Więcej informacji: Fentanyl w Narkopedii [H]yperreala
Palić (tz.waporyzować) ,wkładać kawałki po język,rozpuszczać i walić w żyłe...
Wybór nalezy do Ciebie jeśli już chcesz to robić.
Na Twoim miejscu bym tak odrazu iv nie walił,bo to mocne i można łatwo przesadzić,już nie mówiąc o wjebaniu się w mocne opiaty,bo chyba Ty nie jesteś,nie?.Jak już to dostań sie do żelu wybierz czymś powiedźmy 1/4,zrób rynne z alu foli nanieś krople żelu,na długopisie zwiń rulon z alu. żeby było przez co wciągać."palisz" to wtedy jak brałna,tylko mały ogień i trzeba trzymać nie tak blisko płomień,ten żel bardzo szybko paruje.To dobry sposób bo szybko wchodzi baza i wiesz czy masz już dosyć czy jarać dalej,w przypadku iv raczej tego nie ma. Zresztą z tego co wiem działanie utrzymuje się krótko i ludzie pukają to co chwilę-łatwo przegiąć.
Następny sposób to nasączanie kawałków papieru w tym żelu i ładowanie ich do język.Dawkę odmierzasz mniej więcej w ten sposób,że bierze papier w kratkę i wycinasz powiedźmy 3x3 czy ile tam chcesz wiadomo większy kawałek wiecej żelu się tam "nasączy"-większa dawka.
W żyłem tego nie bede walił, bo jeszcze tego nie robiłem nigdy. I jeżeli juz bym miał to nie z fentanylem bo za łatwo go przedawkować. Poza tym przy podaniu i. v. pewnie sie duzo bardziej uzależnia, a ja jeszcze tak bardzo wjebany w opiaty nie jestem i nie chce przesadzać. Biore zazwyczaj kode, czasem mak jak sie dobry trafi. Teraz mam recepte na reasec to spróbuje dla odmiany difenoksylatu. Fentanyl tez by sie oczywiście przydał.
Tylko szkoda że krótko działa bo chciałbym żeby mi na więcej dni starczył.
A spróbować go na pewno chce bo i tak biore opiaty i nie przestane raczej. To co mi zalezy. Nie wpierdole sie w mocne bo nie mam do nich dojścia. Biore to co moge zdobyć.
I jeszcze gościu co mial to mieć coś w chuja leci ostatnio bo miał to juz dawno załatwić. I cene zawyza ciągle. Będe miał to na pewno. Ale kiedy to nie mam pojęcia.
Jak zeszło to miałem największy chyba w życiu wkurw właściwie o nic - wiedziałem, że mają jeszcze tego dużo ale już mnie nie poczęstują. Na "zejściu" niepokój, potworne wkurwienie, swędzenie całego ciała - rzygania brak, ale jak to w szpitalu na 24 przed odlotem jeść nie dają.
Myślę, że uzależnia migiem i w chuj mocno /psychicznie/ bo fizycznie to wiadomo.
Zaczynam sie zniechecać do niego.
Chyba jednak najlepsze opiaty to morfinopochodne opiaty z maku.
KODEINA, MORFINA. To jest to.
Lepsze pewnie niż te wszystkie wynalazki.
tylko mi nie wyskakiwać że komuś polecam bo jestem od tego daleki,mówie jak jest.
Nie ma pewnie nic co by dawało wiekszą euforie od heroiny.
Dzięki obecności dwóch grup acetylowych najłatwiej z opiatów rozpuszcza sie w tłuszczach.
I przez to szybciej od morfiny wchodzi i przechodzi łatwiej przez BBB. Działa tez o wiele dłużej od morfiny, bo metabolizowana jest przez watrobe do morfiny, która dalej działa na organizm.
Opiaty mocniejsze od heroiny maja silniejsze działanie przeciwbólowe, a euforyzujace słabsze.
To tyle teorii. W praktyce nie wiem na ten temat nic.
To chyba dobrze. Bo jakbym raz spróbował to pewnie odechciało by mi sie jakichkolwiek innych opiatów.
Bo chyba żaden z dragów nie dorównuje Helenie.
Po podaniu iv wejście czyli lekką euforię i ciepło rozlewające się po całym ciele czuje jakieś góra 20-30 min potem tylko zostaje mocne spowolnienie oddechu i ogólne uspokojenie. Na Was też tak krótko działa?
B.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
