Stymulanty, w strukturze których występuje trzeciorzędowy atom azotu (w pierścieniu pirolidynowym).
Więcej informacji: Alfa-pirolidynoalkilofenony w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 3301 • Strona 67 z 331
  • 596 / 1 / 0
Nigdy już nie chce próbować alfy, brałem dwa razy w grubych ilościach i odpuszczam zwał jest po prostu tragiczny xd wole amfetaminę .
Czuje człowiek sam po sobie że to jest strasznie toksyczne, dobrze że się nie zdecydowałem że to pukać w instalacje, Lepsze są Ketony :D
  • 1180 / 5 / 0
Mi zwał po alfie do złudzenia przypominał odstawkę gblową na sucho.
  • 596 / 1 / 0
Napisałem tak bo działanie jest porównywalne do amfetaminy, kot albo mefedron to inna bajka
  • 1360 / 180 / 0
Biala alfa w duzych kamykach- sort tzw. big crystal to kosa najwieksza, Beze/szare sorty nie maja podjazdu. 0,4g w 4 kamieniach mniej wiecej jednej wielkosci gratis do zamowienia dodane, kazdy rozpuszczony w 5ml soli do iniekcji i dawkowany iv w ilosci 1-1,5ml (20-30mg) powodowal mega wjazd i kosmiczne dzialanie. Trafilem jedynie 2x - nie doczytalem zeby nie zaciagac krwi, bo potem nie docisniesz tloka, od razu skleja krew. Nie wylewalem jednak tylko nast dnia pilem.Z polowy (0,2g) ktore wzialem od kumpla jakbym za kazdym razem trafil to zapadka bardzo prawdopodobna. Igly minimum 0,7 lub 0,8, ja mialem 0,6. Znalazlem 2 wlasnie wieksze- jedna 0,7 i jedna 0,8 i dopiero nimi dalem rade podac.

Ogolnie nie polecam, potencjal uzalezniajacy ogromny, druga sprawa ze to igranie z ogniem, moze sie nie udac ktoregos razu wytrzymac.
mój mail: maykel855@gmail.com
  • 183 / 4 / 0
Anon pisze:
Dzisiaj przywaporyzowałem tą alfe i faktycznie jest tak jak mówicie, waporyzacja to jedyna sensowna droga podania - działanie nareszcie nabiera sensu.
Widać nie próbowałeś IV... To jest prawdziwa torpeda, beżowa a-pvp podana IV działa jak psychodelik, krótko bo krótko ale jednak :-)

Jednak prawdziwa siekiera to kryształ...
  • 1857 / 70 / 80
No ja jak czytam że to skleja krew przy podaniu to wydaje mi sie że bym to wybitnie spierdolił.. O co wam dokładnie chodzi? Jak sie dociska tłoczek to trzeba szybko bo jak zbyt wolno to nie wleci tylko sie zrobi jakieś skurwysyństwo?
  • 183 / 4 / 0
Chodzi o to że jak weźmiesz krew do pompki to zatyka ona igłę i nie można dokonać iniekcji. Na początku robiłem zastrzyki igłą piątką i jakoś dawałem radę, ale potem zaczęły mi się zatykać. Rzadko biorę teraz alfę ale nie wyobrażam sobie robić zastrzyku inną igłą niż 0,7 lub 0,8.

Jeśli zrobisz udany zastrzyk z a-pvp to kolejny zastrzyk musisz robić w innym miejscu, bo po prostu skleisz sobie krew w miejscu poprzedniej iniekcji i nie zrobisz kolejnej.
  • 20 / / 0
W porównaniu do innych narkotyków stany lękowe, paranoje, urojenia nie są trwałe ;)
  • 1857 / 70 / 80
Po niczym mi sie nie zdarzyło żeby mi coś weszło na trwałe, ale też po niczym mi sie nie zdarzyło żeby coś weszło z taką mocą i to pierwszego dnia użytkowania.
  • 477 / 18 / 0
A-PVP jest zajebistą substancją o ile oczywiście dostaniecie dobry sort. Ten po 70zł, który badałem już któryś raz i są to duże kryształy, białe, a nie beżowe jest naprawdę kozacki. Ciąg trwał 3 dni bez snu i nie dostałem żadnej psychozy, ani teraz ani nigdy wcześniej - tzn. raz ze swojej winy, bo zmiksowałem alfe z DXM i miałem spore urojenia słuchowe. Dla przykładu przy EPH już po dwóch nockach dostawałem paranoi i psychoz.
Testowałem wszystkie możliwe drogi podania oprócz p.r i oczywiście najbardziej spodobała mi się waporyzacja... Zjazd jest bardzo lajtowy w porównaniu do np, innych ketonów i bardzo łatwy do opanowania - 2mg klona i piwo czy tam odrobina THC i nie odczuwam żadnego poddenerwowania, czy jakichś objawów typu "wjazd na serce". Jedyne czego nie lubię to zapominanie o piciu jakichkolwiek płynów. Co na pewno mogę powiedzieć to uzależnia w chuj, wiem to po sobie, bo kiedy skończy się materiał to nawet odrobina popiołu z fajki wydaje się być realnie pożądaną substancją. Do tego szukanie tu i tam, po papierkach, sreberkach czy przepłukiwanie samarki :D Tak mam przy większości dopaminergików.

A i tak jak poprzednik pisał do i.v koniecznie igła 0,7 minimum, a ta zastygająca krew przeraża, dlatego też wolałem mimo wszystko więcej waporyzować niż podawać dożylnie.
Jest ekonomicznie, skupienie w sam raz, euforii nie potrzebuje jakiejś dużej, gadane jest, za to wolałbym, żeby trochę bardziej spidowało fizycznie.
"Ukryta twarz oznacza, że wiesz
Coś z czym nikt nie godzi się..."
ODPOWIEDZ
Posty: 3301 • Strona 67 z 331
Newsy
[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.