Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
Wolisz kodę z Antka czy z Thioco?
Antek
81
27%
Thioco
220
73%

Liczba głosów: 301

Zablokowany
Posty: 11543 • Strona 582 z 1155
  • 407 / 41 / 0
@Mordarg Ale nawet po jednorazowych duzych dawkach mniejsze pozniej juz moga nie dzialac dobrze czy mowisz o ciagu?
  • 1211 / 616 / 0
14 maja 2020y0y0 pisze:
I nic, lipa, lekki chillout, nie wiem czy kwestia tolerki czy kaprys jej, przerobiłem 450mg w przeciągu 3 tyg to chyba nie powinno się podnieść zbytnio? @Vratislav
Nie, to raczej nie jest tolerancja. Po prostu miałeś gorszy dzień i koda nie zatrybiła jak trzeba, zdarza się. Zwiększ dawkę, 150mg to naprawdę niewiele i nie pokaże pełnego potencjału substancji.
Uwaga! Użytkownik Vratislav nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 184 / 25 / 0
Tak sobie przeglądam wątek i aż mi się przykro robi. Ludzie piszą że biorą 150mg,250, albo trochę więcej. To są te najlepsze chwile z kodeiną, później czar pryska. Jedyne co to mogę teraz dłuższe przerwy robić żeby ten 1 czy 2 razy były okej. Tak tylko nostalgia mnie naszła ;')
Ktoś tam wyżej się pytał kiedy najlepiej sięgnąć po e papierosa XDD. W sumie aż mi się humor poprawił z głupoty tego posta ale odpowiadając to jak dla mnie najlepiej zacząć na peaku ponieważ kiedy koda dopiero się metabolizuje to nikotyna która jest trawiona przez ten sam enzym wątrobie co kodeinka.. Chodzi mi o to ze wątroba skupia sie na 2 rzeczach na raz i kody jest mniej przerobionej na morfine ( gdzieś tak kiedyś na forum czytałem )
Pozdrawiam wszystkich cieplutko :)
  • 2392 / 663 / 0
14 maja 2020kacpergx pisze:
@Mordarg Ale nawet po jednorazowych duzych dawkach mniejsze pozniej juz moga nie dzialac dobrze czy mowisz o ciagu?
Nawet jak wezmiesz kilka razy nie w ciągu mózg po prostu się nauczy prostej rzeczy że po 450 jest o wiele lepiej niż po 150 np. To nie znaczy że 150 nie bedzie robiło ale zawsze juz bedziesz czuł to że mogło by być lepiej więc ja ostatecznie wychodziłem z prostego wniosku ( jeszcze se na to pozwolić mogłem bo w ciągu nie byłem ) Wolę nie wziąść wgl już niż wziąść te 300 np i liczyć że może zadziałą może nie. Wolałem już nie brać z 2 dni i mieć hajs na konkretną dawkę . Bo logiczne mi sie wydawało że jak juz wydawać wgl pieniądze w tym celu to w taki sposób żeby coś z tego było i coś poczuć. Tak to było z mojej perspektywny daaawno temu.
14 maja 2020yupwhiteisbeautiful pisze:
Tak sobie przeglądam wątek i aż mi się przykro robi. Ludzie piszą że biorą 150mg,250, albo trochę więcej. To są te najlepsze chwile z kodeiną, później czar pryska. Jedyne co to mogę teraz dłuższe przerwy robić żeby ten 1 czy 2 razy były okej. Tak tylko nostalgia mnie naszła ;')
Ktoś tam wyżej się pytał kiedy najlepiej sięgnąć po e papierosa XDD. W sumie aż mi się humor poprawił z głupoty tego posta ale odpowiadając to jak dla mnie najlepiej zacząć na peaku ponieważ kiedy koda dopiero się metabolizuje to nikotyna która jest trawiona przez ten sam enzym wątrobie co kodeinka.. Chodzi mi o to ze wątroba skupia sie na 2 rzeczach na raz i kody jest mniej przerobionej na morfine ( gdzieś tak kiedyś na forum czytałem )
Pozdrawiam wszystkich cieplutko :)
no ja zaczynałem od 300 i to było moje opus magnum przez jakies pół roku - zawsze robiłem se Mc zestawik. 2 Paki Tjoko. póła jarrania i 4 słabe najlepiej smakowe piwka. I w tym stanie się na melanżach orientowałem że mnie CI wszyscy oijani głośni ludzie wkurvwiaja az zacząłem ten zestawik usktuteczac w zaciszu domowym przy serialach i anime. I tak zostało po dziś dzień. Lecz Ten piekny stan jaki miałem na początku powtórzyłem jeszcze tylko raz - jak wziąłem po raz pierwszy oksykodon w dość dużej dawce ale tutaj magia prysła już po dwóch / trzech razach ;(
  • 407 / 41 / 0
Wlasnie zauwazylem ze odkad zaczalem brac 700mg+ to nawet po dluzszym czasie mniejsze dawki dzialaja duzo slabiej. Myslalem ze poprostu zly dzien no szkoda ze tak zjebalem i nie pociągnąłem dluzej na niższych
  • 779 / 180 / 0
Zawsze brałem maks 450mg kody, czy coś może fizycznie mi się stac jeśli zarzucę tak 700-800+ ?
"Ta, może dlatego mówią mi: "weź no lecz się"
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
:płacz:
  • 188 / 62 / 0
Duży wyrzut histaminy, trudności w oddychaniu mogą się pojawić. Ja będąc na 150 mg co drugi dzień jak wrzuciłem sobie na baletach 600 mg to nie wiedziałem co się dzieje, a spuchłem i zczerwieniałem tak, że dziewczyna chciała pogotowie wzywać ... Wtedy jeszcze koda robiła jak trzeba, teraz lepiej uzbierać kasę i kupić majkę, 50 mg IV potrafi mnie lepiej zrobić niż gram kodeiny i to na długie godziny, a nie na ledwo dwie i pozostawić z niedoćpaniem jak kodeina.
  • 779 / 180 / 0
To zarzucę sobie jakąś antyhistaminkę do tego i zarzucę 750mg. Co będzie to będzie
"Ta, może dlatego mówią mi: "weź no lecz się"
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
:płacz:
  • 184 / 25 / 0
Jak weźmiesz antyhiastmine to myślę że bedzie wszystkie okej, ewentualnie jak będzie za grubo to otwórz sobie okno i napij się czegoś, najlepiej zimnej wody.
  • 2392 / 663 / 0
ale to już mniej świadomośc że to jest dawka progowa i więcej sie wręcz nie da. Tzn da ale wtedy balansujesz juz na granicy przedawkowania. ja ostatnio 750 brałem było spoko ale wlasnie to drapanie straszne. Jak sie nie przemoglem i sie gdzies drapałem po sekundowej uldze zaraz przychodziło jeszcze gorsze uczucie i jakby paliło wręcz. no masakra
Zablokowany
Posty: 11543 • Strona 582 z 1155
Newsy
[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.

[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne

Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.