20 marca 2021Klamm pisze: @4002 Mam do Ciebie prośbę. Przestań wszystko czytać tak dosłownie ;)
japrdl, znowu zrobilem balagan w watku
20 marca 2021PogromcaDzików pisze: A wracając wreszcie do Bergmana to ten fragment:Jakbyś wreszcie zrozumiał, że samotność, o której tutaj mówimy nie ma negatywnego wydźwiękuSamotność jest zawsze totalna. Może się zdarzyć, że pewnego dnia będziesz miała wrażenie istotnej więzi. Ale zdawaj sobie sprawę, że to jest złudzenie. Nie będziesz rozczarowana, kiedy wszystko wróci do dawnego porządku. Trzeba żyć ze świadomością, że samotność jest absolutna. Wtedy człowiek przestaje się skarżyć, przestaje narzekać. Dopiero wtedy uzyskuje poczucie bezpieczeństwa i uczy się akceptować ten absurd z pewną satysfakcją.
Owszem "nie ma negatywnego wydźwięku" Za to co ma? Pozytywny wydźwięk? Ja widzę coś innego i współczuje autorowi.
Słowo samotność było klepane setki a może i tysiące lat nadając mu negatywny wydźwięk, jeśli autor uważa że "nie jest negatywny" to ok tylko to Jego zdanie, moim jak najbardziej jest
Ciężko mi się ogólnie odnieść do fragmentu w każdym razie skoro napisał o samotności skądś u niego musiała się wziąć i mi wystarcza wiedza że jest tego jakaś przyczyna, owszem można tu szukać że może w czasie pisania jest samotny, może wcześniej był a może tylko kolega mu powiedział o samotności jak i może wszystko inne ale to już nadinterpretacja i po co to komu? Wystarczy fakt że samotność jest w Jego głowie i chwilowo w mojej przez ten fragment i ot taki ma to pozytywny wydźwięk
20 marca 2021TMq pisze: Owszem "nie ma negatywnego wydźwięku" Za to co ma? Pozytywny wydźwięk?
i to nie jest żaden weltschmerz, nie jestem młodą, piękną duszą - ja po prostu jestem pierdolnięty.
Chory Psychicznie."
Dla mnie to takie ala "dobry huj" i "zły huj" gdzie jeden i drugi na dobrą sprawę i tak jest hujem
20 marca 20214002 pisze:nie umiem czytac niedoslownie - czytam co piszecie. rozumiem doslownie, gdyz luzna interpretacja czyjejs wypowiedzi jest dla mnie niczym innym jak wlasnym zdaniem na dany temat. jednak skoro tak ladnie prosisz to zawijam, bedziecie mogli dalej isc 'jedyna sluszna droga' w rozumowaniu20 marca 2021Klamm pisze: @4002 Mam do Ciebie prośbę. Przestań wszystko czytać tak dosłownie ;)![]()
japrdl, znowu zrobilem balagan w watku![]()
20 marca 2021TMq pisze: Dla mnie samotność to samotność, to słowo ma nadane znaczenie jak już pisałem przez wiele lat i wiele ludzi. Jak dla Ciebie neutralne cieszę się że tak jest.![]()
Dla mnie to takie ala "dobry huj" i "zły huj" gdzie jeden i drugi na dobrą sprawę i tak jest hujem![]()
Wydawało mi się oczywistym faktem że jak ktoś je do mnie napisał przyjąłem do wiadomości.
Sęk w tym że nadal piszesz o mniejszości.
Wiem że akceptujesz moje zdanie, przecież napisałem wyżej że się cieszę z tego powodu
Spoko dyskusja to dyskusja, każdy ma swoje racje odebrałeś to w ten sposób ja w inny, jak dla mnie wszystkie sposoby dobre, ja zostaje przy swoim i tyle.
w kazdym razie sie nie urazilem
interpretacja wierszy zawsze mi slabo szla - nie mialem do tego narzedzi
wiki: "Samotność – subiektywny, emocjonalny stan odczuwania izolacji społecznej i poczucia odcięcia od innych. Pojawia się i zanika, gdy zmienia się sytuacja życiowa. W przypadku samotności chronicznej jest doświadczana bez względu na okoliczności"
"subiektywny, emocjonalny stan odczuwania izolacji społecznej i poczucia odcięcia od innych" - co moim zdaniem oznacza, ze w kontekscie samotnosci obligatoryjnie mamy emocje, a Bergman byl zwyczajnie zaburzona osoba, ktora probowala sprowadzic swoja chorobe do stanu idealnej normy. z reszta on sam powiedzial, ze to absurd
@PogromcaDzików nie bierz sobie moich wypowiedzi zbytnio do siebie, w koncu to luzna gadka
problemy chowane pod lozko nie znikaja, tylko rosna i sie nakladaja. teraz juz przed nimi uciekasz, bo sobie nie radzisz. co sie stanie jak pierdolna ze zdwojona sila?
IMHO:
- samotnosc - stan negatywnie nacechowany emocjami, gdy pozytywnie odbierany = zaburzenie
- relacja czlowiek - swiat =/= samotnosc
- samotnosc nie pomoze w zrozumieniu swiata
- dragi i samotnosc w rozumieniu ucieczki przed problemami/zyciem - bardzo zla droga, ze slepym zakonczeniem
z ciekawosci; bylas na strajku kobiet?
@TMq ejjj! oddawaj foremki, to moja piaskownica!
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
