Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
Jak oceniasz swoją częstotliwość ćpania?
Nie pamiętam, kiedy ostatnio byłem trzeźwy, człowiek-faza.
72
8%
Ćpam często, prawie codzień.
168
19%
3, 4 dni w tygodniu jestem ujebany.
171
20%
Zdarza mi się coś zarzucić w weekend, lub raz w tygodniu.
263
30%
Jak raz na miesiąc coś zarzuce, to jest dobrze.
82
9%
Moje ćpanie można policzyć na palcach jednej ręki.
32
4%
Nie ćpam.
26
3%
Sprawdzam wyniki.
58
7%

Liczba głosów: 872

ODPOWIEDZ
Posty: 296 • Strona 7 z 30
  • 463 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: masturbator »
no to do roboty :)

mysle ze banke łatwo jest se wkręcic taką słabą
Uwaga! Użytkownik masturbator nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 352 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Migrant »
Ostatnio niezałuje sobie, ale głównie zielsko i grzyby. Kurwa niema to nic wspólnego ze stereotypem- ćpam bo mam problem, ja ćpam bo lubie. Choć dla mnie nazywanie pospolitego jaracza ćpunem jest typowym mocherostwem społecznym.
Ostatnio zmieniony 09 listopada 2009 przez Migrant, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 121 / / 0
Nieprzeczytany post autor: aspirant »
Robię halt z alprazolamem. A blanta to pewnie że dalej zapalę. Jakże mogłoby być inaczej hehhe
Uwaga! Użytkownik aspirant nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 22 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Quetzalcoatl »
Raz w tygodniu w czasie szkoły.
W wakacje średnio co trzeci dzień.
Uwaga! Użytkownik Quetzalcoatl nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 565 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: FreeOfMe »
Prawie codzien ze wzgledu na spora ilosc wolnego czasu i braku lepszego zajecia. Czy to piwo, czy to trawa. Aco rzadko, bo raz na miesiac. Ogolnie nie czuje sie jakis zryty ani wykonczony. Co innego jak jest GBL... Wtedy to 25ml w 12h luzno moze zleciec, co oznacza, ze prawie codzien zmienia sie w 'ani przez minute nie jestem trzezwy'. Znaczy teraz juz nie, bo mam do niego ograniczony dostep. Aczkolwiek 10ml ktoregos razu starczylo mi na 3 dni, a tak to nigdy nie chce mi sie starac.

Trzeba sobie jakis detox zrobic. Tak, to miala byc ironia :D
Ostatnio zmieniony 12 stycznia 2010 przez FreeOfMe, łącznie zmieniany 1 raz.
Feel free. Of me.
  • 474 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: burek123 »
zaaa dużooo za często
Maisssterrr qrwy
  • 2179 / 31 / 0
różnie, czasem raz na weekend, czasem raz na dwa tygodnie, jeśli zabaluje 2 weekendy pod rząd to staram sie zrobić przynajmniej 2 tygodnie przerwy, czasami planuje 3-4 tygodniowe przerwy.
Hidden mefedron User
  • 1530 / 9 / 0
Gwynnbleid pisze:
różnie, czasem raz na weekend, czasem raz na dwa tygodnie, jeśli zabaluje 2 weekendy pod rząd to staram sie zrobić przynajmniej 2 tygodnie przerwy, czasami planuje 3-4 tygodniowe przerwy.
Tobie chodzi o jakieś mocniejsze zabawki czy zioło i alkohol także tak dozujesz? Żadnych ciągów, nawet na thc? Co na to znajomi? Jak tu radzić sobie na imprezach? Nawet jak masz ciśnienie się wyluzować, czy coś Cię wkurwi to nic a nic? Sorry, że taki wywiad robię, ale w sumie mnie to interesuje, bo czytałem, że też i opiaty próbowałeś.

Co do mnie to mam przerwę od alku i thc jak mam coś ważnego do roboty-tak jak teraz sesja. A od wszystkiego innego mam praktycznie cały czas przerwę, bo dragi jakie są u nas dostępne niezbyt mnie satysfakcjonują ;)
"Przyszła wojna będzie wojną niewidzialną Dopiero gdy dany kraj zauważy że jego plony uległy zniszczeniu jego przemysł jest sparaliżowany jego siły zbrojne są niezdolne do działania zrozumie nagle że brał udział w wojnie i że tę wojnę przegrywa"
  • 2179 / 31 / 0
a więc sprawa wygląda tak:

alkohol - najebka przynajmniej jedna w tygodniu (weekend) ale zazwyczaj i piątek i sobota , czasem niedziela picie alkoholu, ze znajomymi, bardzo rzadko w domu. Zaczyna mnie to powoli nudzić więc wprowadzam system piwo na przemian z wodą mineralną w klubie. I chuj że sie nie opłaca ale nie robie sie z siebie głupka. Bardzo rzadko uwalam sie w sztok, totalnie na pałe. Także jak widzisz alkohol traktuje ulgowo jako nie-narkotyk mimo świadomości że nim jest ;)

THC - zazwyczaj raz na dwa tygodnie, czasem jak jest dobra okazja to i raz na tydzień lub 2x w tygodniu, czasem przerwy po 3 tygodnie. Generalnie nie pale w ciągach zdarzyło mi sie kilka razy, ale to wyjątki od których nie stronie jeśli warto. Dodam że bardzo lubie palić i cięzko mi sobie odmówić ale chuj robie to dla cwiczenia woli. Wg mnie jeśli poskramiasz nawet tak "miękkie" narko jak THC to łatwiej jest podołać całej reszcie.

Psychodeliki (LSD, tryptaminy, fene, ekstazy) - najczęściej 2 x w miesiącu ale zazwyczaj przerwa bywa 3-4 tygodniowa

Opiaty - bardzo rzadko, wychodzi średnio raz (dwa) na miesiąc, choć granicą której postaram sie nigdy nie przekroczyć to co najmniej tydzień przerwy. Ich najbardziej sie boje. W każdym razie nie działają aż tak supa-dupa żebym bardzo za nimi tęsknił.

Benzo - samych nie biore (oprócz kilku prób), zazwyczaj po psychodelikach, stymulantach żeby sie wyspać i poleniuchowac day-after. Nie jara mnie specjalnie ich działanie czysto rekreacyjne.

Co do ciśnienia. Nie da sie ukryć że jest duże, od kiedy pamietam szczególnie na palenie, bo z nim mam do czynienia najdłużej. Kiedyś (17 -22 lat) jarałem raz na miesiąc, teraz dochodze do wniosku że zbyteczne jest aż takie ograniczanie sie. Bardzo czesto odmawiam narkotyków kiedy mam postanowienie że nie bede brał. W sumie to nawet łatwo mi to przychodzi. Gdy jestem wkurwiony to rzadko myśle o zabijaniu złego samopoczucia narkotykami, wręcz przeciwnie biore kiedy mam dobre.

Znajomi z znacznej większości wiedza i to akceptują, niektórzy eksperymentują ze mną choć unikam ludzi permanetnie nafazowanych. Generalnie czasem coś tam pod nosem pomruczą ale widzą że od dłuższego już czasu tej zabawy nic sie nie zmnieło, nie koliduje to z moim życiem towarzyskim czy osobistym więc jest OK.

Powiem Ci że coraz trudniej zrobić mi taką dłuższą przerwe powiedzmy 4 tygodniową. Wynika to z pojawienia sie tylu fajnych rzeczy i eventów (szczególnie muzycznych) że mi czasu na to nie starczy a czuje że czas goni i niewiele go zostało na obcowanie z narko.

Podstawowa zasada. Unikać ciągów i ćpania w tygodniu. Póki co sie trzymam choć zagęściło sie w ostatnim półroczu.
Hidden mefedron User
  • 2497 / 49 / 0
Ja w sumie przestalem cpac, chlac i palic. Znudzilo mi sie. Od czasu do czasu moge wrzucic, jak wpadne na pomysl jakiegos ciekawego miksu i beda do tego dobre okolicznosci. Na najblizsze 2 miesiace jedyne plany narkotykowe jakie mam, to bupra+MDMA+grzyby, DMT+4-ho-met i dimetyloaminorex na koncert.
Uwaga! Użytkownik świetliste macki kosmicznej jaźni nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 296 • Strona 7 z 30
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy

Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.

[img]
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną

Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.

[img]
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa

Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.