Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
-wjebać się w coś innego
-zimny indyk
-powolny taper
Zimny indyk nie jest rekomendowany, ludzie wpadali w taką otchłań, że mieli potem PTSD. Jeżeli pierwsza opcja odpada, pozostaje ci schodzenie z dawek. Zależnie od twojego profilu psychologicznego, może pójść łatwo (patrz poradnik dexa), a może być ciężko. To cierpienie, którego byś największemu wrogowi nie życzył, znam to cierpienie. Poczytaj sobie główną nitkę pregabalinkową, masz tam nasrane z 700 stron postów, na pewno znajdziesz coś dla siebie. Wiem, że byli tu użytkownicy, którzy doszli do punktu, w którym rozwalali kapsy, dawkowali 20mg dziennie, i za chuja nie mogli zejść niżej, bo dostawali sraczki, drżały im mięśnie, i nie mogli odezwać się do ludzi. Są tacy, którzy na zimnym indyczku przeleżeli 5 dni w pozycji embrionalnej trzęsąc się jak galareta, i wrócili do normalności. Twoja decyzja.
Pamiętaj, że jest dwudniowy withdrawal delay, czyli dopiero po dwóch dniach od ostatniej dawki inauguruje się festiwal spierdolenia.
To jest mój pierwszy post, dlatego w max. skrócie opowiem swoją historię.
Sześć lat temu zdiagnozowano u mnie ciężką depresje z symptomami psychotycznym. Ogólnie to była masakra.
W jeden dzień świąt mi się zmienił. Dlugo by opowiadać, ale to bym najgorszy okres w moim życiu. W życiu bym nie pomyślał, że człowiek może odczuwać takie rzeczy jak mi towarzyszyły.
Przez 4 lata leczyłem sie wszystkimi prawie psychotropami( antydepresanty, benzo, neuroleptyki, leki na ADHD ) . Na grubo. Co 2 miesiące inne kombinacje. Trzy razy w szpitalu itd.
Nic nie pomagało.
Któregoś razu pewien lekarz przepisał mi pregabaline i ..... Wszystko stało się cudowne.
Wróciłem do życia.
Byłem szczęśliwy, pełen energii.Zero lęków.
Jak "normalny " zdrowy czlowiek.
Tylko był jeden problem. Tolerancja.
Po dwóch latach brania z małymi przerwami doszedłem do 800mg na dobę i już to nie działa. A odstawic nie mogę bo depresja wraca że wzmocniona sila .
Szczerze to chciałbym z tym skończyć.
Pytanie moje jest czy może ktoś wie lub domyśla się co u mnie jest nie tak,ze tylko pregabalina mi pomogą i co mógłbym ewentualnie spróbować, brać zamiast niej żeby funkcjonować.
Czytałem wiele postów i wiem że niektórzy na forum mają bardzo duzą wiedzę o neuroprzekaznikach receptorach itd.
Z góry dziękuję.
Przeniesiono do odpowiedniego tematu — CATCHaFALL
23 września 2022bulku pisze: -wjebać się w coś innego
jedynie dobre opio albo euuforyki pomagają
(tylko jedno i drugie miałem w prochu i waliłem sniffy na oko, NIE POLETZAM)
nieważne, fenibutu jeszcze nie próbowałem, można równać to z baklo? bo się czaję do niego sceptycznie od jakiegoś czasu
Więc tak pręga biorę od niedawna bo może z miesiąc. Przez ten czas doszedłem z dawki 150 do dawki 450 na dzień. Ogólnie dostałem ją na wzmocnienie działania wenlafaksyny(leczę się na nerwice i GAD). Wenla przestała działać wiec dostałem nie dawno sertraline i zastanawiam się czy odstawić prege teraz czy jak wejdzie mi dobrze sertralina i czy ssri łagodzą objawy odstawienne pregi. Ogólnie to czuje se mocno się wkopuje w prege bo żeby działała często muszę zwiększać dawki a nie biorę rekreacyjnie tylko żeby zniknęły leki
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.