...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 70 • Strona 7 z 7
  • 86 / / 0
zniewolonaaartystka pisze:
Najgorsze jest to,dołączając się do tej całej miłości,jak druga osoba poprostu nie ma już ani sił,ani cierpliwości i mimo miłości oddala się od tej osoby..
Czasem w takim momencie trzeba postąpić "jak mężczyzna" i zrobić krok w którąś stronę...
Im więcej z Wami gadam tym mniej rozumiem, albo to te klony? :-/

Jak nie dragi to siłownia i sport, he, obrót nastawienia do życia i próbowanie zająć głupi łeb czymś innym, może wyjdzie, może.
http://www.sportowiec.org/cpajcie-sport/
Ćpajcie ;]



Ps.Przypomniałem sobie że ja herbat nie pijam :-(

Ale jest kawa, ZAWSZE %-D
Uwaga! Użytkownik Scout nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 151 / 2 / 0
ja mam muzykę. Ćwiczę sobie, daję lekcje, komponuję, bawię się różnorakim oprogramowaniem tworząc dziwactwa - za każdym razem gdy mam ochotę się naćpać zasiadam do któregoś z instrumentów. Moja przerwa trwa zaledwie 3 tygodnie i do dziś metoda ta się sprawdzała. No cóż, dziś niestety(/stety) w ręce wpadła mi butla tramadolu, 4 paczki diazepamu i stilnox-ik, i wygląda na to, że znów co jakiś czas mi posłużą.
  • 5 / / 0
ok kawa tez moze byc %-D
Uwaga! Użytkownik masakracznapaskuda nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 11 / / 0
Ale ja NIE UMIEM zająć się czymś innym. Miałam kiedyś pasje,ale wszystko się chowa przy ćpaniu. To jest jedyna rzecz,która jest w stanie mnie uszczęśliwić. Tak wiem wszystko zależy ode mnie,bo tylko JA moge wyrobić w sobie różnorakie nastawienie,zmienić co nie co swoją psychikę. Ale ja nie umiem. Nie mam siły. Może idę na łatwiznę,ale jest mi dobrze jak jest. A może wcale nie jest mi dobrze?

EzyRider-grałam kiedyś 10 lat na fortepianie. ponoć miałam talent,jeździłam ciągle na konkrusy,w polsce,za granicą i? 10 lat jebłam bo? bo wolałam się naćpać. Zastanawiam się czy są w życiu takie rzeczy,których nie zniszczyłam a dawały mi radość.
`Ona podała mi dłoń,ja dla niej klękne,ja dla niej padnę!`
  • 46 / / 0
Jak takie znajdziesz, to super. Jak nie, poszukaj nowych. Wydaje mi się, że zawsze jest coś, co cieszy, a nie wiąże się z ćpaniem. U mnie jest to rower, a w chwilach zmęczenia helem wielkie szczęście udaje mi się znaleźć po prostu w swoich studiach i bywają chwile, kiedy przez pół dnia siedzę w bibliotece i mnie to cieszy.
  • 78 / 1 / 0
to zazdroszcze takiej motywacji, choc to zalezy tez od rodzajow studiow. Rowerek oj jak najbardziej , tylko czekam, az sie cieplej zrobi ahhhh wiadomo ocb
  • 221 / 2 / 0
po co czekać na cieplej? teraz też można zapylać :)
Uwaga! Użytkownik madafakers nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 46 / / 0
móc można, ale przyjemniej jak jest cieplej ; )
  • 11 / / 0
to co ze mną jest nie tak,jestem az tak wjebana w to? nie cieszy mnie nic..
`Ona podała mi dłoń,ja dla niej klękne,ja dla niej padnę!`
  • 24 / / 0
Z tego co się zorientowałem na meetingach NA (na razie byłem raptem kilka razy) , to ludzie w sytuacjach kryzysowych na ogół radzą sobie waleniem gruchy, pornosami, kompulsywnym obżeraniem się, grami komputerowymi i oczywiście najlepszym wyjściem - sportem. O Spotkaniach z niećpającymi znajomymi nie wspomnę.

Oczywiście trzeba trzeba przetrwać ten paromiesięczny okres ciśnień, by potem w miarę normalnie żyć.
Wiem, że na forum krąży opinia, że NA to pranie mózgu, ale poznałem tam heleniarzy z 20-letnim stażem, którzy cieszą się każdym dniem i tym, że nie muszą tkwić w tym pierdolonym bagnie, a terapię 14(?) kroków przeszli.
ODPOWIEDZ
Posty: 70 • Strona 7 z 7
Newsy
[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
KAS wykryła 50 kg marihuany w przesyłkach z odzieżą

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie skontrolowali przesyłki znajdujące się w jednej z firm spedycyjnych w Pruszkowie. W ośmiu paczkach wykryli narkotyki.

[img]
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom

Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.