"Rutyna to rzecz zgubna "
~150-160 zl za pakę 60 tabsow 90 mg.
szpak123 pisze:W sumie bilastyne mam, ale preferuje prometazyne jakoś lepiej na mnie działa.
01 sierpnia 2017popjerdol222 pisze: Bardzo ciezko znalezc na ogl24.
~150-160 zl za pakę 60 tabsow 90 mg.
PLB?
"Rutyna to rzecz zgubna "
Od psychiatry do rodzinnego po DHC
07 sierpnia 2017kofel pisze: I jutro będę miał już DHC 90mg, narazie próbowałem tylko 60mg to starczyły na tydzień. Teraz starczy na dłużej, a działanie ma przyjemne, Jednak jak dla mnie to nie leżało nawet obok kodeiny. Tutaj jest działanie euforyzujące. Jednak ja brałem dawki 360-420mg. Najlepsze jest to, że w przychodni jest już wklepane w komputerek, że miałem wypisane
Od psychiatry do rodzinnego po DHC![]()
Bo tak zrozumialem, ze wg. Ciebie jest to opio o innym, duzo lepszym dzialaniu od kodeiny i dziala inaczej niz ona.
Ciepełka za to czuje całą masę, łeb mi opada i przysypiam a endorfiny rozlewają się po całym ciele... dla mnie to jest ciepłe. Oj tak. A jak euforyczne, mhm.
Dihydro jest zaiebikórfabjizda.
Co do zaklejania dupska, na szczęście narazie nie odczuwam tego objawu i siadam na tronie co dwa dni maks poki co. W porownaniu do horrorow po buprze, tutaj jest okej.
Moze wkleje tutaj moje oczy/oko jak się upierdole dihydro, zeby zobrazować jak to siada na oczy i lepiej nie wychodzić do ludzi nie w temacie mocno zgrzanym.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Jak kawa wpływa na oś jelita-mózg?
Naukowcy z University College Cork postanowili dogłębnie zbadać mechanizmy stojące za pozytywnym wpływem kawy na oś jelita-mózg. Wyniki badań, opublikowane na łamach Nature Communications pokazują, w jaki sposób regularne picie kawy i kawy bezkofeinowej wpływa na mikrobiom jelit, a co za tym idzie, na nasze zachowanie oraz poziom stresu.
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
