Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 6416 • Strona 583 z 642
  • 549 / 179 / 0
Ja nie mogę @ledzeppelin2 dojapnie, bo wypala mi bebechy i rzygam przez 3-4 godziny. I po kilku dniach takiego walenia już nie mogę nic jeść, bo wszystko wyrzyguję. Dziękuję za taką zabawę. Od dwóch lat nie czułam już tego zjebanego posmaku Tjokodynu. Co do wypalania dziur. Pewnie jak się stosuje duże dawki i często, to może wypalić. Należy być ostrożnym, a Tjokodyn dobrze pokruszyć, bo i tak baaardzo powoli się wchłania skurwiel. 240mg nie czuję w ogóle jeśli chodzi o sulfo, 480mg już wyczuwalnie - tylko wyczuwalnie, nic więcej, w fazie to nie przeszkadza, nie jest to żaden hardcorowy sposób dla pojebów, o ile się uważa na dawki. Dla szukających mocnych wrażeń i trzeciej dziury w dupie %-D , no to nie wiem, pięć paczek dużych Tjoko już by mogło coś wypalić pewnie. Dla mnie to jest metoda podania jak każda inna; kiedy staje się najbardziej ekonomiczna i wygodna, to po prostu wybieram ją i tyle. Dzisiaj jednak będę się bawić z Antidolem, bo szybciej wchodzi.
Here is my tribute to morphine
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
  • 566 / 27 / 0
Wczoraj około 40minut po wrzuceniu thio dopadł mnie wkurwiający ból głowy. Czy to normalne?
  • 40 / 2 / 0
podpinam sie pod posta wyzej mialem to samo i to bardzo mocny tez okolo dwa dni temu
  • 3901 / 563 / 0
23 października 2019badzingla pisze:
Serio serio. 480mg z thioco i 300mg z Antka teraz poszło i jest ok. Dla mnie samej to dziwne. Na początku to się bałam dwie tabletki walnąć, aby mi nie wypaliło jelita. Ale ja tego po prostu nie czuję w ogóle. Być może już mam to jelito wypalone xD

PS. Tam w poprzednim poście moim mi się pojebało, chodziło mi oczywiście o sulfosyf, nie parasyf.
jakis kolo zarzucil to mowil, ze go od srodka wyzarlo. ale nie kłócę się, nie próbowałem %-D

23 października 2019ledzeppelin2 pisze:
Przecież koda się metabolizuje przez kompleks enzymòw wątrobowych p450 a nie idzie ze śluzòwki, więc jakim prawem ma działać pr?
dziala, dziala. kolezanka dobrze ci odpowiedziala.
Led cepelin teraz Twoja kolej zarzucasz PR. Jak udokumentujesz filmem dostaniesz 50 diamentów do wbicia kolejnego poziomu.


@Mondeeste
24 października 2019Mondeeste pisze:
Wczoraj około 40minut po wrzuceniu thio dopadł mnie wkurwiający ból głowy. Czy to normalne?
Tak zdarza się.
  • 549 / 179 / 0
24 października 2019lol pisze:
jakis kolo zarzucil to mowil, ze go od srodka wyzarlo. ale nie kłócę się, nie próbowałem %-D
O kurwa. Teraz to mnie przestraszyłeś trochę. Pamiętasz może, gdzie był ten wpis mniej więcej? Chyba, że to z doświadczenia własnego.

Jednak Antek wygrywa z Thioco. Dzisiejsze 750mg samego antidolka jest lepsze, niż wczorajsze 780 z dwóch dużych pak thioco i dwóch anti.
Here is my tribute to morphine
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
  • 24 / / 0
24 października 2019NicNieBralem2000 pisze:
Jednak nie da sie gryzc tzn da ale ciezko wszystko tzn ponad polowa poszla do zlewu kuzwa. Piepsze juz nie rozgryzam.
Wszystko się da, na skręcie nawet smaczne %-D
  • 34 / 6 / 0
Ja nie dałbym rady w życiu tego rozgryźć, nawet jednej tabletki. Porzygałbym się. Jak połykam popijając to ociera mi się thio o podniebienie i mam ochotę się porzygać, miałem wiele razy odruch wymiotny. Ale co z tym rozgryzaniem jest niby lepszego? Szybciej się wchłania? Dla mnie cała magia kody to czekanie na to ciepełḱi i przyjemny stan, lubię sobie godzinkę poczekać, przyjść do domu, siąść sobie wygodnie. Kiedyś rozpuściłem w wodzie i wypiłem, prawie się porzygałem a było to samo co po połknięciu tabletek więc nie wiem czy to nie mit z tym, żeby rozgryzać. Ja bym wolał w ogóle to rzucić niż rozgryzać to ohydne obrzydlistwo.
  • 384 / 64 / 0
Z czasem się człowiek przyzwyczaja do tego smaku, uczy kontrolować odruch wymiotny i co najważniejsze przestaje myśleć o tym jak to smakuje, zależy mu jedynie na stanie, który daje kodeina
?
  • 1886 / 203 / 0
Opiatowcy to straszne pizdeczki %-D tjokodinku smaku nie mogą znieść

Uwierzcie, że są dużo gorsze rzeczy, ale wciąż zjadliwe ku chwalę dobrej fazy

Rozgryzanie w teorii daje szybsze i mocniejsze wejście, ale czy warto? kodeina i tak działa już wystarczająco żałośnie krótko. Ja osobiście połykałem w całości
Zakonnik Wielu Zakonów
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
  • 564 / 56 / 0
Ja łykałem tjoko 10 miesięcy ponad w ciągu i wcześniej jakieś 3 miesiące w ciągu, I i tak się nie przyzwyczaiłem, 4 tabsy to maks o ile od razu zapije spora ilością coli, Choć często mimo to mam odruch wymiotny, fuj. I ja tam nie narzekam na czas działania kody, Zwłaszcza jeśli się bierze do tego pregabaline, solidnie wydłuża działanie ale i opóźnia peak o jakąś godzinę, przynajmniej u mnie.
ODPOWIEDZ
Posty: 6416 • Strona 583 z 642
Artykuły
Newsy
[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.

[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.