Syntetyczny opioid o niewybiórczym działaniu na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1360 • Strona 7 z 136
  • 570 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: mac »
hehehe

swoja droga mysle, że P. nadal by Ci wpierdolił. Fikus opowiadal kiedys jak żula, mu po kurtce szurał, że żul gonił Pryncypała żeby mu teraz wyprał. Jazda jak z podstawówki, a P. jest spoko typem jedyne co mnie wkurwia w nim to specyficzny rodzaj mowy. Pieprzona ekspresja wypowiedzi doprowadza do szału, szczególnie gdy Typ w odpowiedzi udziela rady:
zawsze moze byc gorzej.
Ten Typ Tak ma.
talk.macreal.info
Rozmowy acreal
  • 369 / 12 / 0
Nieprzeczytany post autor: timeless »
Jasne, że nie planuję rzucać narkotyków w ogóle. Po prostu chcę uwolnić się od uzależnienia. Chce znowu brać, bo CHCĘ, a nie bo MUSZE. Jak narazie, idzie dobrze.
Jak raz się uzależni mocno fizycznie, to potem "ćpam, bo chcę" niczym się nie różni od "ćpam, bo muszę". "Ćpam, bo chce, a chce, bo musze". Chcesz, bo bez tego jest zajebiście źle i taka prawda. Może po 10 latach przy takim rozmiarze uzależnienia, ale w tym momencie przez parę miesięcy będziesz się psychicznie zbierać do kupy. Oszukujesz się i na tym etapie z takim założeniem, że będziesz znów brać, to nie ma najmniejszego sensu. Zresztą przekonasz się, o czym mówię. Wytykałaś mi, że co to za uzależnienie z mojego brania, jak odstawiam na 2 tyg. Ja bym mógł powiedzieć, że co to jest za uzależnienie od tramadolu, bo mnie to akurat nie kręci. Więc poczekaj te 2 tyg. i zobaczysz, jaki rozpiździel wtedy jest w głowie. Jak wytrzymasz dłużej, to dobrze. A jak nie, to zrozumiesz może, po co się w ogóle robi przerwy z takim założeniem jak twoje, że i tak się będzie brało.
  • 289 / 5 / 0
timeless pisze:
Jasne, że nie planuję rzucać narkotyków w ogóle. Po prostu chcę uwolnić się od uzależnienia. Chce znowu brać, bo CHCĘ, a nie bo MUSZE. Jak narazie, idzie dobrze.
Jak raz się uzależni mocno fizycznie, to potem "ćpam, bo chcę" niczym się nie różni od "ćpam, bo muszę". "Ćpam, bo chce, a chce, bo musze". Chcesz, bo bez tego jest zajebiście źle i taka prawda. Może po 10 latach przy takim rozmiarze uzależnienia, ale w tym momencie przez parę miesięcy będziesz się psychicznie zbierać do kupy. Oszukujesz się i na tym etapie z takim założeniem, że będziesz znów brać, to nie ma najmniejszego sensu. Zresztą przekonasz się, o czym mówię. Wytykałaś mi, że co to za uzależnienie z mojego brania, jak odstawiam na 2 tyg. Ja bym mógł powiedzieć, że co to jest za uzależnienie od tramadolu, bo mnie to akurat nie kręci. Więc poczekaj te 2 tyg. i zobaczysz, jaki rozpiździel wtedy jest w głowie. Jak wytrzymasz dłużej, to dobrze. A jak nie, to zrozumiesz może, po co się w ogóle robi przerwy z takim założeniem jak twoje, że i tak się będzie brało.
dokladnie tak. odstawilem z zalozeniem "przeciez to nie na zawsze, kiedys tam jeszcze wezme". Gowno. Po 2 tyg mialem wrazenie, ze juz jest luz, przycisnelo mnie nic sie nie stanie raz sobie przywale reszta bedzie na pozniej. bo przeciez ja CHCE a nie MUSZE. efekt: ciag dopuki tabletki sie nie skonczyly. dla mnie to jest po postu zbyt przyjemne. tak jak piszesz mocne uzaleznienie fizyczne to praktycznie wyrok na zostanie cpunem... ja sie ciesze ze udalo mi sie nie wjebac fizycznie i mialem na tyle rozumu zeby odmawiac mocniejszych rzeczy i robic przerwy.....no, zobaczymy jak to bedzie. na razie mimo wielu obowiazkow mnie nie cisnie, alko i listek rolek robia swoje...za 2-3 dni nie bedzie juz znieczulaczy. ale mam nadzieje, ze mi sie uda. gdyby nie to, ze trampki to narko, trzeba krecic waly na zdobycie kwitu to bym to bral do konca zycia. niestety nie mam zamiaru zyc pod dyktando jakis tabletek. poza tym kondycja po nich siada
Ostatnio zmieniony 16 czerwca 2007 przez blind ghost, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik blind ghost nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1680 / 270 / 0
mac pisze:
hehehe

swoja droga mysle, że P. nadal by Ci wpierdolił. Fikus opowiadal kiedys jak żula, mu po kurtce szurał, że żul gonił Pryncypała żeby mu teraz wyprał. ej.
Ten Typ Tak ma.
Z jakiej okazji P. ma mi wpierdolić? Moja antypatia do niego wynika zupełnie z czegoś innego niż te wszystkie narkomańskie sprawy. Poza tym to stara sprawa, krążą słuchy że po niej całe te kółko wzajemnej adoracji ćpuńskiej mnie nie lubi, ja sobie tego nie ubzdurałem trawniczku. A że czasami widuję go pod empikiem, to yhh, mam prawo napisać szmaciarzowi że z P. jest nie za dobrze? Chyba że to wyższy szczebel tej ćpuńskiej hierarchii? Im niżej upadniesz tym jesteś bardziej szanowany?
A wątku z opowieścią Fikusa nie kumam? Jaki żul?!
A co do tej ekspresji słownej to Ten Typ Tak Ma jak na czymś jeździ, zauważyłem.

Pozdrawiam.
Największy przegryw na forum
  • 289 / 5 / 0
bodajze Gargmel pisal ze odstwienie tramca to ciezka sprawa. ten lek jet genialny. robi sie za 2 z usmiechem, wszystko milo i fajnie. pewnie powtarzam sie... ale niestety nie da sie tak zyc. szkoda. ze nie ma takiego specyfiku do codzioenneggo lykania (prozac?) po tramadolu wszystko sie udaje....dlaczego potrzeba do tego tabletek....
Uwaga! Użytkownik blind ghost nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 369 / 12 / 0
Nieprzeczytany post autor: timeless »
Nie wiem, co z tym tramadolem, tj. jego toksycznością, ale fluoksetyna (Prozac) to też nie jest środek do łykania na co dzień przez całe życie. Mniejszą krzywdę zrobisz sobie klasycznymi opiatami, biorąc je latami (nie mówię o tych płukankach z Antidolu).
swoja droga mysle, że P. nadal by Ci wpierdolił.
Z jakiej okazji P. ma mi wpierdolić?
O kurwa, co za gangsterka. Kto komu wisi za tramal?
  • 71 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: xSimonzx »
mixy ala tramadol + amfa ? matko swieta, przeciez dla serca to wysilek niemilosierny (pobozny sie chyba robię).
  • 289 / 5 / 0
kurwa mac napisalem ciezki egzam i znowu poszedlem po trampki. znowu po tygodniu. ale na bank w lipcu definytywnie koniec. na szczescie tylko psychicznie sie w to wpieprzylem..... trzymajcie prosze kciuki
Uwaga! Użytkownik blind ghost nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3901 / 563 / 0
Nieprzeczytany post autor: lol »
Już kilka razy było na bank:>
  • 369 / 12 / 0
Nieprzeczytany post autor: timeless »
There are final hits and final hits.
ODPOWIEDZ
Posty: 1360 • Strona 7 z 136
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków

Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.