...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 63 • Strona 7 z 7
  • 2116 / 634 / 0
Fiksowanie swojej psychiki na "nigdy" jest IMHO szkodliwe i mało efektywne. I na pewno sprzyjające psychicznemu "biczowaniu" się po wzięciu. Jeśli wzięliście po przerwie, to świat się nie zawali, on wraca do poprzedniego - być może chujowego - stanu. Myślę, że trzeba się po tym po prostu otrzepać i próbować dalej, jakkolwiek banalnie to brzmi. Nie traktować każdej nieudanej próby jako osobistej porażki, myśleć o nich raczej jak o "wertepach" na drodze do trzeźwości. Life goes on. Człowiek ma niesamowite zdolności do przystosowania się do nowego, nieznanego stanu, ale boimy się trzeźwości, bo postrzegamy ją jako anormalny stan świadomości.
widzę szalonych, którzy chodzili po morzu
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
  • 117 / 8 / 0
@up, o właśnie to jest dobre podejście. W ogóle 24h... dzisiaj się nie naćpam. I robi się wszystko, żeby tak było. Łatwo osiągnąć taki cel i to daje satysfakcje. Tylko w nagrodę lepiej oczywiście sobie nie dawać przyzwolenia na ćpanie następnego dnia %-D Tylko nagrodzić się w inny sposób, np. coś dobrego do jedzenia.
Uwaga! Użytkownik MaxStereo nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2116 / 634 / 0
Warunkowanie i behawioryzm w najczystszej postaci, ale proste metody często są skuteczne. :-) Myślę, że trzeźwości sprzyja też próbowanie nowych rzeczy w życiu, oczywiście mówię już o w miarę ustabilizowanym stanie, dostarczenie organizmowi innych, nowych bodźców może sprzyjać układaniu nowych "ścieżek" myślowych i odcinaniu go o myślach o ćpaniu. TLDR; zająć się czymś nowym, tylko niestety często człowiek nie umie - po prostu nie umie - fizycznie i psychicznie niczym się zaciekawić. Wegetuje. Ani książka, ani gra, a wyjścia to jakiś kosmos... Ale ten stan mija. Tyle, że psychicznie wkręcamy sobie w większości, że już na zawsze zostaniemy taką roślinką i jesteśmy skazani na ćpanie, jeśli chcemy czuć się normalnie.

Zalecana literatura ( ;-) ) - Siła nawyku - Charles Duhigg
widzę szalonych, którzy chodzili po morzu
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
ODPOWIEDZ
Posty: 63 • Strona 7 z 7
Newsy
[img]
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce

Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.

[img]
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji

Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.

[img]
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie

Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.