Heterocykliczne substancje psychoaktywne, m.in. fenmetrazyna i metylofenidat.
ODPOWIEDZ
Posty: 493 • Strona 8 z 50
  • 329 / 6 / 0
Co masz na myśli z tymi strzałkami? Co jest lepsze od czego?
Doświadczenie:
https://pastebin.com/zizrTMQq
  • 1095 / 34 / 0
ep najlepszy
3-FPH srednie
2-FMA najgorsze.
Wszystko co napisałem na tym forum to nieprawda; opisywane sytuacje nigdy nie miały miejsca.
  • 107 / 3 / 0
Wedlug Twoich strzalek, to mozna wywnioskowac cos innego
  • 76 / / 0
Dobra, poszedł sniff 10 minut temu. Dawka: Około 50-60mg, sypane na oko. Zaczyna się clear head, mam dzisiaj pracę do zrobienia i zamierzam pójść lulu jeszcze dziś, a jutro wcześnie wstaję, także rozpiszę się wtedy trochę o efektach dla wszystkich zainteresowanych ;)
Co do sniffu, rzeczywiście boli, w skali od 0 do 2C-P jest to mocne 8, ale przechodzi prawie że natychmiast, także jak ktoś mniej doświadczony wrzuci, to proszę nie panikować od razu ;)
  • 76 / / 0
[T 00:00] Sniff około 50 mg, sypane na oko. BOLI, nie jest to może efekt wciągania rozżarzonych węgli,

ale zdecydowanie łzy mogą lecieć.
[T 00:02] Ból przeszedł, wydaje się być okej.
[T 00:20] Czuć pierwsze efekty, odrobina wjazdu, jest okej chociaż na początku jestem trochę

roztrzepany... Zobaczymy co będzie dalej.
[T 01:10] Siedzę przy kompie, gram w League of Legends - to bardzo dobry test na działanie stymulantów

umysłowych. Jest dobrze, zupełny clear head, chociaż nie czuję totalnie żadnej "fazy".
[T 01:23] Za mały efekt. Nic po mnie nie widać, źrenice normalne, kolorki na twarzy normalne, ale

fizyczne oznaki zmęczenia dają się we znaki. Decyduję się dorzucić 2/3 poprzedniej dawki sniffem.
[T 01:35] AWW YEAH! Sypnęło mi się więcej niż chciałem, także dawka do tej pory to około 100-120 mg.

Wydaje się sporo, ale dopiero teraz czuję się NAPRAWDĘ dobrze.
[T 02:10] Jeżeli miałbym wybierać w tym momencie, to powiedziałbym że to mój ulubiony drug do stymulacji.

Piękny efekt! Czuję lekkie zmęczenie organizmu, na ciało to nie wchodzi w ogóle - serce boli mnie

odrobinę, ale tak jak czasami robi przy zwykłym zmęczeniu. Jak widać na załączonym obrazku, stymulacja

jest konkretna - ale absolutnie clearheadowa. Gram, gadam z ludźmi, pierwszy raz na stimach nie mam

problemu pod tytułem "kac moralny, bo piszę głupie i zbyt otwarte rzeczy do ludzi których mało znam". Po

metkacie czy 3-MMC to była tragedia, tutaj - rozpisuję się bardzo, ale nie żałuję tego co piszę i mam

kontrolę nad treścią.
Jeżeli chodzi o grę, czyli temat przewodni testu, to działa bardzo, ale to bardzo dobrze. Nie czuję

nawet, że coś brałem, ale wszystkie reakcje są jak przy slow-motion. Nie zorientowałem się nawet, że

jestem pod wpływem jakiejkolwiek substancji, ale wszystko co normalnie było szczytem mojego skilla teraz

jest banałem.
[T 02:30] Jednak nie jest tak idealnie. Czuję chęć na dorzutkę związaną z tym, że jednak zupełnie

nie czuję wpływu jakiejkolwiek substancji. Miałem nadzieję na chociaż odrobinę podniesionego nastroju,

takiego normalnego speedowego wrażenia szybkości myśli.
Tymczasem - jest to substancja, którą świadomie mniej czuć niż mocne espresso. Działa sobie gdzieś w tle,

zupełnie niezauważalnie podkręca ci mózg na nieco wyższe obroty. Narzędzie, a nie narkotyk. Martwi mnie

to, że przy tak dużej dawce efekty wyglądają w ten sposób, ale bardzo duża tolerka, którą mam w tej

chwili po 3-MMC branym przez poprzednie dwa dni.
[T 03:00] Zaczyna być negatywnie, obniżenie nastroju i nieprzyjemna zamuła. Do tego orientuję się, że te

dawki które posypałem (zawsze ostrożnie z nowymi rzeczami) były jednak mniejsze, niż myślałem, porównując

je z tym, co mam w samarze. Decyduję się na jeszcze jedną dosypkę - wiem, że to nie jest świetny pomysł

przy tej substancji, ale raczej nie jest to groźne, a że mam wolny czas obecnie, to czemu nie

przetestować?
[T 03:05] No to na zdraviet! Dawka orientacyjna brana do tej pory podskakuje do czegoś pomiędzy 150, a

170 mg.
[T 05:00] Dorzucenie było w miarę dobrym pomysłem. Powtórka z rozrywki, znowu była okej stymulacja, potem zejście. Jak widać był duży przeskok: skupiłem się na tym co akurat robiłem, co jest dużym plusem przy stymulantach. Za godzinę planuję pójść spać, a w obecnym zejściowym stanie czuję, że raczej dam radę. Zjazd przypomina trochę ten po oralnym metkacie, jednak trochę lżejszy - ssanie w żołądku, rozdrażnienie, trochę nieogaru.
[T 05:40] Wrzucam 0,25 mg alprazolamu i idę spać. Jutro dopiszę, co i jak na dzień po.

Póki co werdykt:
Proch zdecydowanie nie rekreacyjny. Tego się spodziewałem, ale nie do tego stopnia. Jeżeli ktoś szuka czegoś żeby mieć "fajny stan", to odradzam. Jak widać po raporcie, skakałem od bardzo pozytywnej do negatywnej opinii, bo ten stuff jednak z tego co widzę jest średni na sniffa, a fatalny do dorzutek. Póki co widzę trzy możliwości: sniff jednorazowo około 70-100 mg do wykonania konkretnej roboty (umysłowej!), coś w stylu 150 mg podane oralem do dłuższej pracy oraz naprawdę duży potencjał do miksów. Niedługo zobaczę, jak sprawdza się razem z 3-MMC, spodziewam się w miarę dobrej synergii :)
  • 11 / 4 / 0
Uzupełniając swoją wcześniejszą relację stwierdzam że chyba przysłali mi co innego. Jedyne co zgadza się z opisami innych to krótkie ale konkretne pieczenie w klamę i jasny umysł bez euforii i roztrzęsienia. Pozostałe efekty sugerują że to jednak nie było 3-FPH : Po 4 godzinach nie mogłem usnąć więc skończyło się na bezpłciowym ciągu przez całą noc i następny dzień zakończonym zwałą przypominającą pentedronową, źrenice wyraźnie powiększone już w pierwszych godzinach i skurczonym wacku przez cały czas działania substancji. Wszystko co zostało poszło w kibel. Poczekam aż pojawi się w moim sprawdzonym sklepie i wtedy spróbuję zrobić drugie podejście.
  • 76 / / 0
Wracam z kolejną dawką informacji o tej zabawce. Jakby co jest to ciąg dalszy tego co pisałem nad kolegą kazlukiem.
Sen: nawet pomimo względnie dużej dawki pojechanej sniffem i dwóch późnych dorzutkach, po zażyciu 0,375 mg alprazolamu udało mi się usnąć. Przespałem około 4, może 5 godzin, oczywiście pobudka jak młotem w łeb, ale dość szybko się obudziłem do stanu odpowiedniej przytomności. Wydaje mi się, że bez alpry bym nie usnął, także ja osobiście mogę polecić ją jako świetny zbijacz tej substancji. Ale i tak jestem pod wrażeniem, że półtorej tabletczyny alpry już pozwoliło pójść lulu tak szybko po ostatniej dorzucie, tutaj kurewsko duży plus dla 3-FPH.
Mixowanie: ponieważ byłem z kumplem, odpuściłem sobie dziś pełny raport, myślę że ten wczorajszy był dość wystarczający, więc tylko streszczę. Przeprowadzaliśmy dziś badania laboratoryjne ( ;p ) ze starym dobrym 3-MMC, i przy pierwszej dorzutce stwierdziłem żeby tam jebnąć nieco 3-FPH, a wyniki opisać dla drogich hajpiątek. Po 70 mg 3-MMC i 20 mg 3-FPH na łeb, u mnie tolerka po wczoraj, u kumpla zerowa. I wiecie co? Niestety, gówno a nie wyniki... Obaj nie czuliśmy żadnej konkretnej stymulacji, ani po jednej, ani po drugiej substancji, przyjemna metafedronowa faza spadła do zera, dopiero dorzutka samego metafedronu jakieś 2h później przywróciła fajny stan. Zawiedzenie totalne :/ Jeżeli komuś udał się kiedyś taki miks, to błagam, mistrzu, podaj swoje proporcje, bo tutaj nadzieje były ogromne na zajebiste RCkowe combo, a wyszło jedno wielkie nic.
Co do sortu, akurat jakości raczej jestem pewien, brane z internetu u sprzedawcy któremu raczej nie trafia się "przypadkowo" lipny towar.

Także kończąc o sniffowanym 3-FPH, może takie tl;dr:
+ Odrobina alpry i można zasnąć całkiem niedługo po kresce.
+ Przyjemny clear-head, "czysta" stymulacja umysłowa.
+ Zejście nie jest tragedią.

- Pikawa potrafi protestować.
- Fajne w teorii do mixów, ale w praktyce niekoniecznie :/
- Jak chcesz się nafazować to się zawiedziesz ostro.

Chyba ta substancja to jednak będzie dla mnie oral only.

PS. do moda - poprzedniego posta skrobałem na bieżąco w notatniku i nie widziałem że się tak format jebł, sorki %-D
  • 107 / 3 / 0
Moim skromnym zdaniem 70 mg 3-MMC to jednak za malo :P
  • 4 / / 0
Nada się to do mixów z psychodelikami?
  • 76 / / 0
muproject pisze:
Moim skromnym zdaniem 70 mg 3-MMC to jednak za malo :P
To była druga czy trzecia dorzutka, wyjątkowo mniejsza żeby jbc nie ryzykować :D W sumie to rzeczywiście za mało mogło być.
ODPOWIEDZ
Posty: 493 • Strona 8 z 50
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych

Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.

[img]
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands

Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.

[img]
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA

Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.