Kiedyś byłem bardzo wrażliwym facetem,jednak po kilku latach na opio to wszystko zmieniło się diametralnie. Uwielbiałem imprezy towarzyskie, dużo czasu spędzałem z przyjaciółmi, miałem dziewczynę i uwielbiałem rozśmieszać innych. Obecnie wszyscy stali się irytujący,zwłaszcza głupota,która teraz mnie razi niesamowicie,a wcześniej zupełnie mi nie przeszkadzała.Nie mam potrzeby spotykania się z nikim,bardziej odpowiada mi siedzenie we własnym domu, wyciszenie się i kontemplacja na haju. Powiem wa,że obecny "ja" dużo bardziej mi odpowiada niż ten poprzedni. Przynajmniej nie przejmuje się już problemami, nerwica już mi nie dokucza,no i mogę się skupić na tym co najbardziej lubię robic czyli komponować muzykę.
Najblizsze projekty: Miejski Sort 2, EESS,Chora Psychika,SKOR Suma Styli (kolejna płyta),
https://www.facebook.com/FeRu.raprodukcja
https://soundcloud.com/feru89
miumin pisze:Kodeina przekreśliła mi cenną możliwość bezustannego przejmowania się głupotami, które tak naprawdę nie mają znaczenia i ryją łeb. Naprawdę, koda daje mi dużo dobrego. Tako rzekłem.
ALE
Uzależnienie to bardzo przykra sprawa, wcześniej nie zdawałem sobie z tego sprawy i mimo że jeszcze nie dotknęły mnie żadne tego konsekwencje, to myśląc o przyszłości - o związku z "tą jedyną", o wspólnych wyjazdach, itd. dopiero uświadamiam sobie, że wtedy będę musiał mieć zawsze kodeinę przy sobie. Przecież tak się nie da, a właśnie niedawno coś poczułem .... Olewając ją sprawię jej przykrość, wiążąc się z nią - zniszczę jej życie.
Przemyślcie to sobie, jeżeli jesteście jeszcze w stanie przestać, bo ja jestem świadomy tego, że nie dam rady, przynajmniej nie w sytuacji w której obecnie żyję. Wiem, że to wspaniała substancja, ale równie mocno jak jest wspaniała - może uprzykrzyć życie.
Więc właśnie: kultura uczy obycia z pewnymi zjawiskami. Okazuje się, że z opio też. No i na koniec: morfina rzadko uzależnia, jeśli jest brana medycznie, a pacjent nie wie, że bierze tak silnie uzależniający narkotyk.
Z całym szacunkiem, ale jakoś ciężko mi w to uwierzyć, ogólnie jestem otwarty na nowości, tylko że na takie, których działanie można udowodnić. No, chyba że tutaj zostało to udowodnione ? Jeżeli tak, chętnie bym się tym zainteresował i prosiłbym o jakieś źródło :)
Pozdrawiam
Sugerujesz więc, że uzależnienie może być skutkiem sukcesywnej kumulacji w umyśle przeświadczenia, że skoro biorę tak silnie uzależniający narkotyk, to muszę się w końcu uzależnić i wówczas ono daje się we znaki ? Dobrze rozumiem ? Czyli możliwe jest, że jeżeli nie wiedziałbym, że morfina uzależnia lub wierzyłbym że tak jest, to nie odczuwałbym żadnych objawów odstawiennych ?
To nie jest gdybanie, a fakt. Profesor to nie jest "jakiś", ale najczęściej cytowany polski naukowiec i przy okazji ćpun. On mówił akurat o wymyśleniu sobie skutków odstawiennych. http://pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Vetulani
Źródła nie będę szukał, bo nawet nie wiem gdzie szukać kulturoznawczych źródeł. Jak chcesz to sam sobie znajdź, sorry. Sporo linków jest w duckduckgo. Nawet na logikę popatrz: zobacz co się dzieje w Polsce z ludźmi palącymi opium. Opium w krajach arabskich jest znane od setek lat, było używane w okresie gdy przodowali na świecie.
http://en.wikipedia.org/wiki/Opium#Isla ... 1500_CE.29 - tu i niżej masz trochę
Ciekawą kwestią kultury vs. opio są dwie wojny opiumowe.
PS: A źródłem na część twierdzeń może być słynne porównanie narkotyków i uzależnienia od nich przez The Lancet. Z liczb wynika, że to alkohol powinien najbardziej niszczyć i każdy powinien w niego wpadać. No i w innych kulturach właśnie tak jest, tak jak z tymi indianami albo aborygenami. Tutaj też duckduckgo pomoże - native americans alcoholism. No i tam też znajdziesz źródła na wpływ kultury na uzależnienie.
Zainteresowałeś mnie tym, zagłębię się w to i zweryfikuję swoje postępowanie. Dzięki.
angor animi pisze:Śmieszna sytuacja, bo tam jest to traktowane inaczej i nie ma z tym dużego problemu
angor animi pisze:Tutaj jest dyskusja czy można brać na sportowo, podczas gdy miliony ludzi w krajach arabskich tak robią.
Wydaje mi się tez,ze nie kazdy moze stac się ćpunem. W polsce dojscie do narkotykow nie jest wcale latwe, do narkotykow dochodza Ci uparci i bardziej zdeterminowani, moze dlatego znacznie wiekszy procent ludzi w polsce siegajacych po opiaty zostaje cpunami.
Chetniie zamielbym sie z arabami alkoholem na makowki,hehe
So as the shots sing out like a piper, everyones scared of the neighbourhood sniper!
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
