Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7726 • Strona 672 z 773
  • 213 / 38 / 0
Propo nerwicy lękowej to samemu zmienić trzeba czasem sposób w jaki się myśli i działa i nie zależy to konieczne od substancji.
  • 13 / / 0
@hval Zgadzam się z Tobą w 100%.
Gdybym tych kroków nie zrobiła, tzn. nie zmieniła sposobu myślenia ect. to nie odstawiłabym teraz leków.

Jednak myślę, że jeszcze jakaś "przeszkoda" blokuje mi powrót do normalności, ale sama nie potrafię jej znaleźć.

Może nowi przyjaciele :grzybki: pomogą :)

A jeśli nie, to i tak warto...prawda?
Kamisia
  • 487 / 294 / 0
Warto, ale też proszę, nie nastawiajcie się na jakieś cudowne uzdrowienie. To jest proces, pełny cykl trwa naprawdę długo. Grzyby są trochę jak władcy puzzli, dzisiaj dostaniecie jeden element układanki, następnym razem drugi (ale niekoniecznie będą do siebie od razu pasować!), za trzecim razem może jakaś podpowiedź i tak dalej.

Dużo będzie się działo "w tle" pomiędzy doświadczeniami. Będą się Wam syntezować różne myśli, rozważania i rozwiązania Waszych problemów, czasem nawet pomyślicie: kurwa, na chuj mi to było? Ale koniec końców, jeżeli będziecie współpracować i analizować wszystko, co miało miejsce w przestrzeni psychodelicznej, na pewno nastąpi wyraźna poprawa.

Mam teraz na tapecie jednego takiego, z bardzo silnymi stanami lękowymi (ataki paniki wywoływane przez pewien czynnik zewnętrzny). Psychiatrzy dali za wygraną, jedna pani stwierdziła nawet, że przecież każdy się czegoś boi, zatem panie, spoko luz!

Pierwsze spotkanie owego człowieka z kapelusznikami opisywałem nawet tutaj, w tym wątku, więc teraz tylko streszczę, że było więcej niż owocne, ale efekt oczyszczania utrzymał się dość krótko. Po dwóch miesiącach miał miejsce drugi raz i ten już korzystał z fundamentów wylanych podczas pierwszej podróży, więc znów poszliśmy odrobinę do przodu. Niedługo umawiamy się na trzecie posiedzenie, jednak muszę widzieć, że jest jakiś progres w życiu codziennym i temat został przerobiony na wszelkie możliwe sposoby. To trochę jak szkolny program nauczania, jedno wynika z drugiego i jak się ma w czymś braki, prędzej czy później wyjdą one w praniu. W tym przypadku naprawdę warto być prymusem ;).
Pokażę Wam to, czego nie ma.
  • 7 / / 0
grzybków to zjadłem nie zliczone już ilości w przeciągu 20lat.
Są inne od LSD
Inna faza inny trip.
Czy lepsze? Hmmm ciężkie pytanie
Uwaga! Użytkownik PsychonautaForever jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 13 / / 0
Dziękuję @Mario Escobar za ten post.
Jest jak plaster na moją zranioną duszę.

Wiem, że na wszystko trzeba cierpliwie czekać...
Długo czekałam, wiele problemów rozpracowałam, diametralnie zmieniłam podejście do życia.
Ale nadal jest jakaś "drzazga" w moim umyśle i nie mogę jej zlokalizować.
Wiem, że ogromną rolę gra w życiu Ego i że ono nie pozwana mi patrzeć na świat Świadomie.
Coś przede mną zataja, a ja nie wiem co.
Może coś wyparłam?

Puzzle się powoli układają, ale brakuje jakiejś części i nie widzę co z nich wyszło.

Wiem, że nie zaszkodzi spróbować czegoś nowego. Najwyżej będzie to po prostu podróż (bez podtekstów) :)

Miłego wieczoru Grzybiarze :grzybki:
Kamisia
  • 7 / 3 / 0
Dzięki za odpowiedzi!

@kamisia23 to co pisałaś wcześniej, w pełni to samo odczuwam w stosunku do leków i terapii.

Nie chcę za dużo pisać przed, ale ładnie ktoś ujął, że wyrwał się z "dnia świstaka". Dla mnie tak samo dzień w dzień to samo odczucie, mózg zastygł, godziny niby się dłużą a jednocześnie zapierdalają (mam problemy z poczuciem czasu) - monotonia zabija. A z drugiej strony próbowałem leki, treningi, diety, podejście mentalne, problemy obejrzane z każdej strony itp. i niestety nic - tak jakby głowa się broni.

Mam nadzieję, że podzielisz się z pierwszych doświadczeń :)

@Mario Escobar dzięki za słowo. Przeglądane sobie wstecz tematy ;)
  • 3 / / 0
Witam
Chciałam skosztować grzybów, mam golden teachery. Wczoraj o 23 wzięłam 5 gramowego delikatnie podsuszonego grzyba. Nic nie doświadczyłam, po nieco ponad godzinie zasnęłam ze zmęczenia. Dziś wzięłam kolejnego 5 gramowego delikatnie podsuszonego grzyba. Żadne efekty mnie nie spotkały. Czemu? Czy wczorajsze branie grzybów wywołało tolerancję? Po jakim czasie ona zmaleje? Czy mogły na to mieć wpływ leki SSRI, które biorę codziennie rano?
  • 2532 / 602 / 0
@MaczanaKaczka Tak,nie zadziałały przez ssri..
Uwaga! Użytkownik Atro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3 / / 0
@Atropolamine Masz może jakieś źródło? I jak z tolerancją w takim przypadku?
  • 487 / 294 / 0
Pytanie też, co to znaczy "delikatnie podsuszony"? Przyjmuje się, że na 10 gramów świeżyzny przypada 1 gram dobrze wysuszonego, zatem w grę, prócz wspomnianego wyżej SSRI, wchodzi także zwyczajnie za mała dawka.

Odrobinę cierpliwości zalecam: grzyby dobrze wysuszyć na wiór (w obecnych temperaturach kilka dni na papierze będzie git) a wszelkie leki, o ile istnieje taka opcja, odstawić.
Pokażę Wam to, czego nie ma.
ODPOWIEDZ
Posty: 7726 • Strona 672 z 773
Artykuły
Newsy
[img]
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne

Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Medyczna marihuana legalna w Bośni. "Pod ścisłym nadzorem lekarzy"

Rada Ministrów Bośni i Hercegowiny podjęła w poniedziałek decyzję legalizującą używanie konopi indyjskich w celach medycznych - przekazał portal Klix.