lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
Czy naprawdę nikt nie wie, czy gotowanie niszczy kodeinę? Bo czasem jak mi wyjdzie za dużo roztworu, bo np. robię ekstrakcję z sześciu albo siedmiu paczek, to chętnie bym to ugotowała, żeby zmniejszyć objętość, ale czy to kodeinie nie zaszkodzi? Jak nie odpowiecie, to sobie sprawdzę na jakiejś mniejszej ilości typu 300mg, jak to wygląda.
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
Okay - mój błąd - paracetamol po schłodzeniu ma się skrystalizować, tak? To próbuj na małych ilościach, bo to ryzykowne jednak jest, a skrystalizowanie paracetamolu nie zawsze może wyjść.
Nie mogę nic akurat znaleźć o rozpadzie kodeiny w wysokich temperaturach - podobno temperatura wrzenia to 250 c, więc dlaczego ludzie twierdzą, że po wygotowaniu maku kodeina się rozpada?
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
06 lutego 2021Tristan1 pisze: ostatnio łykałem thioco w tabletkach z benzo.
było fajnie ale teraz mnie głowa boli.
co jest lepsze thioco czy antidol ?
ja prawie zawsze wybierałem thiocodin. wg mnie dzialanie lepsze.
dawal zdecydowanie większą zamułkę. teraz to antidol juz zupelnie odpada ze względu na cenę.
tylko dla osob, ktore bardzo rzadko zażywają. albo są bananowymi dziecmi i mają nieograniczony hajs
Kolejna próba z soda i kolejna mocna jak na ten opio bomba
Mała czubata łyżka sody 10min przed
08 lutego 2021adverse pisze: No a przecież paracetamol? Jak byś gotowała kodeinę z antka to szybciej by się rozpuszczał, ale... Przecież...
Okay - mój błąd - paracetamol po schłodzeniu ma się skrystalizować, tak? To próbuj na małych ilościach, bo to ryzykowne jednak jest, a skrystalizowanie paracetamolu nie zawsze może wyjść.
Nie mogę nic akurat znaleźć o rozpadzie kodeiny w wysokich temperaturach - podobno temperatura wrzenia to 250 c, więc dlaczego ludzie twierdzą, że po wygotowaniu maku kodeina się rozpada?
Co do powyższych postów, to paracetamol po dobrej ekstrakcji nie ma prawa zaszkodzić, bo jest go najwięcej ze 2 gramy, nawet po średniej jakości ekstrakcji z dużej ilości i w dużej ilości wody. Brałam tak 6-7 paczek ekstrahowanego Antka codziennie przez tydzień-dwa i nic mi nigdy nie było, chociaż co prawda brałam też ACC Optima do tego, bo się bałam potencjalnego zatrucia, ale takowe nigdy nie nastąpiło, mój rekord to 10 paczek dziennie, tylko dzielone na dwie dawki, oczywiście takich dawek nie zalecam nikomu, wydaje mi się, że nawet po filtracji potrafią one być dalej niebezpieczne. Ale żeby zatruć się dwoma czy trzema paczkami, to już trzeba być debilem i wypierdolić praktycznie cały parasyf z filtra przy ekstrakcji.
08 lutego 2021lol pisze: tylko dla osob, ktore bardzo rzadko zażywają. albo są bananowymi dziecmi i mają nieograniczony hajs![]()
Bananowymi dziećmi, heh, ta jasne, wystarczy pracować w normalnym miejscu nie za najniższą krajową i spokojnie starczy na 5 paczek dziennie.
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
