Wpychając na siłę tjokodin do mordy
Debatujący - Palikot, czy Korwin?
Ooo! Święty kaszlodynie - O! Święta makiwaro
Święty gieblu i święta maczano
vikarion pisze:hess ale czy to jest subiektywne odczucie, czy jakoś sprawdzone pulsometrem?
Jak ktos chce totalnego pizdingu niech wybierze coś innego.
Wpychając na siłę tjokodin do mordy
Debatujący - Palikot, czy Korwin?
Ooo! Święty kaszlodynie - O! Święta makiwaro
Święty gieblu i święta maczano
Swoją drogą, z ciekawości... o ile wszystkie inne tryptaminki i ogółem psychodeliki powodowały zazwyczaj dość standardowe halucynacje, tak MiPT w moim odczuciu wyłamywał się tym, że ZAWSZE powodował efekt jakby świat był nagle oświetlony przez czerwono-niebieskie koguty :D Wszystko miga w tych kolorach.
Znajomek też tak miał... a Wy?
Niestety odmierzone na oko, celowałem w 10mg ale ile dokładnie poszło ciężko powiedzieć, wrzucone do piwa w klubie.
Pierwsze efekty były już po wypiciu 1/3 piwa czyli raczej bardzo szybko, tryptaminowy headspace, bardzo lekkie oevy, pełen ogar ale z tym charakterystycznym otwarciem, czyli osiągnąłem to o co mi chodziło.
Różnice w stosunku do ho-meta? Przede wszystkim wyczuwalna stymulacja. Zauważyłem to przy pierwszym teście, tam gdzie ho-met po zejściu zostawia tylko bardzo delikatny afterglow, tu zostało jeszcze kilka godzin wyraźniej stymulacji, na szczęście dość 'miękkiej', tzn nie było zgrzytania zębami, nerwowości, serce nie dostało (choć wspomogłem się beta-blokerem). Stymulacja utrzymywała się gdzieś do T+9 choć mam wrażenie że dalej jest lekkie podbicie. Na szczęście udało się chwilę pospać, i obudziłem się rzeźki (a raczej po przeleżeniu z 2-3h i przespaniu ze 3h postanowiłem że próby dalszego spania odłożę na następny wieczór). Zobaczymy jak będzie z samopoczuciem na następny dzień.
Kolejna z różnic jakie zauważyłem to powiększona empatia. Efekt nie był jakoś mocny (nie euforia) ale jednak wyraźne zainteresowanie innymi ludźmi - moja wcześniejsza próba była w samotności i tego efektu nie uświadczyłem. Mam też wrażenie że ta empatia miała troszkę inny charakter niż przy typowych releaserach serotoniny, tzn tak jak po wyrzucie czasami staję się natarczywy i przesadzam z próbami kontaktu (kompensuję fakt że na codzień jestem dość wycofany), tu było to zupełnie do opanowania (choć może przy większej dawce byłoby więcej)
Podusmowując - fajna rzecz na imprezę (o ile ktoś gustuje w sajko) bo załatwia jednym rzutem kilka tematów - empatię + stymulację (na wiele godzin) i psychodelę (na jakieś 4h). Przy tego typu dawce i przy fakcie że mój ogranizm wogóle dość dobrze toleruje tryptaminy, BL jako takiego nie było wcale, wszystkie efekty jakie wystąpiły zaliczam in plus (stymulację też bo miałem ze sobą red-bulla którego nie otworzyłem całą noc - nie było takiej potrzeby). Efekty psychodeliczne nie były szczególnie mocne, ale w międzyczasie poszło jeszze 3 i 4 piwo bez których byłyby silniejsze. To połączenie zadziałało wogóle dość dobrze bo zdejmowało krawędz ze stymulacji.
Dopaliłem mj raz, minimalnie, było fajnie ale nie miałem potem potrzeby dopalać więcej (co jest o tyle ciekawe że żadko mówię stop jeśli chodzi o mj).
Ogółem wszystko było na swoim miejscu, myślę że miks polegający na użyciu hometa albo acodmt jako psychodelika i doprawieniu miptem jako stymulanta+empatogena (coś typu 15/20 + 5) to bardzo cywilizowany miks na imprezę.
Ale źrenice były wyraźnie powiększone jeszcze przez kilka godzin. W zasadzie cieszyłem się dziś po obudzeniu że już wyglądam normalnie.
Dobra, odmeldowuję się, zobaczę czy będę miał jeszcze jakieś nowe wnioski jutro.
scalono
update: pospać musiałem nieco dłużej ale jakichkolwiek konsekwencji zdrowotnych brak jak się wydaje, polecam (choć zaśnięcie następnego dnia też było nieco trudniejsze mam wrażenie)
Powód: j/w
MrPriOriify pisze:Do 20mg wzrastają efekty, może do 25, powyżej już tylko wzrasta wjazd na kardio i nieprzyjemne efekty PO.
Swoją drogą, z ciekawości... o ile wszystkie inne tryptaminki i ogółem psychodeliki powodowały zazwyczaj dość standardowe halucynacje, tak MiPT w moim odczuciu wyłamywał się tym, że ZAWSZE powodował efekt jakby świat był nagle oświetlony przez czerwono-niebieskie koguty :D Wszystko miga w tych kolorach.
Znajomek też tak miał... a Wy?
Też to zaobserwowałem.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
