Stymulanty, w strukturze których występuje trzeciorzędowy atom azotu (w pierścieniu pirolidynowym).
Więcej informacji: Alfa-pirolidynoalkilofenony w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 3289 • Strona 70 z 329
  • 67 / 2 / 0
Jak masz stany lekowe i dopiero co wyszlas z depresji to proponuje odpuscic sobie alfe bo to sie moze wybitnie zle skonczyc... :evil:
I'm just a Rock and Roll rebel, I tell you no lies, they say I worship the devil, they must be stupid or blind
YALA! :gun:
  • 42 / 1 / 0
Re: alfa-PVP
Nieprzeczytany post autor: asteria99 »
Ale ja już z alfą od tego czasu miałam dwie styczności i nic mi nie było,a nawet przeciwnie, jeden z nielicznych ketonów, przy którym nie uświadczyłam praktycznie żadnego zejścia, prócz bezsennej nocy, żadnych też stanów lękowych, a tym bardziej jakichś chorych jazd, o których tu piszą niektórzy. W ogóle stanów lękowych nie mam, ale dzięki tym 10mg fluo, to mi jakoś stopuje te ataki, które miałam.
alfy też mi starcza niewiele (palec do saczka i w dziąsło lekko opruszony koniec :-) ) W sumie to jeden z bezpieczniejszych prochów w moim przypadku, bo nie rusza serotoniny. alfę-PPP próbowałam, ale gówno działa, nawet odczuwalne pogorszenie nastroju.
Tak poza tym, to zależało mi tylko na informacji co mam z tym sulpirydem zrobić ;D, ale widzę że mogę go fajnie spożytkować na dzień następny, więc cieszę się z tego ^_^
-II- , etizolam na zejście dobry?
Ostatnio zmieniony 02 października 2013 przez asteria99, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 245 / 2 / 0
Re: alfa-PVP
Nieprzeczytany post autor: aha5g »
Ile tego zwaporyzowac? planuje proporcje 1:10 alfy i sody kaustycznej,do tego dam ciutke wody wymieszam i hop do zarowy odparuje wode i buff o jej jaka schiza haha tylko panowie ile tej alfy sypnac? 30-50mg ? I czY Zamiast wody moge dac spirytus zeby szybciej to odparowalo?
Dam klony lub xanax za AMP super jakości
  • 1360 / 180 / 0
Re: alfa-PVP
Nieprzeczytany post autor: Maykel85 »
Toshiro bodajze w ktoryms watku pisal o dawce poczatkowej 20-30mg jesli chodzi o vapo. Sprobuj jednak powiedzmy 15, dopalic zawsze mozesz, nie wiesz jak cie walnie palona. Chyba ze znasz dobrze ta substancje, ale czesto palone stymulanty dzialaja i uzalezniaja jak podawane iv, chodzi chyba o predkosc dojscia do mozgu, gdzies czytalem ze nikotyna z papierosa dociera szybciej do mozgu niz strzal z hery, pewnie wiekszosc palonych substancji dziala i uzaleznia podobnie do iv, wystarczy poczytac opinie o kraku czy metamfie palonej, niektorzy porownuja efekty lub nawet pewnie niektorzy stwierdza ze palony krak np moze szybciej i mocniej walic i dawac wjazd mocniejszy niz iv.
mój mail: maykel855@gmail.com
  • 245 / 2 / 0
Re: alfa-PVP
Nieprzeczytany post autor: aha5g »
Dobra dalem ok 100mg alfy nastepnie troche sody kaustycznej,hlup kropelki 2 wody i wyszedl lepki zolty plyn,dalem to na 2 lufki podbialu nastepnie spalilem 1. wjazd jest ale dopiero po kilku minutach,fajny rush,zupelnie inna faza niz sniff,mniej paranoji.god mode. po 2 lufce plus odrobina maczany jest gites,sprobuje jeszcze opalic lufe,moze cos wykrzeszam hehe
Dam klony lub xanax za AMP super jakości
  • 183 / 4 / 0
Re: alfa-PVP
Nieprzeczytany post autor: alimerth »
No dobra. To co przeszedłem ostatnio na alfie zasługuje na publikacje. Chodzi o sort beżowy.

Na początek niespodzianka: sklep w ramach sympatii do stałego klienta dał mi 0,5 grama alfy za darmo :-D Nie wiedziałem wtedy co mnie czeka. Miałem więc do dyspozycji 1,5 grama a-pvp, 10 pompek 10 ml i 15 igieł 0,8. Innych w aptece nie mięli...

Robię zastrzyk I.V. z 50 mg. Kurwa mać. Nie mogę się wbić w żyłe i wkurwiony ładuję obok żyły (i tak się dobrze wchłonie bo jest obok grubej żyły). Po chwili nie zadowolony efektami pierdołem drugie 50 mg. tym razem co ciekawe od razu się wbiłem w żyłę i zastrzyk przebiegł prawidłowo. No i teraz domyślcie się co było: 50 mg wchodzące od razu + drugie 50 wchodzące powoli. Ciśnienie natychmiast podskoczyło zrobiło mi się tak gorąco, że zdjąłem koszulkę i otworzyłem okno. Gdy wstawałem zrobiło mi się ciemno przed oczami i miałem totalną TORPEDĘ jednak ogarnąłem ją. Chyba lekko przedawkowałem.

Przez pierwszą dobę wszystko było jak zawsze. Ale... Przeważnie po spożytkowaniu 500 mg alfy pojawiały się u mnie co najmniej głosy, które zbijałem lekami. Tym razem tak się nie stało. Myślę sobie: "moje ciało już nauczyło się skutecznie walczyć z psychogennością a-pvp, przy większych dawkach schizy przyjdą". I... tu się pomyliłem. Ale to nie koniec.

Chciałem zrobić zastrzyk z kolejnych 50 mg. Ot, dawka dla mnie w sam raz: nie za dużo nie za mało, jest wejście, w sumie ok. Zawsze tak robie. Dysponując już mniejszymi igłami wbiłem się bez problemu i... poczułem że to jest za dużo. Laptop stał się tak głośny że musiałem go wyłączyć, OEVy były tak silne, że przestraszyłem się że rozwaliłem sobie mózg. Trzeźwa cząstka mnie kazała mi zapalić światło, choć w pokoju ciemno nie było i to był strzał w 10. OEVy natychmiast się nieco uspokoiły. Wniosek był prosty: ta alfa albo była dużo mocniejsza, albo moje ciało reagowało na nią dużo mocniej. Dodam że w ciągach zdarzyło mi się puknąć 150 mg i faza była znacznie mniejsza niż to 50... :nuts: Paranoja... Nawet a-pvp w krysztale nigdy mnie tak nie wyjebała na orbitę...

Dalej robiłem iniekcje I.V. po 25 mg i działało na mnie jak 50 mg wcześniejszych sortów.

Poza tym jak się przejrzałem w lustrze to zobaczyłem jak strasznie mam wysuszoną skórę. Odwodniłem się. Chciałem się napić napoju gazowanego ale jego smak był tak obrzydliwy że nie dałem rady. Łykiem PEPSI i prawie się udusiłem. Pozostała woda... tylko wodę mogłem pić. A trzeciego dnia nawet wody nie mogłem pić bo odruch wymiotny był zbyt silny.


Po dwóch dobach bez snu postanowiłem się przespać. Wiem że po trzech dobach można popaść w delirium jak się nie śpi (ja raz popadłem) i nie chciałem ryzykować, choć schiz nadal nie było. Więc położyłem się spać a tu ZONK. Mój kark był tak sztywny że nie mogłem położyć głowy na poduszce! Musiałem go rozmasować co łatwe i przyjemne nie było.


W skrócie:
- a-pvp była znacznie silniejsza była też nieco inaczej zapakowana niż zwykle
- powodowała silniejszy niż zwykle jadłowstręt i powodowała silny odruch wymiotny przy piciu
- powodowała duże napięcie mięśni i częste pozostawanie w bezruchu
- były silniejsze niż zwykle zmiany w percepcji i OEVY
- była znacznie silniejsza euforia
- nie pojawiły się żadne schizy ani głosy!!!
- pomimo wielokrotnych zastrzyków a-pvp nie zatkała mi tak silnie żył jak się tego spodziewałem. Maść z heparyną zdziałała cuda i żyła w którą ładowałem jest pięknie drożna. Przy innych sortach musiałem walczyć z drożnością żyły po kilka dni po tripie.

Wniosek:

Coś z tą alfą było nie tak. Ten brak schiz i moc... Nie wiem co z tym sortem zrobili ale jest lepszy niż poprzednie :listen:
  • 1180 / 5 / 0
Re: alfa-PVP
Nieprzeczytany post autor: kowalskii »
Też tak miałem, że 1-2-3-4 dzień walenia to trzeba było walnąć konkretnie, ale później jak już jechałem na resztkach to się zaskakiwałem, że "qrwa wziąłem tak mało w porównaniu do dni poprzednich, a jest ok" i chyba jakbym walnął taką standard dawkę jak wcześniej to byłoby ze mną źle. Albo jest to zmęczenie organizmu, albo przesycenie, lub efekt psychologiczny, bo zawsze się to sie to pojawiało jak nie mam już alfy i nawet małe okruszki dobrze robią.

Ja najbardziej lubię działanie alfy tak po 2-3 dniach. Tak jakby uzależnienie się od niej i zajebanie next dawki dawało to na co się czeka. I najlepsze jest to ,że ona cały czas działa w huj dobrze i nie przestaje. Po kilku dniach zupełnie znika efekt bezsennosci. Mogę walic to o 20, a o 22 śpie jak niemowlak do samego rana. alfa brana okazjonalnie najlepiej działa też sniffem, jedzona jakoś nie wywołuje dobrego efektu, a w ciagu jeden huj czy zjem, czy wciągnę, czy pod język wrzucę zawsze jest ok. Palenie i kłucie - nie nie.

Jak tak sobie pomyślę, to niezłą krzywdę człek robił sobie takimi ciągami. Wielokrotnie kończyłem dzień z czerwonym jak burak ryjem tylko doły na oczach były blade, w huj dziwny widok, cały ryj czerwony , a zupełnie blade kółka wokół oczów. Nieźle miesza to. 5 miesięcy nie miałem alfy w systemie i nie mam żadnej ochoty na to.
  • 5 / / 0
Re: alfa-PVP
Nieprzeczytany post autor: oprino13 »
Próbował ktoś sort aktualnie sprzedawany pod nazwą 3 literek ;) 145 za 5g ??
Jakie dawkowanie, wcześniej odmierzałem na oko i zawsze kończyłem z paranoją, teraz od soboty do środy przerwa i chcę już lepiej do tego podejść.

Chcę też spróbować palenia alfy ale mam o tym zerowe pojęcie, bo raczej nie wystarczy wsypać do rury i spalić :D?

Tolerancję mogę określić tylko w 1 sposób, który mi się przypomina, mianowicie 24.09 około w ciągu 1 dnia od 8 rano do 23 poszło na trzy osoby 1g eth-cata, 0,5g pente i 0,3g mieszanki cherry. Poklepało na prawdę słabo, a może dlatego, że to wszystko snortem, nie wiem. Jednak to słabe porównanie bo alfa klepie mocno, przeważnie za mocno bo zawsze dawka na oko :-/

Myślicie, że jak np w środę trochę poużywam a w czwartek cały dzień odpocznę to w piątek znowu mogę i jak bardzo taki tryb będzie męczący dla organizmu ??
Ogólnie to jak robić żeby nigdy więcej nie doświadczyć w nocy włamywaczy, policji itp :-p
Uwaga! Użytkownik oprino13 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3205 / 176 / 0
Ogólnie to jak robić żeby nigdy więcej nie doświadczyć w nocy włamywaczy, policji itp :-p
Jest zajebiste remedium















nie brać tego gówna
Uwaga! Użytkownik ItvH2erPPPWR nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5 / / 0
Re: alfa-PVP
Nieprzeczytany post autor: oprino13 »
To na pewno ale powiem wam, że dziś kolega mnie poczęstował i odmierzyłem sobie na grubość zapałki i połowe jej długości i czuje sie spoko tylko po raz 1 mam takie straszne ciśnienie na dorzutę ;/
Uwaga! Użytkownik oprino13 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 3289 • Strona 70 z 329
Artykuły
Newsy
[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.

[img]
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom

Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.

[img]
Tak kawa wpływa na emocje. Badacze: efekt nawet bez kofeiny

Kawa nie działa wyłącznie przez kofeinę – i nie tylko „pobudza”. Nowe badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Nature Communications pokazuje, że regularne picie kawy zmienia skład bakterii jelitowych, wpływa na metabolizm, a także emocje i zachowanie. Co ważne, część tych efektów utrzymuje się nawet wtedy, gdy sięgamy po kawę bezkofeinową.kawa, badania naukowe, publikacje3 naukowe