-Koszt 'wyprodukowania' buteleczki to kilka złotych
- Nie gryzą one w gardło, tak jak sklepowe liquidy, bo ja po kupnych miałam coś w stylu e-papierosowej anginy
- Nie zawierają żadnych dodatkowych substancji oprócz bazy na glicerynie z nikotyną + aromatów. Szczególnie do 'bazarowych' liquidów dodają często alkohol etylowy i różne inne shity, które nie dość że spalają grzałki, to są nieraz bardziej szkodliwe od zwykłego szluga
moja przyjaciólka przerzuciła się wyłącznie na e-palenie i sama mówiła że lepiej się wstaje, jak chodzi albo biega nie dostaje takiej zadyszki, nie ma rano uczucia 'kapcia' w ustach. Jeżeli ktoś całkowicie rzuci palenie, to warto mieć przy sobie e-petka w razie jakiejś imprezy bądź wyjścia na browarka, bo wtedy najbardziej chce się palić i osoby które rzuciły wracają do nałogu :rolleyes:
Demention pisze:jeżeli ktoś całkowicie rzuci palenie, to warto mieć przy sobie e-petka w razie jakiejś imprezy bądź wyjścia na browarka, bo wtedy najbardziej chce się palić i osoby które rzuciły wracają do nałogu :rolleyes:
Dlatego warto wybrać: albo e-papierosy, albo tradycyjne.
Demention pisze:Jeżeli ktoś całkowicie rzuci palenie, to warto mieć przy sobie e-petka w razie jakiejś imprezy bądź wyjścia na browarka, bo wtedy najbardziej chce się palić i osoby które rzuciły wracają do nałogu :rolleyes:
Jak ktoś całkowicie rzucił palenie, i trwa w tym postanowieniu już jakiś czas, to nie będą mu potrzebne jakieś gówniane substytuty.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Jak kawa wpływa na oś jelita-mózg?
Naukowcy z University College Cork postanowili dogłębnie zbadać mechanizmy stojące za pozytywnym wpływem kawy na oś jelita-mózg. Wyniki badań, opublikowane na łamach Nature Communications pokazują, w jaki sposób regularne picie kawy i kawy bezkofeinowej wpływa na mikrobiom jelit, a co za tym idzie, na nasze zachowanie oraz poziom stresu.
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
