Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
To sie.bierze dożylnie a jak nie chcesz to nie.bierz wcale.bo sie tak nie naćpasz.
Douatnie morfine sie daje ludziom potrzebującym z chorobami jak sie.boisz igieł to nie dział dla ciebie.
Idz.jedz kodeine .
BTW. Są jacyś.eksperci co brali morfine i heroine. Mam here bardzo mocną.
Jest upier.dolenie. nie powiem ,że nie.
No ale.brak mi tej eufori takiej jak ma nowociota.jak go pierwszy raz koda poczesze.
Czy jakbym zapodawał sobie morfine i.v. to.miałbym więcej tej euforyczności?
hera jest fajna ale przeważa sedacja ,takie uwalenie leniwe
Ale.brak mi tej magi eufori czy jak to zwał.
<cut> Handel naforum jest zabroniony. Następnym razem warn. DexPL
Jaka dawka? 40mg i.v., no maksymalnie 60 jeśli bez benzo, alko itd. i nie ważysz 40kg, to dawki całkiem okej.
Z czasem albo nauczysz się lubić pins and needles, albo nie. Aż do bólu, wiem, aż do spuchnięcia ust i wyprostowania niemalże linii papilarnych na czerwonych jak u Indianina dłoniach, ale ja osobiście uczucie wbijania w ciało miliona malutkich igieł uwielbiam - opio akupunktura - i myślałam, że jak ktoś należy już do jednego z obozów tak/nie, to nigdy się nie zmieni, ale dokonałam u jednej z pukających ze mną osób konwersji i teraz do dawek 200-400 nie bierze antyhistamin, ja i do większych nie biorę; psują mi kompletnie doznania, nawet te I generacji.
A wpadłam napisać, że pierwsze przygrzanie majki po ciągu na fentanylu, mimo, że ewidentnie słabsze majkowo, tak nadrabia histaminą - i jest to już u mnie reguła zauważona x razy - że czerwona morda się uśmiecha.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
17 grudnia 2019syluro pisze: Gos>ciulku po jakiego grzyba ty bierzesz morfine doustnie? W dodatku widzisz , że nie dziala to ty dalej marnujesz ten drogocenny surowiec i dziwisz sie , że słabo klepie.
To sie.bierze dożylnie a jak nie chcesz to nie.bierz wcale.bo sie tak nie naćpasz.
Chce brać doustnie, niech bierze doustnie. To tylko jego decyzja i jeśli zechce przejść na igły, to sam o tym zdecyduje. Poza tym można brać również doustnie, zwłaszcza na początku, szczególnie dobrze przy małej tolerce klepią gryzione retardy. Ja zawsze będę za redukcją szkód, ale to jest zawsze osobista decyzja każdego człowieka.
Parę dni temu poszło 90 mg doustnie, nie klepło praktycznie w ogóle (ale tolerkę swego czasu miałam nawet na gram gryzionych MST lub ćwierć grama iv), więc poszła szpryca z 60 mg. Złamałam się po prawie 2 latach, problemy w rodzinie i wśród koleżeństwa nie dały mi spokoju, tragedia. Czara goryczy się przelała. Nie wytrzymałam, znalazłam kilka Sevredoli i MST właściwie przypadkiem, wyjadłam wszystko, od 4 dni znów jestem w ciągu (średnio 100-120 mg/d), podbijam kodeiną 300 mg/d, ale mimo to chcę walczyć znowu. Chociaż jest mi coraz ciężej. Na piątek/sobotę planuję zacząć coś w rodzaju detoxu, by na święta być już czystą, a po tak długiej abstynencji skręt potrafi mnie złapać i po 3 dniach.
taurinnn pisze: Parę dni temu poszło 90 mg doustnie, nie klepło praktycznie w ogóle (ale tolerkę swego czasu miałam nawet na gram gryzionych MST lub ćwierć grama iv), więc poszła szpryca z 60 mg. Złamałam się po prawie 2 latach, problemy w rodzinie i wśród koleżeństwa nie dały mi spokoju, tragedia. Czara goryczy się przelała. Nie wytrzymałam, znalazłam kilka Sevredoli i MST właściwie przypadkiem, wyjadłam wszystko, od 4 dni znów jestem w ciągu (średnio 100-120 mg/d), podbijam kodeiną 300 mg/d, ale mimo to chcę walczyć znowu. Chociaż jest mi coraz ciężej. Na piątek/sobotę planuję zacząć coś w rodzaju detoxu, by na święta być już czystą, a po tak długiej abstynencji skręt potrafi mnie złapać i po 3 dniach.
Nie wazne jest to, ile razy sie upadnie, tylko, czy za kazdym razem probuje sie wstac.
Ja juz po skręcie, bupra bardzo mi pomogla, chociaz wziełam ja tylko dwa razy. Troche mi sie zmieniło w zyciu na plus, mam faceta, dwie zajebiste roboty, odzyskałam stare zajawki, mam konkretne cele na najblizsze miesiace wiec tym razem moze sie udać. Ale juz nie będę mówic "nigdy" i "na pewno" ani nie bede chwalić się na lewo i prawo, że juz nie biorę, bo zauwazylam, ze im bardziej to robie, tym wiecej ludzi sie ode mnie odwraca, jeżeli wrócę do nałogu.
Nie potępiam nikogo, każdy robi co chce. Ja wiem, że jest ciężko. Ale czy branie morfiny to nie jest takie trochę pójście na łatwiznę? Nie będę oszukiwać - jest pięknie. Zwłaszcza dla kogoś zamkniętego w sobie z fobią społeczną, charakter typowego introwertyka. Ale wiem też, że chcę być wolna od opiatów i chociaż spróbować żyć godnie. Cieszyć się z promieni słońca, a nie kurwa z pełnej strzykawki.
I w kółk tylko ten sam rytuał... gotowanie, kąpiel, serial, palenie, rzyganie, palenie, rzyganie, kertel na sen. Mam dosyć. Chcę się rozwijać. Chcę wrócić do czytania książek, odkąd biorę (półtora roku) nie przeczytałam ani jednej. A pani M nigdy mi na to nie pozwoli, bo zawartość strzykawki będzie ważniejsza.
Post bardziej pod dział dtx, ale tam szykuję innego smaczka. Stay tuned. Jeśli kogokolwiek to obchodzi.
18 grudnia 2019Jaylin pisze: Taki to jest niestety nałóg, że nawroty są nawet po 2, 5, 10, 20 latach. opium umie czekać, jak to kiedys ładnie Cocteau ujął.
18 grudnia 2019Jaylin pisze: Nie wazne jest to, ile razy sie upadnie, tylko, czy za kazdym razem probuje sie wstac.
18 grudnia 2019Jaylin pisze: Ale juz nie będę mówic "nigdy" i "na pewno" ani nie bede chwalić się na lewo i prawo, że juz nie biorę, bo zauwazylam, ze im bardziej to robie, tym wiecej ludzi sie ode mnie odwraca, jeżeli wrócę do nałogu.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
