Napój o działaniu psychodelicznym, zawierający DMT – sposoby przyrządzania, opisy rytuałów, rady i wątpliwości.
Więcej informacji: Ayahuaska w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 968 • Strona 65 z 97
  • 163 / / 0
chusajn pisze:
explorer pisze:
A co według ciebie powinnam zrobić ?
Przerwać błonkę.

Jak chcesz pewnego materiału, to zamów sobie na ebayu bezpośrednio z meksykańskiej plantacji.
Przerwać błonkę - tyle to i ja wiem, a jak to zrobić ?

Ja już nie wierzę w pewne materiały internetowe online.

Zanim znajdę prawdziwe legendarne wino duszy będę musiała przemierzyć tysiące kilometrów. Już wiem teraz, że jeśli chcę spróbować "napoju bogów" będę musiała włożyć w to wiele zaangażowania i cierpliwości.

Jeśli jesteście w stanie skontaktować mnie z autorem filmu "Inne światy" bardzo proszę o PW lub mail...
Ostatnio zmieniony 22 listopada 2011 przez explorer, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik explorer nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 99 / 5 / 0
Mimosa wypita 50 minut od zażycia ruty ????. Takie opóźnienie odebrało Ci połowę mocy aya. ruta "uskutecznia się" przez 15cie minut. Ale podobnie jak przy wyliczaniu dni płodnych, doliczamy na wszelki święty dzionek albo dwa. Czyli ??? 20minut max 30, bo kiedy wlewasz do żołądka DMT on też musi mieć czas na wchłonięcie. Żołądek wytwarza cały czas enzymy. Myślisz, że przez 50 minut utrzyma się łyczek wody z MAO w żołądku?. Ja po wypiciu kawy, idę sikać po 15tu minutach a od żołądka do pęcherza kawał drogi. Oj dzieci. Nie czytacie i nie słuchacie rad dorosłych :)
  • 163 / / 0
wojcieszekn pisze:
Mimosa wypita 50 minut od zażycia ruty ????. Takie opóźnienie odebrało Ci połowę mocy Aya. Ruta "uskutecznia się" przez 15cie minut. Ale podobnie jak przy wyliczaniu dni płodnych, doliczamy na wszelki święty dzionek albo dwa. Czyli ??? 20minut max 30, bo kiedy wlewasz do żołądka DMT on też musi mieć czas na wchłonięcie. Żołądek wytwarza cały czas enzymy. Myślisz, że przez 50 minut utrzyma się łyczek wody z MAO w żołądku?. Ja po wypiciu kawy, idę sikać po 15tu minutach a od żołądka do pęcherza kawał drogi. Oj dzieci. Nie czytacie i nie słuchacie rad dorosłych :)
Ale mówione było, że MAOI w postaci alkaloidów harmala działa 8 do 12 godzin - czyli jest długi czas na spożycie mimozy. Znowu widzę rozbierzne opinie kiedy pić mimozę - jedni twierdzą, że 20 minut to za szybko, ty że 50 minut to za długo, a może powinnam pić razem jak to robią w dżungli amazońskiej. Nawet jeśli to odebrało połowę mocy to i tak byłoby słabiutko. Powinno być 1000 razy bardziej.

Nie jestem dzieckiem wojcieszekn :-)
Ostatnio zmieniony 22 listopada 2011 przez explorer, łącznie zmieniany 2 razy.
Uwaga! Użytkownik explorer nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 99 / 5 / 0
Kochaniutka Explorer.
Pierwsze doświadczenia z aya, były u mnie podobne do Twoich. Kliknij na mój nick i poczytaj pierwsze moje posty. Straciłem kilka setek funtów i prawie ostatecznie nadzieję. Teraz wiem jak gotować, kiedy brać i to, że aya wpuści tylko wtedy, kiedy Ona będzie uważać to za słuszne. Podpisuję się pod słowami chusjana i nawet tak jak On, zakląłbym pod nosem - niczego się kuźwa nie spodziewać, nie oczekiwać.
Ostatnio zmieniony 22 listopada 2011 przez wojcieszekn, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 3899 / 242 / 13
"explorer napisał(a):
A co według ciebie powinnam zrobić ?


Przerwać błonkę."

O faak :D. Może pomóc?? :P

Nie chc Cię martwić ale ta twoja "ruta" z wcześniejszej strony tak jakoś nie przypomina ruty :P. Może kopsnij się po moklobemid do apteki? Albo nie, bo to w sumie na reckę...

A ja nie wierzę w to, że ayahuaska może coś chcieć, bo gdyby tak było to bym powiedział tej pieprzonej korze, że ma mi oddać mój hajs i zapłacić mi za każdą dobe spędzoną w mojej chacie bo i naczej... no właśnie, w mordę dam(?)

Proszę jeszcze raz szanownych pacjentów: nie antropomorfizujmy kory drzewa, nie szukajmy podsłuchów kamer i nie grzebiemy widelcami w oku! NO!



EDIT: AA właśnie, gdzie zakupione owe enteogeny? Gdyby zdjęcie było robione aparatem a nie tosterem to byłoby dobrze, ale skoro tak nie jest... no to tak wygląda, że ta twoja mimoza nie ma koloru mimozy: powinna być różowa, a kwaśna mimozowa woda ma być taka jak sok buraczany a.k.a. barszcz - dosłownie. Mimoze mieliłaś, czy masz zmieloną?
Ostatnio zmieniony 22 listopada 2011 przez Parathormon, łącznie zmieniany 2 razy.
Wkońcu zmęczony, bez sił i ochoty, bez domu i imienia w kanale zapomnienia;
  • 4024 / 374 / 951
Parathormon pisze:

Proszę jeszcze raz szanownych pacjentów: nie antropomorfizujmy kory drzewa
A to czemu? Koniecznie trzeba do tematu podchodzić mądrzej niż ludzie, od których dowiedzieliśmy się, że coś takiego istnieje, jak to robić i którym w ogóle wychodzi to dużo lepiej?
  • 1081 / 32 / 0
trzeba do tematu podchodzic madrze, zwlaszcza ze nie wiemy kto/co kryje sie za druga strona kroliczej nory.
  • 163 / / 0
Parathormon pisze:
Nie chc Cię martwić ale ta twoja "ruta" z wcześniejszej strony tak jakoś nie przypomina ruty
Porównywałam to co mam ze zdjęciami z internetu i wyglądają identycznie jak nasiona ruty, poniżej zdjęcie mojego materiału w trochę lepszej jakości:
[ external image ]
Parathormon pisze:
EDIT: AA właśnie, gdzie zakupione owe enteogeny? Gdyby zdjęcie było robione aparatem a nie tosterem to byłoby dobrze, ale skoro tak nie jest... no to tak wygląda, że ta twoja mimoza nie ma koloru mimozy: powinna być różowa, a kwaśna mimozowa woda ma być taka jak sok buraczany a.k.a. barszcz - dosłownie. Mimoze mieliłaś, czy masz zmieloną?
Zakupiłam na http://www.mh-uk.net/index.html oraz z tego samego sklepu przez ebay.

Dopiero teraz doczytałam w opisie nasion na tej stronie: These seeds contain about 2% of mixed Harmala alkaloids. Tak jak mówiłeś, moja ruta jest słaba...

Niestety zdjęcie nie oddaje wyglądu mimozy, którą posiadałam, faktycznie miała różowy kolor, a kwaśna woda mimozowa była jak barszcz i do tego miała nieprzyjemny zapach podczas gotowania. Porównywałam ze zdjęciami mimozy w internecie i wyglądało to identycznie. Kupiłam kawałki kory, mieliłam mimozę.
Ostatnio zmieniony 23 listopada 2011 przez explorer, łącznie zmieniany 5 razy.
Uwaga! Użytkownik explorer nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3127 / 27 / 0
Moja ruta też inaczej wyglądała.
High, how are you?
  • 163 / / 0
chusajn pisze:
Moja ruta też inaczej wyglądała.
Ale czym sie różnią ? Kształtem, kolorem ? Moje zdjęcie nie oddaje prawdziwego koloru ruty.

Nasiona ruty (zródło - internet):

[ external image ]

[ external image ]

Moje są trochę jaśniejsze niz na zdjęciach powyżej, ale to może być kwestia oświetlenia. Wyglądają bardziej jak te na drugim zdjęciu. Jaki więc kolor powinny mieć nasiona ruty ?
Ostatnio zmieniony 23 listopada 2011 przez explorer, łącznie zmieniany 2 razy.
Uwaga! Użytkownik explorer nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 968 • Strona 65 z 97
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.