666 pisze:Czy występuje tolerancja krzyżowa między 3-MMC i etylofenidatem? W sumie to czytałem gdzieś, że tolerkę na etylo da się zbijać amfetaminami, a 3-MMC działa trochę jak amfa (releaser monoamin).
Co myślicie?
3mmc - to zwykły syf czyt. releaser i na 100% nie zmniejszy tolerki ;-)
Inhibitory wychwytu zwrotnego
Środki te działają poprzez blokadę transporterów w mózgu odpowiedzialnych za "wyciąganie" neuroprzekaźników z synaps do ponownego wykorzystania przez mózg później. Wyróżniamy trzy główne transportery: SERT (serotonin transporter), NET (nor-epinephrine transporter, transporter noradrenaliny), DAT (dopamine transporter). Zahamowanie dowolnego z transporterów powoduje zwiększenie stężenia danego neuroprzekaźnika w przestrzeni synaptycznej (np. blokując DAT zwiększamy poziom dopaminy w synapsach). Neuroprzekaźniki w synapsach są jednak dalej rozkładane przez enzymy MAO, COMT, VMAT oraz w ostateczności przez stres oksydacyjny wywołany przez inne enzymy (do czego użytkownicy stymulantów nie powinni dopuszczać ze względu na neurotoksyczność). Tyle, że blokując wychwyt zwrotny enzymy są zbyt wolne, by równie szybko pozbywać się neurotransmitterów z synaps.
Budowanie tolerancji: powolne lub brak (o tym w osobnym poście)
Releasing agents - czytaj gówno typu 3mmc
Grupa ta powoduje po prostu uwolnienie neuroprzekaźników do synaps, często gwałtownie i nieselektywnie (a więc najczęściej uwolnienie dopaminy, noradrenaliny i serotoniny następuje jednocześnie). Skutkiem tego jest chwilowe, znaczne zwiększenie zdolności poznawczych, poczucie "mocy", "geniuszu", euforia oraz chęć do działania (w przypadku dużych dawek często jest to chęć nieproduktywna lub "imprezowa").
Grupa beta-ketonów zawarta w releasing agents jest specyficzną grupą, która mimo podobnego działania do innych silnych stymulantów (w efektach), działa bardzo szybko, gwałtownie, a także powoduje najsilniejsze chęci na dalsze zażywanie substancji (silniejsze niż kokaina i amfetaminy). Beta-ketony ze względu na swój mechanizm uzależnienia, zniesienie potrzeby łaknienia i snu, są obecnie najbardziej wyniszczającą grupą stymulantów obok/na równi z metamfetaminą.
Budowanie tolerancji: bardzo szybkie
Amfetaminy
Z jednej strony mechanizm działania amfetamin można porównać do releasing agents, z drugiej strony jest to tylko efekt końcowy, sama farmakokinetyka jest inna. amfetaminy działają na transportery wychwytów zwrotnych DAT, NET i SERT w inny sposób niż inbhitory, mianowicie odwracają ich kierunek. Zatem transpoter DAT z przyłączoną cząstką amfetaminy będzie zamiast "wyciągać" neuroprzekaźniki do późniejszego wykorzystania z synaps, będzie je "wrzucać" do synaps. Mechanizm ten powoduje najsilniejszy wzrost stężenia neuroprzekaźników (nawet rzędu tysiąca procent). Jako, że amfetaminy są także często inhibitorami MAO lub brane razem z inhibitorami MAO (np. w przypadku fenetylaminy jest to konieczne), rozkład neuroprzekaźników występuje bardzo późno. Tym samym neurotoksyczność amfetamin bez odpowiedniej suplementacji i osłon (jak robi to większość użytkowników) jest bardzo wysoka poprzez stres oksydacyjny, brak jedzenia i snu.
Jednocześnie, amfetaminy to najsilniejsze psychostymulanty, które działają praktycznie zawsze, na każdego. Stosowane były także w czasie wojny, jak i przez kierowców długich tras, w celu zwiększenia czuwania, usunięcia zmęczenia.
Mechanizm działania ulicznych amfetamin (amfetamina, metamfetamina) jest nieco inny niż w przypadku fenyloetyloaminy (PEA), która to sama występuje naturalnie w mózgu w niskich stężeniach i blokuje możliwą toksyczność poprzez działanie na dodatkowe receptory (m.in. agonizm D2). Ważnym czynnikiem jest też krótsze działanie PEA w porównaniu do amfetamin, których czas działania ciężko oszacować (zależny jest od przyjętej dawki, częstości przyjmowania i sposobu przyjmowania). Krótsze działanie ma też wpływ na całość efektów - stymulanty działają inaczej w momencie uwolnienia neuroprzekaźników, a inaczej w momencie ustabilizowania ich w synapsach (dlatego w przypadku PEA działanie jest stabilne, a w przypadku amfetamin wpierw następuje słowotok, ewentualna euforia i silny "speed", a potem zostaje sama koncentracja i pobudzenie).
Budowanie tolerancji: umiarkowane
Zalek33 pisze:Amfetaminy odwracają kierunek wyrzutu neuroprzekaźników odwrotnie niż NDRI (etylofenidat ) dlatego też zmniejszają tolerancje![]()
3mmc - to zwykły syf czyt. releaser i na 100% nie zmniejszy tolerki ;-)
przemoxd pisze:Kiedyś pisałem o zwale po 3-MMC, ale to co się stało z moim kumplem, to jest coś czego na oczy jeszcze nie widziałem.
Po jednym melanżu na którym żaden z nas nie chodził za bardzo poskrzywiany (trochę bardziej official impreza) chodziły dwie ekipy na węgorze, a jeden kolega chyba chodził z oboma - w pewnym momencie poszedł do sypialni i koncert zaczął się rano od wielkiego huku, napierdalał się z kumplem dość ostro, potem startował do każdego z nas. Następnie chodził powykrzywiany, pluł, rzygał, dusił się, znowu pluł, znowu się dusił, płakał, wył, krzyczał żeby dzwonić po karetke, z czego ja siedząc tam do rana podobno widziałem 10% z tego show. Chłopaki zgodnie z jego życzniem odiweźli go do domu, wydzwaniał po kumplach że mu coś dosypali - nikt mu nic nie dosypał, zaczął wymyślać niestworzone rzeczy i mieszać fakty (miesiąc wcześniej w tym samym domku organizowaliśmy impreze), mówił że sprzeda nas wszystkich na policję, po czym... kolega odebrał go w sylwestra z komisariatu, wszedł w bójkę z ojcem, karetki, radiowozy pod domem. Na chwilę obecną chyba się mu polepszyło ale nie wiem czy nie jest już na kobierzyńskiej, bo docelowo chyba tam miał się znaleźć. Nie wiem co to za sort był ostatnio ale jestem przerażony, na sylwestrze mieliśmy jeszcze niemały worek ale każdy się tego gówna bał dotknąć. Pozdro
amator92 pisze:Generalnie spodziewałem się wyjebania z kapci, euforia, empatia i te spray. A Tutaj na miękko wjechało. Też przyjemnie, aczkolwiek nie tego szukam w 3mmc :D
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.