Ponadto gbl mocno pomaga w najgorszych dniach skręta, tylko nie ciągnąć go dłużej niż ok. 5 dni bo i z tego dostaniemy skręta później. Co do gbl-a na detoksie z opio, są nawet konkretne badania i testy, nawet są dostępne w dziale GBL (szukaj w spisie treści działu).
Benzo sugerowałbym nie dłużej niż 2 tygodnie, w ostatnie dni schodzić z dawkami piramidką (bo po 2 tygodniach wpierdalania klonów jak świnia paszę odczujemy ich brak zerując nagle).
Witaminy, minerały i regularne treściwe posiłki (z początku na siłę należy wpychać), kurkuma i gałka2xdziennie (może być nawet ta w saszetkach, 1 saszetka = 1 dzień (14 saszetek około 15zł). Najważniejsze magnez, potas, kompleks witamin i białko z ryb, mięs, jajek i twarogów.
Koniecznie przejść się do jakiegoś konowała po recepty, najlepiej NFZ za free i powiedzzieć wprost 'ZNACHORZE JAM JEST PONISZCZONY PO X LETNIM CIĄGU NA OPIO, MORFINA HELENA CZASEM FENTAŚ, CHCIAŁBYM ZEJŚĆ BEZ METADONU, POMÓŻ PAN' - mniej więcej tak, jeśli jechałeś na mocnym maku etc. czyli opisujemy gorzej niż jest serio, dajac do zrozumienia, iż mamy zamiar zacisnąć zęby i przeboleć, ale krócej cierpieć. Wtedy bupra, klony i usypiacze dla knurów posypią się wraz z podziwem, że po męsku chcemy zawalczyć. Z resztą jakbyś dostał metadon, skończyłoby się jak zawsze czyli ciągiem, ściemnianiem konowałowi,tasowaniem konowałami i patologią. Oprócz cukierków jak benzo dostaniemy jakiś ssri, propanolol (serducho), być może neuroleptyk. w tych tematach należy już 100% szczerze rozmawiać, żeby sobie kuku nie zrobić. u mnie dobrano kwetiapeinę jako głównego skurwiela do ubijania skręta i depresji, depakine na huśtawkę nastrojów, klony, estazolam, propanolol i escitil jako wybiórczy inhibitor noradrenaliny i sero - w efekcie aktywizujący człowieka akurat po miesiącu zażywania, czyli w okresie gdy jesteśmy już 'czyści', ale anhedonia, deprecha i amotywacja królują. idealnie sobie escitil poradził, wystarczy do tego zacząć jakąś łatwą i lekką pracę i wracamy do normy.
Dla amatorów stymulantów/empatogenów w prochu/kryształach - feta, koble czy niektóre rc-ki mocno pomagają, u mnie wręcz skręt zaniknął na 3 dni gdy niuchałem. później trzeba się przyspawać do kaloryfera w pokoju żeby nie szukać opioidów na zjezdzie, ale jak jesteśmy w szpitalu lub jak mamy dużo fety
Ale nawet jak zadbasz o każden jeden szczegół, podczas detoksu i tak będą momenty upadku pod krzyżem, takie chwilowe 'aaa jebnę pół kilo sanny, będzie lajtowsze zejście, tyle wytrzymałem' i skończy się w ciemnej dupie, ale także z dziurą w budżecie i następny detoks to cold turkey (czyli parodia detoksu a na prawde to ciąg), no albo kurwa... DETOKS SZPITALNY w zamknięciu, który gorąco polecam.
osobiście miałem kilka prób detoksykacji samodzielnej w domu, każdy, nawet najbardziej dopieszczony plan wyjścia kończył się ciągiem ćpania jak dziki guziec wszystkiego co przygotowałem, raz nawet urwał mi się film i ocknąłem się na peryferiach osiedla w lesie przysypany liśćmi, o kilkaset złotych biedniejszy, ale z plecakiem maku (i resztką pizdy opiatowej w głowie).
Na prawdę żaden wstyd iść do szpitala na detoks na miesiąc chociaż, polecam psychiatryk jakiś fajny wybrać, mogę polecić dla śląska na Korczaka w katowicach. pół detoksu szybowałem po korytarzu naćpany jak messerschmidt. no i wyszedłem z chujstwa.
Jak piszesz, że jest w miarę ok, to zrób jak napisałem ci z tym loperamidem i aviomarinem. Oraz jak kolega wyżej pisze z witaminami, minerałami i innymi. Idź do lekarza bo coś na sen, bo alprazolam nie jest lekiem na sen. Przyda się kwetiapina i/lub zolpidem.
Alprazolam dawkuj jak najmniej, nie przekraczaj 3mg dziennie.
Loperamid serio pomaga na ciało, nie tylko na srakę ale ogólnie uspokaja organizm. 14-20mg dziennie to dobre dawkowanie. Mniejsze ilości mogą pomóc na srakę (ale nie muszą) i tylko na nią. Powyżej 10mg działa trochę uspokajająco, ułatwia zasypianie - sprawdzałem to na sobie.
Cały skręt potrwa z 14 dni więc nie ciesz się jak chwilowo dobrze się już czujesz, bo to nie jest takie hop siup.
Piwko przed snem też dobrze robi.
Stymulanty i GBL owszem pomagają na skręta ale to nie jest najlepsza metoda.
~ u mnie niedługo minie 100 dni bez opio ~
KickInTheEye pisze:na wszelki wypadek liczyłbym 48 h
Aha i czy loperamid też w testach może wyjść bo z dupy leci .
edit: właśnie wyczytałem, że może wyjść przy teście na metadon, na zwykłym na opiaty nie
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina