Także rozumiem wąchających, bo sama też niegdyś tak czyniłam. Sporadycznie, ale jednak. Mam wrażenie, że po to wymyślono piguły, albo ludziom dać taki pro tip: połknij
[/quote]
Zgadzam się. Wąchanie MDMA nie ma żadnego sensu. Ani tak konsumowane piguły nie działaja lepiej ani mocniej, może trochę szybciej. Jedyna zaleta wąchania jest zapchany i pieczacy nos, jeżeli oczywiście ktoś uważa to za zaletę.
Nie bez powodu psychonautwiki nie daje żadnego info dla skutków wciągania MDMA
Tzn były, ale nie tak szaleńczo łapliwie. Przez całą noc zjadłam +/- 300 i miałam autentycznie satysfakcjonująco dosyć.
Z minusów: na peaku lekka telepawka, ja mam coś pojebane z serotoniną przez wcześniejsze ruchanie jej każdym ssri/snri jakie istnieją od 18tego roku życia, lawirując pod okiem lekarza między jednym a drugim (chuja pomogło, lekooporny ChAD).
No i najważniejsze: od pierwszej do ostatniej dorzutki (wedle mojej pamięci były trzy) podczas trwania, jak i przez kolejną dobę przechodzę katusze odnośnie... robienia siku. Wiem, że to normalne, że dochodzi do jakichś skurczy mięśni gładkich, ale żeby aż tak? Zastanawiam się, czy nie doszło do jakiegoś trwałego uszkodzenia. Meh.
Nie biorę narkotyków kilka lat.
Wcześniej pozbawiłem się smaku i sensu zycia katując SSRI i GABA.
Aktualnie wyzdrowienie to kwestia miesiąca (nie pytajcie ile trwało, zupełnie nieskutecznie bo zycie i planowanie czegokolwiek jest mi obojętne chce odżywić mózg żeby dalej już leciał sam a nie czekać na nadchodzące za kilka miesięcy ważniejsze wydarzenia w życiu na ktore nie będę gotowy psychicznie)
Chciałem terapeutycznie użyć MDMA żeby przewartościować swoje życie i pomyśleć z innej perspektywy na te niewygodne aspekty codzienności żeby wzbudzic chęć, motywacji i przede wszystkim utrzymać afterglow a nie jak po ketonach wywalić się o kałuże tracąc więcej niż zyskuję.
Jakie proponuje się dozowanie czystego specyfiku?
1 raz 200mg p.o.
Powtarzać to? Co jaki czas i przez ile razy? serotonina i afterglow nie może być zaprzepaszczona.
Czy może rozłożyć dawkowanie na 3x w ciągu tripu po 50mg.
Na czym się skupiać i jaki klimat przygotować. Jestem introwertykiem, czy druga osoba (najbliższa mi femina) będzie mi przeszkadzać albo negatywnie wpłynie jej obecność po zejściu używek, czy lepiej wybrać się w samotna podróż do środka siebie.
P.S mam jedno doświadczenie z czystą! emką. Było uzdrawiające i afterglow trwało dwa tygodnie, byłem spokojny, ciepły i problemy były motywujące do rozwiązywania. Ale zepsulem to potem ketonami. Dziś chcę to zrobić mądrzej.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
No robienie siku po m-ce bywa upierdliwe... Po drugiej dawce mam też z tym spory problem.
Nie ma na to sposobu, po prostu należy odczekać tyle, ile organizm potrzebuje, bo to na pewno kwestia mocno osobnicza.
Dużo pić, żeby sprowokować pęcherz naciskiem, to chyba jedyne słuszne rozwiązanie. Ewentualnie Nospa, na rozkurczenie mięśni gładkich.
Bralem z dziewczyna 3/4 220mg WB po 3h reszta a w dalszym ciagu nocy juz 2CB sporadycznie . Swietny niewymuszony flow rozmowy , w tle przedwojenna myszka miki ryla banie w pozytywny sposob krotka dygresja na temat ekspresji emocji kiedys a dzis dlatego te kreskowki wydaja sie takie trippy . Zimne orzezwiajace izotoniki wchodza az milo . Kiedy znudzilo sie klasyczne rozplywanie na lozku wieczorny spacer na rzezkim powietrzu drzewa przeswitujace tylko blaskiem latarni . Az musialem sie na sile zatrzymac bo zawedrowalbym nie wiadomo gdzie nogi same niosly energicznie na przod . Po powrocie przytulanie w takim transie jakby lewitowalo sie nad cialem . Nexus flip fajna sprawa bo mozna przedluzac zabawe bez zejscia a psychodelik dodaje swoje trzy grosze do wizuali . Zasnalem jakos tuz przed switem .
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
