29 stycznia 2020jezus_chytrus pisze: Mnie do doniczek zmusił teren (brak ziemi - sam piach, wyschnięty muł i kamienie). Mimo, że je wkopałem, to kilka dni niepodlewania i już ziemia była jak pieprz (podczas bezdeszczowych i upalnych dni oczywiście). W worku na śmieci wilgoć trzymała dłużej, ale był co najmniej 2 x pojemniejszy, niż doniczki.
W obecnym sezonie chyba też postawię na worki, choć właściwie przekreślają opcję łatwej ewakuacji spota. Z drugiej strony raczej tylko małe automaty dałoby radę przenieść. Taki Passion 1, co miałem w zeszłym, raczej do transportu się nie nadawał.
Nie używam, bo jeśli trzeba, to podlewam - lubię mieć jak największą kontrolę nad rośliną, a taki hydrożel w połączeniu z kilkudniowym deszczem to breja w donicy (tak myślę, bo nigdy nie używałem).
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Narkofabryka w dawnej stadninie
Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.
