla trupów
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
