lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
17 grudnia 2020Aldrej pisze: Choć brałem to kilka razy, to nie doświadczyłem takiego efektu. Może to przychodzi z czasem...
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
15 grudnia 2020Nastukany pisze: Siema, czy dziabanie sie na kodzie to dobry pomysł? Odczucie bólu na pewno mniejsze :D ktoś może doświadczył?
Razem z kodeina już tak od ponad 12 lat jestem w związku, stare konto w końcu tak dezaktywowałem, że tym razem już nie mogę go uruchomić (zawsze usuwam konto z H jak staram się żyć na trzeźwo).
Co ja tu znowu robię ?
Cóż znowu skusiłem w życie... powoli już kończą mi się życia, może najwyższy czas przestać się łudzić i nawet nie zaczynać za jakiś czas znowu w to grać
Dziewczyna odeszła, zostałem sam... A nie wróć, nie jestem przecież sam jest ze mną kodeina, pocieszycielka złamanych serc i balsam na cierpiącą dusze...
Tak więc dobra, przywitałem się i wyżaliłem za razem.
Wrzuciłem jakieś 2h temu 480mg kody, posłuchałem dobrej muzyki idę zaraz zrobić sobie coś do jedzenia.
Jest miło i przyjemnie, w końcu ciepło...
@Arabella841 to o czym piszesz, czyli wyostrzenie słuchu, to przy opiatach zupełnie normalne. Dlatego lubię słuchać podczas opiatowego uniesienia dobrej ambientowej muzyki, po prostu płynę z nią wtedy razem
Spokojnego wieczora i afterglowa z rana
Pozdrawiam cieplutko
Jak jest waszym zdaniem, bo tak się zastanawiam. Wyekstrahowany Antidol 300mg jest w działaniu wyraźniejszy niż 300mg tabl. Thioco?
Ja wsm tylko thioco od roku jem i nie wiem czy się nie przezucic, na pewno zdrowiej.
W przypadku thiocodinu nie zalecam przekraczania 20tabletek. Na mnie jakos thiocodin zawsze dzialal lepiej. Po antidolu tylko raz mialem mocna faze na samym poczatku.
2 razy jadłem kode w ilości ~175 (w nocy, zasnęłem zanim coś poczułem bo leżałem w łóżku) i potem 150 = uczucie swędzenia i coś jak po jednym małym piwku, a no i mnie wszystko wkurwiało jak ktoś coś chciał ode mnie.
Teraz planuje jeszcze raz sie za to zabrać, skoro nie jestem jakimś super metabolizerem to w ile celować? 300? 450? dorzuce pastylke lub dwie hydroksyzyny na histamine.
Edit: 200mg trumpka (nie retard - 4 tabsy 50mg) zrobiły mnie tak że się tarzałem po kanapie i mówiłem "o jak fajnie"
Ty wolisz mieć stany psychodeliczne
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
