Belzebud pisze: Jeżeli jesteś pod wpływem, to mają "policyjną podstawę" żeby cię przesłuchać/pognębić, bo a nuż dasz sobie wkręcić, że będziesz miał przypał za posiadanie w sobie i kogoś wydasz.
W razie pytania na dołek zanim skontaktujemy się z kimś zaznajomionym w prawie powtarzamy ją jak mantrę w odpowiedzi na każde pytanie.
Po wyjściu znajdujemy znajomego prawnika (piszemy na jakimś forum prawnym, albo innym na którym taką osobę znajdziemy) i po konsultacji z nią wracamy zeznawać.
Jeśli popełniliśmy coś za co zakładają nam sanki do wyjaśnienia rozprawy odmawiamy zeznań do czasu aż sprawa będzie na etapie w którym możemy się skontaktować z obrońcą z urzędu.
I postępować tak choćby mieli nas pałować przez bite godziny namawiając, żebyśmy się przyznali (Na dłuższą metę wpierdol jest znacznie lepszą opcją niż wyrok).
A jeśli znamy prawo, to od razu wiemy co mówić.
Belzebud pisze: Opalony, na IFP to oni wymyślają tworzą te swoje prawo, metodą na "chłopka-roztropka". Z prawem RP to ma mało wspólnego.
Jeżeli jesteś pod wpływem, to mają "policyjną podstawę" żeby cię przesłuchać/pognębić, bo a nuż dasz sobie wkręcić, że będziesz miał przypał za posiadanie w sobie i kogoś wydasz.
Sąd nie ma żadnej podstawy prawnej, żeby cię skazać.
dlatego napiszę po raz kolejny:
jeśli jesteś pod wpływem i nie przyznasz się, że ktoś cię częstował lub że miałeś coś swojego, nielegalne na terenie polski, to nie mogą ci nie zrobić.
jeśli powiesz, że ktoś cię częstował, to z oskarżonego zmieniasz się w świadka i nie przysługuje ci prawo odmowy składania zeznań (z małymi wyjątkami). jeśli już się zamotałeś i tak powiedziałeś, to osobą częstującą był "jakiś chłopak" w klubie, który zapewniał, że to legalne środki.
jeśli powiesz, że spożywałeś swoje narkotyki, to jest to przesłanka, żeby dowalić ci posiadanie.
So enjoy life, you only get one
opalony chlopaczyna pisze: jeśli powiesz, że spożywałeś swoje narkotyki, to jest to przesłanka, żeby dowalić ci posiadanie.
eeeee tak to jest ? chyba nie.... ?
na podstawie czego mają cię oskarżyć - gdzie materiał dowodowy ? gdzie ilość substancji jaką rzekomo miałbyś posiadać?
nie bardzo mi się to trzyma kupy - jestem pod wpływem thc - paliłem - co zioło - skąd miałem - znalazłem/kupiłem od nieznajomego w knajpie.
na podstawie czego mieliby mnie oskrażyć o posiadanie?
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
Belzebud pisze: Bycie pod wpływem jakiejkolwiek substancji nie jest w Polsce karalne, o ile nie prowadzisz samochodu/innego pojazdu, nie opiekujesz się w danym momencie małym dzieckiem itd.
Oto wyrok Sądu Najwyższego w takiej sprawie (polecam przeczytać całość, klasyczny przykład):
http://pub.sn.pl/ow3_ik.nsf/0/4e2f09edc ... 20publ.pdf
Seeing stars turned inside out, we thought our minds had flipped
Colors swirling, sounds are drifting, thinking we were dead
The wizard turned and spoke to us and, this is what he said ....
Wnioski końcowe - moja kuzynka - umorzenie sprawy bo nie można mówić jednocześnie o posiadaniu i nie posiadaniu czyli zażyciu
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.