Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 585 • Strona 8 z 59
  • 3854 / 316 / 0
- nie boję się, że umrę
Też nie boję się śmierci. Chuj wie czy to od dragotyków. Zapewne tak.

A inne pozytywy ? Dowiedziałem się, że jestem bardziej zajebisty niż myślałem.
Wiem, że jak zaczęłam ćpać aco to jakiś czas później znalazłam chłopaka xD Ale nie wiem, czy na to Aco wpłynęło. Wcześniej próbowałam wszystkich możliwych metod ezo i mi nie pomagały, a dopiero jak zaczęłam brać dxm to znalazłam chłopaka. Ale myślę, że wpłynęły na to jednak ezo-metody, a dxm po prostu odblokował jakąś blokadę.
Tylko nie mów, że poznałaś go przy aptecznej ladzie.
  • 386 / 2 / 0
Nie, nie ;P Ja go poznałam na koncercie metalowym, ale przez rok wstydził mi się wyznać miłości a jak zaczęłam brać DXM to mnie po jakimś czasie pocałował ;P

Już nie offtopuję, musiałam coś wyjaśnić, żeby nie było niejasności.

Ja też nie boję się śmierci, ale mam tak już od dawna. W sumie to zawsze bardziej przerażała mnie śmierć innych, niż moja.
  • 343 / 3 / 0
ja od jakiegoś czasu mam tak , że nie boje się śmierci .
nieraz musze się powstrzymywać żeby sobie czegoś nie zrobić ,
kiedyś to poprostu się dygałem , bałem się , a teraz to już mi obojętne wszystko.
ah te ciągi..
to oczywiście nie jest pozytywny wpływ narkotyków na życie :D
Sweet dreams are made of this
Who am I to disagree?
Travel the world and the seven seas
Everybody's looking for something
  • 168 / 1 / 0
Stany umyslu, ktorych nie poznalbym po zazyciu legalnych srodkow. Uwielbiam takze po zazyciu empatie i milosc do calego swiata! :yay:
  • 6 / / 0
Nikt mnie nie lubi.
  • 1611 / 35 / 0
Musisz dawać bezinteresownie dobro - wtedy Cię polubią - oddadzą.
"To co nie zdarza sie nigdy dwa razy, niektórym nie zdarza się nawet raz".
aparat.relaksu@hyperreal.info

Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
  • 6 / / 0
Maskaradore pisze:
Musisz dawać bezinteresownie dobro - wtedy Cię polubią - oddadzą.
Szkoda że nie mam zapałów do tego, cpanie odtraciło mi wartości. Bo dla jakich wartości niby ?
  • 509 / 3 / 0
Narkotyki wpływają pozytywnie na moje życie mniej-więcej od kiedy je biorę, zwykle w ten sposób, że czynią mózg bardziej, niż w dyskusyjnym stanie trzeźwości, podatnym na drażnienie z zewnątrz, czyli ułatwiają wyciąganie wniosków.
Mam oczywiście świadomość, że to truizm, dlatego posłużę się przykładem; żeby daleko nie szukać...
Wczoraj, wspólnie z przyjacielem, z którym zjadłem więcej używek, niż chipsów z dziewczyną, kulturalnie natrzaskaliśmy się futrem. Nie był to debiut, ale pierwszy raz po kilkumiesięcznej przerwie, więc zamiast wyjarać siedem tysięcy papierosów w trzy godziny w atmosferze znudzenia i bólu szczęki, podjarany jak małe dziecko uważnie obserwowałem świat zewnętrzny; poczyniłem obserwacje, a następnie wyciągnąłem wnioski, które z jakiegoś powodu ukrywały się przede mną od dwóch lat.
Nie pojąłem uniwersalnych zasad rządzących wydarzeniami na powierzchni Planety, a tylko rozwiązałem zagadki konkretnych sytuacji konkretnych ludzi z mojego bezpośredniego otoczenia. Po pierwsze: powszechna, osiedlowa antypatia wobec mojej obecnej partnerki; moje znajome jednogłośnie nazywają ją szmatą (w czym jest trochę prawdy, jeżeli przyjąć najbardziej popularną definicję "szmaty") i otwarcie potępiają moje zainteresowanie nią. Tak się jednak składa, że najgłośniej wyrażają takie opinie te najbrzydsze, najgrubsze, najbardziej odrażające, które być może same chciałyby poczuć w sobie jakiegoś fiuta, ale dotąd nie udało im się trafić na pomylonego dewianta lubującego się w ruchaniu mięsa o aparycji najpodlejszego gatunku wędliny. Kiedy to piszę myślę sobie, że gdybym przeczytał takiej treści opis jakiejś hipotetycznej sytuacji natychmiast, machinalnie postawiłbym diagnozę: zazdrość. Jednak jako uczestnik sytuacji nie zastanawiałem się nad tym w ogóle, a jeżeli już, to szukałem raczej skomplikowanych rozwiązań, wyobrażałem sobie jakieś dawne konflikty, po których do dziś pozostały sympatie i antypatie, ale o których się nie mówi. Sugeruje to istnienie mechanizmu, który czyni ludzi niezdolnymi do sprawowania kontroli nad własnymi sprawami, ale nie wpływa na rozumienie spraw relacjonowanych np. w telewizji, stąd każdy jest biegły np. w polityce (patrz: kilku polaków przy wódzie z okazji świąt albo weekendu), a jednocześnie w swoim życiu popełnia błędy typowe dla kalekich na umyśle.

Kiedy hipotetyczna gruba, brzydka, w żadnym razie nieatrakcyjna dziewczyna mówi o zgrabnej i jebliwej dziewczynie "dziwka / kurwa / szmata" to jest oczywiście zazdrość, jednak kiedy moja gruba, brzydka, w żadnym razie nieatrakcyjna znajoma J. nazywa moją zgrabną i jebliwą partnerkę M. "dziwką / kurwą / szmatą" - nie mam pojęcia, dlaczego.

Tak, jak ze świeżo zakupionych Cricketów czy BICów zdejmuje się blokadę antydziecięcą, tak narkotyki zdejmują z postrzegania blokadę uniemożliwiającą mi rozumienie wydarzeń obok mnie.
  • 368 / 10 / 0
Ładne dziewczyny mają tą przewagę że mogą dawać dupy przy drodze i zarabiać nawet kafla dziennie. Laska czyli masz ładną dupę która lubi się pieprzyć gdzie ty widzisz problem ? Zdziwiłbyś się ilu ruchaczy chodzi po ziemii co bzykają wszystko co się rusza paru jest na tym forum.
  • 509 / 3 / 0
A czy napisałem, że mam problem?
Ja go nie mam - uważam tak samo, jak Ty, że ładna dziewczyna będąca na dodatek entuzjastką pieprzenia się to raczej powód do zadowolenia, niż niezadowolenia.
ODPOWIEDZ
Posty: 585 • Strona 8 z 59
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
[img]
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996

Newsy
[img]
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.

[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.