Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
Co jest lepsze i bardziej uber, w sensie ogólnym i szczególnym, a nawet w bezsensie?
Antidol
556
48%
Thiocodin
610
52%

Liczba głosów: 1166

ODPOWIEDZ
Posty: 778 • Strona 74 z 78
  • 95 / 6 / 0
Jedynym minusem rozgryzania ich to fakt iż zostają w dużych ilościach między zębami i potem trzeba płukać usta dużymi ilościami wody. Nie wiem jak wam, ale mi ich gorzki smak naprawdę się podoba %-D
Jednogłośnie wybieram Thiocodin, bo tańszy i łatwiejszy w obsłudze.
  • 658 / 53 / 0
A po chuj je gryźć?
Chaos Aksjologiczny
Materiału zmęczenie, być własnego cienia cieniem
  • 306 / 15 / 0
Wybór zależy od ilości czasu i czy ktos lubi sie pierdolic z ekstrakcja i jak czesto wali(jak czesto to lepiej antidol )
  • 987 / 38 / 0
@Winny, kiedyś połykałem i po 5 tabletek na raz, a teraz mam odruch wymiotny i ledwo dwie połknę, więcej nie daję rady już ;) Pogryzienie jest dla mnie już mniej męczące niż połykanie kilkudziesięciu (dość dużych) tabletek. No i szybciej działa :)
Uwaga! Użytkownik Dextem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 96 / 3 / 0
Troche nie fair bo zaznaczyłem thiocodin nie bawiąc się nigdy z antkiem ale to dlatego że nie mam czasu chociaż bardziej możliwe że mi się po prostu nie chcę. Nie znaczy to że sam "rytuał" przygotowania do nagrzania mi się nie podoba. Spróbuje kiedyś jak już nie będę w ciągu w którym wydaje mi się że łykanie tablet jest praktyczniejsze.
  • 987 / 38 / 0
Ja dalej nie wiem na co głos oddać. Kiedyś na pewno byłby to antidol, ale teraz powoli skłaniam się ku thiocodinowi. Pożyjemy zobaczymy :P
Uwaga! Użytkownik Dextem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 306 / 15 / 0
Trudne to Życie kodziarza kiedy musi wybierać między antidolem a thio %-D
  • 240 / 13 / 0
Jesli macie wrazliwy brzuszek - walcie antka
Jesli macie wrazliwa watrobe - walcie thio

cenowo oczywiscie korzystniej wychodzi thio, latwiejszy w obsludze, roznic w dzialaniu nie ma specjalnych. koda to koda, kaprysna, czasem 150 antka zadziala lepiej niz 250 thio i odwrotnie.

Ale chyba dalbym glos na thio z sentymentu, pare kontenerow tego zezarlem chyba
Uwaga! Użytkownik popjerdol222 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 987 / 38 / 0
02 lipca 2017popjerdol222 pisze:
Jesli macie wrazliwy brzuszek - walcie antka
Jesli macie wrazliwa watrobe - walcie thio
Świetnie powiedziane :) Jednak i w jednym i w drugim przypadku łączenie kodeiny z alkoholem (nawet picie dzień przed czy dzień po) szkodzi i na wątrobę i na żołądek.
Uwaga! Użytkownik Dextem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 906 / 75 / 19
01 lipca 2017Winny pisze:
A po chuj je gryźć?
Ja wszystko rozgryzam - szybciej i mocniej wchodzi (ekonomicznie).
Is it time for your medication, Mr. Brown?
ODPOWIEDZ
Posty: 778 • Strona 74 z 78
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów

Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.

[img]
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka

Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.

[img]
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem

Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.