Pochodne dwuazepiny, które nie są dostępne w obiegu medyczno-farmaceutycznym.
ODPOWIEDZ
Posty: 440 • Strona 7 z 44
  • 486 / / 0
Łącznie zjadłem 1,5 mg-

0,75,
połowa z podostałego po pół godziny
i za następne pół godziny znów tyle samo. Trzymane pod językiem z 10 minut minimum.

Czuję coś na granicy placebo (ogólnie nie wyspany jestem).
Na pewno dam znać jak się toczą eksperymenty
  • 486 / / 0
8 kartonów w przeciągu 10 godzin i nic prawie!
  • 274 / 9 / 0
Zaopatrzyłam się niedawno w 30 kartonów (1mg) tego specyfiku celem bardziej wnikliwego przetestowania substancji. Zjadłam jakoś ponad połowę, resztę rozdałam znajomym.
Niestety działanie niezależnie od dawki jest bardzo subtelne albo jestem wybitnie odporną jednostką.
W ciągu niecałych 3 dni skonsumowałam ponad 15mg i w sumie... nie odczułam konkretnego działania. Filmu urwanego brak, wszystko dobrze pamiętam. Faktycznie, na pewne drażniące sytuacje reagowałam z nadzwyczajnym dla siebie spokojem, ale ciężko tu stwierdzić co było realnym działaniem, a co autosugestią. Jedynym aspektem działania fenazepamu któremu nie mogę zaprzeczyć jest działanie nasenne - wystarczyło, że przyłożyłam głowę do poduszki i spałam jak dziecko, mimo iż na co dzień mam problemy ze snem.
  • 486 / / 0
Nie mogę edytować, więc piszę następny post: 1,5 mg to dla was duża dawka? (bez tolerancji)
  • 1876 / 23 / 0
Moze to wina tego ze wczesniej nie jadles duzo benzo . Nie mieliscie tak ze na poczatku np potrafiliscie zjesc powiedzmy 10 mg klona i normalnie funkcjonowac a po pewnym czasie 1 mg potrafil juz ladnie czlowieka zlamac? Bo w moim wypadku tak to wyglada , przypomina mi to wyrabianie receptor na SD.
  • 2518 / 28 / 0
@ Kapo jadłeś ten Fenazepam? Bo mam zamiar zamówić tego większą ilość, a po przeczytaniu tego wątku mam mieszane uczucia. Z jednej strony wymarzone benzo, niby wychodzi bardzo tanio za jedną dawkę, ale z drugiej czytam, że albo nie działa wcale, albo działa głównie nasennie. Do usypiania po innych substancjach niby się by nadawało, ale ciekawe jak się ma do użycia samodzielnego, jako benzo rozluźniająco-przeciwlękowe.
  • 519 / 2 / 0
Właśnie zjadłem 0.75mg i jest luuuźno, całkiem fajnie na mnie działa. Kupiłem właściwie go do usypiania się i na zjazdy, ale coś czuję że nie tylko w takich sytuacjach będę go stosował.
No i działanieme przypomina (mi) klonidło.
  • 2518 / 28 / 0
Jeśli w działaniu przypomina klony, to bardzo dobrze. Clonazepam nie powodował u mnie senności nawet jednorazowej dawce 4mg, przy praktycznie zerowej tolerancji. Naczytałem się, że działa typowo nasennie, to myślałem że to coś w rodzaju estazolamu, albo nitrazepamu.

Chyba jednak się skuszę i po wypłacie będzie trzeba zainwestować w 1g tego diabelskiego proszku i zajebiście dokładną wagę. Bo w przeciwnym razie coś czuję, że się mogę obudzić na Antypodach z wielką dziurą w głowie, a potem się okaże, że jestem ścigany międzynarodowym listem gończym za zabójstwo papieża.
  • 519 / 2 / 0
Właściwie niewiem zcemu to zrobiłem ale cały czas to dojadam, czuję się za razem na tyle trzeźwy żeby dożucić, ale już ledwo siedże nakrześlę. 4.5mg poszło od wczoraj 13. Idę spać, mam nadzieje że nie zasnę na 2 dni.
  • 2518 / 28 / 0
@Nananana skąd zamawiałeś i ile masz tego ścierwa?
ODPOWIEDZ
Posty: 440 • Strona 7 z 44
Newsy
[img]
Trump podpisuje nakaz przyspieszenia badań nad lekami psychodelicznymi

Trump podpisał w sobotę rozporządzenie wykonawcze mające na celu złagodzenie ograniczeń badawczych dotyczących leków psychodelicznych, takich jak psylocybina i LSD, dążąc do przyspieszenia badań nad ich potencjałem w leczeniu chorób psychicznych.

[img]
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę

Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.

[img]
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem

Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.