Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
Wolisz kodę z Antka czy z Thioco?
Antek
81
27%
Thioco
220
73%

Liczba głosów: 301

Zablokowany
Posty: 11543 • Strona 739 z 1155
  • 867 / 253 / 0
Kruszyć i wrzucić do wody? Przecież wtedy będzie jeszcze bardziej niedobre.
Raz półgłówka uwierał podgłówek, całą noc doskwierał mu ból,
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
  • 1195 / 223 / 32
Przeciwnie. Kieliszek 50ml albo nawet 25ml, ogólnie taki, aby się w nim zmieściły wszystkie tabsy, które chcemy zarzucić. Wlewamy wody tyle, by przykryła wszystko. Najlepsza jest gazowana, w niej szybciej się rozpuszczają tabletki. Odstawiamy na jakieś 15, 30 min, mieszamy małą łyżeczką, najlepiej jej końcem. Przez szkło widzimy, czy wszystko się rozpuściło. Przygotowujemy sobie coś do popicia, najlepiej Colę Zero, mieszamy jeszcze raz i walimy - tak, jak się wali wódkę, wprost do przełyku, by nie odczuć smaku. Przepijamy to następnie swoim napojem do tego przeznaczonym i już, substancja zaaplikowana.

Plusy: szybko, bezboleśnie (bez wstrętnego smaku w ustach przez więcej niż kilka sekund) i substancja szybciej wchodzi (rozpuszczona od razu się wchłania, kwasy nie muszą w żołądku dopiero rozkładać tych wszystkich tabletek czy nawet już tylko ich większych drobinek wcześniej pogryzionych).
Kto pisze, ten pamięta! Pisząc dla NeuroGroove.info nie tylko nie zapomnisz swoich doświadczeń z substancjami odmieniającymi świadomość, ale również powierzysz je pamięci tysięcy czytelników. Wiesz, co to oznacza? Pisz!
  • 8103 / 914 / 0
16 marca 2021Arabella841 pisze:
Kruszyć i wrzucić do wody? Przecież wtedy będzie jeszcze bardziej niedobre.
Można wymieszać z Coca-Cola albo Fanta, zabija smak tych okraglaczkow. :tabletki:

IMO.Najlepsza metoda to jak najszybciej rozgryźć w gębie i po pic ciepłą woda.Ta ciepła woda da na granicy placebo efekt mocniejszego nagrzania. :pacman:
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 1223 / 487 / 0
[quote

IMO.Najlepsza metoda to jak najszybciej rozgryźć w gębie i po pic ciepłą woda.
[/quote]

Tak, i w wieku dwudziestukilku lat mieć uzębienie jak klawiatura od fortepianu, te tabletki gryzione, bardzo niszczą szkliwo zębów.
  • 867 / 253 / 0
Ja właśnie mieszam z colą tak jak Pan @igla83 przykazał i uważam tę metodę za najlepszą.
Raz półgłówka uwierał podgłówek, całą noc doskwierał mu ból,
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
  • 26 / 2 / 0
Początki z kodeiną to była niesamowita rzecz. Piękne stany po zaledwie 15/20 tabletkach. Szkoda, że to nie wróci, a ja przez to wszystko niesamowicie sknociłem sobie życie. W obecnej chwili nie cierpię kodeiny, bo biorę ją tylko gdy nie mam dostępu do maku. A maki pomimo że obecnie są średnie to i tak coś działają i wywindowały mi tak tolerkę na opio, że żadna ilość kody już nie robi. RIP moja relacja z kodą. Było pięknie i chujowo, niestety skończyło się tak jak u praktycznie wszystkich - wjebaniem.
Uwaga! Użytkownik friendwenttorehab nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1223 / 487 / 0
@Arabella841 Arabelu, od kiedy to jesz ten kaszlodyn ? zawsze byłaś zwolenniczką ekstrakcji z antidolu.
  • 867 / 253 / 0
@igla83 Tak, to prawda. Wcześniej zdawało mi się też, że Antidol działa na mnie lepiej, mocniej, ze względu na jego płynną formę (mówię oczywiście o produkcie końcowym). Ale po pierwsze uznałam, że skoro przyjmuję kodeinę dość rzadko, to sulfo nie może mnie zbyt dotkliwie skrzywdzić, nie bardziej niż parasyf, którego zawsze pewna ilość zostaje w wodzie. Do tego zależało mi na czasie, a ekstrakcja trochę trwa. I odkąd przygotowuję tabletki Twoją metodą to też działa jak powinno, myślę że kruszenie i gazowane robi tu robotę. No i nie ma przy tym żadnych strat tematu, w odróżnieniu od ekstrahowanego Antidolu.

Ogólnie myślę, że to zależy dość mocno od częstości zażywania, jakbym często jadła kodeinę, to Antek może i byłby lepszy, ale z drugiej strony dla mnie częste branie kody w ogóle za bardzo nie ma sensu - czemu, to już @CATCHaFALL opisała kilka stron wstecz ;)
I uwaga, uwaga: udało mi się w dużej mierze naprawić metabolizm (zioła na trawienie, głównie mięta, zdrowa żywność, kawa, więcej ruchu), który zajechała mi całkowicie pregabalina i opio, więc teraz tym bardziej staram się ograniczyć grzanie do minimum, bo szkoda mi psuć taki postęp.
Raz półgłówka uwierał podgłówek, całą noc doskwierał mu ból,
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
  • 662 / 39 / 0
Jak zajebałem 315mg kodeiny 1.5h temu- ledwo ledwo siadło. To zadziała PST jakbym teraz zrobił, tolerka zero bo pierwszy raz bym to robił.
  • 119 / 48 / 0
16 marca 2021Hellraiser pisze:
Hej

1 Co podbija kodeinę? Biorę średnio 300mg neoazariny

2 czy można neoazarine kruszyć i dać do wody potem wypić? Bo smak jest nie dobry :(

3 czy można jakoś oddzielić tymianek od kodeiny w neoazarine? Boje się o wątrobę czytałem ze tymol jest toksyczny itp...
1. Nie jedz 300mg Neo, bo to juz dosyć toksyczna ilość, polecam 100mg Neo i 150mg Antidolu.
2. Ja nigdy nie kruszyłem tabletek Neo, zarzucałem w całości. Najlepiej wspominam zjedzeni paki Neo i zrobienie ekstrakcji. Czuć jak koda delikatnie wchodzi z Neo i przyjebanie 150-300mg Antidolu i jest najlepiej. Długo wtedy chillowało, ale noodów ani chujowej senności się nie doświadczy.
3. Nie można, dlatego warto mixować z innymi preparatami.

Jeśli chodzi o wzmocnienie to:
carisoprodol, tapentadol, DHC, ewentualnie tramadol lub prega -> zwiększenie euforii, przedłużenie działanie i wzmocnienie siły.
Antychistaminy I generacji- difenhydramina (Apap noc), Dimenhydranat(Aviomarin),hydrokzyzyna i prometazyna-niby najlepsza-> Zmniejszaja wyrzut histaminy czyli np. swędzenie i wzmacniają faze, ale w strone sedacji, senności

A najlepiej odpuść to gówno, bo tracisz pieniądze i zdrowie, dla osiągnięcia stanu, który zaraz minie. Zamiast pieniędzy i zdrowia można poświęcić czas, energię, wole i złudny komfort emocjonalny, ale osiągniesz satysfakcję 100x lepszą niż oxy pomieszane z mst. Nie warto chodzić na skróty, bo droga będzie bardzo kręta i wyboista i możesz nie dotrzeć.....
Serio nie warto.
Jestem życiem, które pragnie żyć, pośród życia, które pragnie żyć.
Zablokowany
Posty: 11543 • Strona 739 z 1155
Newsy
[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?

Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.