Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
[Dekstrometorfan a energia pola]
My widzymy więcej kolorów, ale to nie powód, żeby powiedzieć, że ta rzecz ma kolor taki i taki, bo kolor to nic innego niż światło, które może być różnie odbierane. czaisz?
[Dekstrometorfan a energia pola]
Euler pisze: A co kolega rozumie przez energię? A co kolega rozumie przez pole? No i jeszcze co kolega rozumie przez energie pola?
[Dekstrometorfan a energia pola]
x = x
Zauważyliście, że 'objawienia' są najczęściej w formie "filmu"?
Ale nie każdy ma wprawę w niewerbalnym myśleniu (trudno rzucić od ręki coś, co robi się latami), więc jeśli chcemy skupić się na rozwiązaniu jakiegoś problemu, to moim zdaniem najlepiej wyczuwać go tak, jak nasza głowa, czy cokolwiek czym myślimy, go aktualnie, tego dnia pojmuje.
[Dekstrometorfan a energia pola]
Natomiast wiara w to, że naćpany umysł w jakiś magiczny sposób może "naginać" rzeczywistość, wpływać na "energię pola" (na co?) energią kurwa PSI (ktoś pamięta jeszcze X-com?) - to przegięcie, moim zdaniem, i świetny przykład schematów "magicznego myślenia" w jakie się wpada się pod wpływem.
Niestety, w miarę dochodzenia do trzeźwości efekt "wszystko da się zrobić" zanika. Sam kiedyś po dużej dawce DXM opracowałem szeroko zakrojony plan - studiowanie na drugim kierunku - chemii, opracowanie syntezy LSD wraz z prekursorami, potajemne wynajęcie mieszkania do przeprowadzenia tej syntezy, wyprodukowanie ogromnej ilości LSD, sprzedaż 90% baronowi narkotykowemu, wyjazd w przytulne miejsce z 10% i pieniędzmi z transakcji. Przez kilka dni ten pomysł wydawał się dość realny, zdążyłem nawet zdobyć kilka książek z podstawami syntezy. Po tygodniu zacząłem się zastanawiać nad realnością tego pomysłu i zdowngradeowałem go do pomysłu napisania książki o kimś, kto przeprowadziłby taką akcję. A po miesiącu już tylko miałem bekę z tej wkręty, która była jak ciekawy sen. To pokazuje w jakie, obiektywnie patrząc, bzdury można uwierzyć. Obawiam się, że zaraz temat zdryfuje na zapalające się lampy i psującą elektronikę :).
[Dekstrometorfan a energia pola]
A skąd wiesz że to był absurdalny pomysł? Bo po jakimś czasie przeszedłeś w inny stan umysłu pod tytułem "to nie jest możliwe"? Ta myśl, "wszystko mogę" jest zwielokrotnieniem stanu po antydepresantach. Ludzie którzy tak myślą bardzo łatwo osiągają sukces. Takie samo myślenie obserwowane jest na kokainie. Właśnie wątpliwości i brak chęci najbardziej człowieka ograniczają. JA kiedys myślałem na dexie nad założeniem kultu drgów, takiej komuny nawet, to jest wykonalne, i twój plan również. W końcu są ludzie którzy tak robią i ty nie różnisz sie od nich.
Właśnie tu tkwi szkopuł że kiedyś dxm schodzi i tracimy zapał i wiare, dlatego ciągi, antydepresanty i kokaina mają taki potencjał. Jak ktoś umie to warzyć i ma motywację to ma zajebiście.
[Dekstrometorfan a energia pola]
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
[Dekstrometorfan a energia pola]
jogurt pisze: A skąd wiesz że to był absurdalny pomysł? Bo po jakimś czasie przeszedłeś w inny stan umysłu pod tytułem "to nie jest możliwe"? Ta myśl, "wszystko mogę"
Elektronika to co innego. Jest to fizyczne zjawisko, które jest wyjaśnione nawet i nie ma w tym nic nadzwyczajnego.
[/quote]
What?
[Dekstrometorfan a energia pola]
Kazik pisze: Jeśli ktoś na deksie uwierzy, że dajmy na to, schudnie 10 kg i się zmotywuje, to to nie jest absurdalny pomysł. Jeśli ktoś uwierzy, że mówi do niego Jesustussin (wpiszcie w gógle!) i każe mu nakłaniać nieświadome społeczeństwo do zażywania deksa - to już kłopot.
O tym można pisać i psiać. Jeśli zakładasz że Jesustussin nie istnieje to tworzysz dogmat, jesteś jakby ignorantem, ponieważ nie dopuszczasz do istnienia innych koncepcji niż osiągniecia współczesnej nauki. To oznacza, że to samo myślałbyś w średniowieczu o kimś kto by ci mówił że ziemia krąży wokół słońca. A ja uważam, że postęp nauki jest wyrazem tylko jednego]nie ma rzeczy niemożliwych[/b], bo nauka moim zdaniem ni znajdzie na wszystko nigdy odpowiedzi i wiele razy zmieni zdanie. A jak już dojdzie do kresu swoich możliwości to powie dokładnie to samo co pogrubiłem.
Ludzie łatwo dają sie omamić gdy ktoś mówi im tzw. prawde. "Prawda" to słowo marketingowe aby łatwiej można było wcisnąć ludziom kłamstwo (czasami samemu sie można tak omamić, tak robią racjonaliści i osoby umysłowo chore). Można co najwyżej wierzyć, nie wiedzieć. Znaczy wiara jest wszystkim na czym budujemy świat, dlatego ma tak wielką siłe.
[Dekstrometorfan a energia pola]
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
jogurt pisze: Kłopot nie kłopot, nie można tego wykluczyć. Rzeczywistość jest niepewna bo jej nie znasz. Być może istnieje byt tzw. Jesustussin, a ja nawet jestem pewien że jest bo o nim gadamy. Idea już w samym zarodku jest tworzeniem czegoś w umyśle. Tworzenie czegoś w umyśle to tworzenie czegoś w na szkiełku które dzieli nas od obiektywnego pojmowania rzeczywistości. Zmieniając to szkiełko zmieniamy rzeczywistość (naszą) gdyż nasza rzeczywistość jest abstrakcyjna.
jogurt pisze: W obecnym postrzeganiu świata przez fizyke teoretyczną jest miejsce na miliardy mgoących być w sprzeczności ze sobą rzeczywistości. Tzw. światy równoległe. I o tym jest ten temat, dokładniej rzecz biorąc o umiejętności ich tworzenia.
jogurt pisze: O tym można pisać i psiać. Jeśli zakładasz że Jesustussin nie istnieje to tworzysz dogmat, jesteś jakby ignorantem, ponieważ nie dopuszczasz do istnienia innych koncepcji niż osiągniecia współczesnej nauki.
jogurt pisze: To oznacza, że to samo myślałbyś w średniowieczu o kimś kto by ci mówił że ziemia krąży wokół słońca.
jogurt pisze: A ja uważam, że postęp nauki jest wyrazem tylko jednego]nie ma rzeczy niemożliwych[/b], bo nauka moim zdaniem ni znajdzie na wszystko nigdy odpowiedzi i wiele razy zmieni zdanie. A jak już dojdzie do kresu swoich możliwości to powie dokładnie to samo co pogrubiłem.
Odbiegliśmy... dalej nie wierzę w Jesustussina :).
[Dekstrometorfan a energia pola]
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
