Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 482 • Strona 7 z 49
  • 3 / / 0
ktoś już wczesniej napisal ze DXM+mj fajne polączenie ale kiedys zarzucilem 40 acodinow i do tego dwa szoty i szczeze nie bylo ciekawie bo bardzo ciezki psychicznie i fizycznie stan sie wkrecil i nie dalo sie czerpac przyjemnosci z muzyki ale 30 aco i buszek jak najbardziej polecam
  • 208 / / 0
Dla mnie zdecydowanie pod tym względem mj jest najlepsza.
Do wszystkiego innego raczej muzyka jest dodatkiem.
Bro, do you even trip?
  • 147 / / 0
Zależy od rodzaju muzy
feta techniawy :-D
koda i opiaty zamulacze :-O
dex wszystko 8-(
Psychodeliki goa trance, psycho. (Shpongle, mmmmm) :scared:
  • 353 / 1 / 0
ja tam chyba do tej pory najmilej wspominam odbior muzyki po 2C-E (i to po 'marnych' 12mg oralnie na lajtowe urozmaicenie wieczoru)

wspaniale tez bylo na MDEA, choc tu juz na innej zasadzie troche, zajebiscie, ale bez takiej rewelki i fajerwerkow jak 2C-E

szczerze mowiac to tryptaminy mi sredniawo podchodza jesli chodzi o muzyke
  • 17 / / 0
Moje uszy cicho szepczą, że najzacniejszym dla nich doznaniem był psybient na 2-cp. A synestezja była dopełnieniem...
Quicquid Latine dictum sit, altum videtur.
  • 577 / 8 / 0
homet, DOI, DXM, mj do tej pory najlepsze, każda na swój sposób.
Ale prawie wszystko nadaje się całkiem dobrze, z wyjątkiem b. silnych dysocjantów/psychodelików + benzodiazepin i deliriantów. Nawet nodduje się jakoś tak przyjemniej ze słuchawkami.
  • 1217 / 21 / 0
Z substancji które próbowałem najlepiej słuchało się muzyki na zjeździe po dużej dawce deksa dopalając maczanki ziołowe z kolekcjonera:) Mistrzowsko było, nawet słuchawki wydawały się zbędne.
Uwaga! Użytkownik Psychopath jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 656 / 12 / 0
DiPT i pochodne, MDA, MDMA, LSD, DOC, ziółko tez zawsze chętnie wkręci w dane dzwięki
  • 230 / 13 / 0
Z doswiadczenia - LSD oraz 2C-P, po ktorym widzialem muzyke jako kolorowe trojkaty i moglem ja naprawde, synestezyjnie poczuc.
Bo po co komplikować sobie dziwne rzeczy?
  • 577 / 8 / 0
Psychopath pisze:
Mistrzowsko było, nawet słuchawki wydawały się zbędne.
Przypomniało mi to, jak na dexolocie tworzyłem w głowie muzykę tak wyraźną, że słyszałem ją jak w słuchawkach. Niezła była, Shpongle-level conajmniej. Gdybym miał urządzenie do wydobywania dźwięków z bani to byłbym bogaty.
ODPOWIEDZ
Posty: 482 • Strona 7 z 49
Newsy
[img]
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje

Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.