Pochodna kwasu gamma-aminomasłowego, o działaniu podobnym do modulatorów GABA (lecz nie działająca w ten sposób).
Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
Zablokowany
Posty: 10428 • Strona 58 z 1043
  • 172 / 12 / 0
Tak, zolpidem to zupełnie co innego od benzo aczkolwiek ma parę podobnych właściwości.
  • 128 / 100 / 0
28 lipca 2017benzowiec84 pisze:
bo na mnie baclo za 1 razem dzialalo cuda , euforia,empatia do ludzi,chec rozmowy,przyjemny speed,czulem sie ze jestem niesmiertelny , czerpalem radosc z rozmowy z ludzmi i czulem z tego niespotykana radosc, ze zwyklej rozmowy z ludzmi .
Na mnie dokładnie tak jak opisujesz działała Pregabalina. To był stan jak z filmu Jestem Bogiem. I też niestety minął. Tęsknię jak cholera. Dlatego chcę odstawić Pre i spróbować wyzerować tolerkę. Cóż, zobaczymy...
28 lipca 2017benzowiec84 pisze:
Panowie i Panie , a zolpidem jak wziąłem teraz na sen , to nadal jestem czysty puki co od benzo ?? bo zolpic to wsumie takie podobne benzo :)ale nie zaliczane do benzodiazepin. wiec nei wiem . jest też taka tablica porownywalna benzodiazepin i i jest porownanie kazdej benzo do 10mg diazepamu i nawet tam na dole byly te inne , zolpidem, i zopiklon
Nie zgadzam się z przedmówcą. Formalnie jesteś czysty od Benzo, realnie nie. Szkielet cząsteczki jest geometrycznie bardzo podobny do benzodiazepin, na tyle jednak odmienny (brak pierścienia benzenowego), że nie podpada pod tą kategorię. Nie jest bowiem pochodną Benzodiazepiny. Z uwagi na geometrię cząsteczki, pasuje do tych samych receptorów GABA A, ma identyczny mechanizm działania, jednak jest bardziej selektywny i łączy się przede wszystkim z białkiem α1 odpowiedzialnym za efekt nasenny. Do innych białek pasuje 10 razy słabiej. Po odstawieniu po długim ciągu, dostaniesz koszmarnej bezsenności z odbicia jako dominującego efektu, choć inne ciekawe też powinny się pojawić. Uzależnia tak samo szybko jak benzynki.
27 lipca 2017vvcadavera pisze:
Dałem Ci karmę za potwierdzenie moich postów o tym, że Pre uzależnia ! Czytając ten wątek kilkanaście stron wcześniej, ktoś mógłby odnieść wrażenie, że to bezpieczna zabawka a później srogo się przejechać. A my piszemy tu przecież całą prawdę, całą dobę!
27 lipca 2017dash pisze:
Na phenibucie wpadłem kiedyś w ciąg i ogólnie ta substancja jest ze mną od dawna. Tylko właśnie po miesiącu jedzenia phenibutu nie czuje sie obniżenia nastroju. To jest totalna bezsenność, brak apetytu, lęki i depresja. Juz przeżyłem odstawke po kilku miesiącach brania, dlatego z taka ostrożnością podchodzę teraz do pregi. Jak widać prega wybacza dużo dłuższe przyjmowanie, ale tez oczywiście do czasu:) Jasne, samoobserwacja to klucz i tego sie trzymam. Zdaje sobie sprawę, ze u mnie z racji na lata phenibutowania i dawki, tolerka i czas przyjmowania pregi mogą być inne niż u "czystych";)
A phenibut jest świetny ale 1, max. 2 razy w tygodniu. Dopóki sie tego trzymałem było ok.
Brak chęci i sił na ruszenie choćby palcem i totalna depresja, czarna jak murzyńska dupa plus ból i poty to z kolei skutki odstawki pregi. Wybacza chyba rzeczywiście dłuższe ciągi albo to kwestia dawkowania. Kilka gram Fenibutu to pewnie odpowiednik co najmniej 600 mg Pre. Przy takim dawkowaniu paczkę 56 x 150 mg zjesz w tydzień, zaś po miesiącu na 600 mg skręcik już powinien się pojawić. I tak - może na Ciebie podziałać inaczej/słabiej albo szybciej uzależnić. Ale jeśli trzymasz dyscyplinę z Fenibutem, to Pregabalina też raczej nie sprawi Ci problemu.
Vis a vis z drzwiami
Od pokoju do planety
  • 1070 / 137 / 0
@benzowiec84 fasoracetam niby pomaga naprawić spieprzone receptory. Osobiście testowałem, powinno sie go przyjmować jakiś tydzień-dwa po odstawieniu substancji działającej na gaba-b. Efekty? Po przyjęciu 20-40mg dodaje energii i lekko spiduje na jakieś 2 godziny. Natomiast nie to było moim celem tylko właśnie zmniejszenie tolerki na phenibut. Niestety nie pomógł zbytnio. Gadałem z jedna osoba, której pomógł w tym, tylko zeby to było skuteczne potrzeba brać po 100mg i więcej przez dłuższy czas. Zobacz sobie ile to gowno kosztuje to Ci sie odechce. Chyba, ze koszty nie grają roli;)
Ostatnio zmieniony 30 lipca 2017 przez dash, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 1070 / 137 / 0
@benzowiec84 - Ciebie wprowadzał w taki stan baklofen. @Camel - Ciebie pregabalina. Natomiast mnie phenibut:) Czyli wszystkie substancje działające na kanały wapniowe działają w zbliżony sposób. Potem to działanie znika a po dłuższym stosowaniu pojawia sie anhedonia. Tez początkowo towarzyszyła mi tęsknota, teraz ja porzucam. Zrobiłem przerwę kilkumiesięczną od phenibuta i prawie nic to nie dało. Dlatego tak jak pisałem wcześniej na powrót "magii" możecie sie nie doczekać, albo zrobić naprawdę długą przerwę liczoną w latach, a nie miesiącach.

P.s. Proszę o scalenie.
  • 128 / 100 / 0
30 lipca 2017dash pisze:
28 lipca 2017benzowiec84 pisze:
A'propos zbijania tolerki, co myślicie o zastosowaniu dysocjatów - blokerów NMDA? Podobno zbijają tolerancję na wszystko. Z popularnych i łatwo dostępnych można wybrać słynny Acodin. Zamiast fazowania wystarczy brać z pięć tabletek dziennie, w dawkach podzielonych. Zadziała na Gaba B?
Vis a vis z drzwiami
Od pokoju do planety
  • 1070 / 137 / 0
28 lipca 2017benzowiec84 pisze:
27 lipca 2017vvcadavera pisze:
Przepisał mi to lekarz na odstawkę 8mg clonazepamu. Do takiej dawki doszłam w pół roku mieszając różne benzo. Na zejście przepisał pregabalinę najpierw 300mg dziennie, potem 600mg na 1200mg kończąc. Przyszłam do niego w maju, jego plan był następujący: zjechać do czerwca do 4mg clona. Kosmiczne dawki pregi uzależniły mnie bardziej niż od samego clonazepamu. . Może sama w sobie prega jest fajna, ale na odstawkę benzo nie polecam.
ale jakei dawki bralas , ja to biore 150 do 300 . ale fakt faktem żeby uzależniła bardziej od klona to już jest coś na rzeczy . uzaleznia jak wszystko , wiec albo krotko brac i robic przerwy , albo 1x,2x w tygodniu . ja tak bralem baclo i sie wcale nie uzaleznilem psycho-fizycznie ale za to nei dziala .

trzeba uważać z tymi gownami , a przecież człowiek chce sie tylko dobrze czuć . niech wymyślą antydepresant po ktorym jest zajebiscie i mogę nie brać nic . a bralem chyba wszystkie antydepy i nei antydepy
Jest sens załatwić sobie baklo jak mam troche przeorane gaba-b przez phenibut? Czy jednak różnica jest na tyle wyczuwalna, że warto?
  • 3699 / 614 / 1
Camel pisze:
30 lipca 2017dash pisze:
28 lipca 2017benzowiec84 pisze:
A'propos zbijania tolerki, co myślicie o zastosowaniu dysocjatów - blokerów NMDA? Podobno zbijają tolerancję na wszystko. Z popularnych i łatwo dostępnych można wybrać słynny Acodin. Zamiast fazowania wystarczy brać z pięć tabletek dziennie, w dawkach podzielonych. Zadziała na Gaba B?
Nie, niestety nie ma tak dobrze.
Prześledz farmakokinetyke i biochemie. Zarlem acodin przez5-6 lat, aż do ustawy 2015.
Prawda jest, że na afterze po 900mg aco, następnego dnia koda smakuje lepiej. Ale to nie tak, że "zbijesz tolerke" permanentnie. Nmda to moje ulubione mechanizmy
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 1070 / 137 / 0
Moje wrażenia z pierwszego stosowania pregi:
Przyjąłem 3 razy małą dawkę (75mg). Zawsze wieczorem. I tak: 2 razy zadziałała tak, że trochę zmuliła, natomiast rano jak się obudziłem lęk był zmniejszony o jakieś 80%! Mam GAD i najgorszy lęk rano, więc prega na to pomaga. Natomiast jeden raz też jak zapodałem wieczorem, to nie podziałało i rano lęk był obecny. To mnie trochę dziwi. Ogólnie nie liczę na żadną euforię bo chcę się tym leczyć, a nie ćpać. Poza tym zjadłem w swoim życiu dużo (za dużo) phenibutu więc pewnie żadnej rekraacji bym nie odczuł. W ogóle dziwię się, że prega w ogóle na mnie działa i to już w najmniejszej dawce. Kolejny ciekawy efekt to, że nie chce się zarzucać benzo czy alko.
Właśnie wziąłem pierwszą dawkę i w sumie czuje ból głowy, taki ucisk w czaszce ( wywaliło mi żyły w okolicach czoła na wierzch ) i takie zamulenie, czy te objawy miną wraz z dłuższym stosowaniem ? No i problemy z koncentracją.

Nie licząc tego czuje wewnętrzny spokój i ukojenie dla mojej biednej duszy. :)
@fraktal123, problemy z koncentracją, lekka zamuła i taki ogólny nieogar u mnie też występują. Jak tam u Ciebie? Stosujesz ją dalej? Jakie efekty? Z tego co pisałeś to tylko doraźnie jednak zarzucasz?

Łączenie z alko nie spowoduje przypału? Tzn. nie naraz alko i prega, tylko np. prega a za kilka godzin 3 piwa.

@Camel i jak spróbowałeś phen? Jakbyś porównał do pregi?
  • 128 / 100 / 0
01 sierpnia 2017Retrowirus pisze:
Nie, niestety nie ma tak dobrze.
Prześledz farmakokinetyke i biochemie. Zarlem acodin przez5-6 lat, aż do ustawy 2015.
Prawda jest, że na afterze po 900mg aco, następnego dnia koda smakuje lepiej. Ale to nie tak, że "zbijesz tolerke" permanentnie. Nmda to moje ulubione mechanizmy
Dzięki za odp. Zarówno w wątkach o kodeinie jak i o DXM wielu userów pisało o tym zbijaniu tolerki. Osobiście uważałem to za zbyt piękne, aby było prawdziwe, ale wolałem spytać. Sprawdzałem biochemię i NMDA steruje kanałami jonowymi, zaś pregabalina oddziałuje poprzez kanał wapniowy, więc przypuszczenia nie wydały mi się całkowicie bezzasadne ;-).
02 sierpnia 2017dash pisze:
Łączenie z alko nie spowoduje przypału? Tzn. nie naraz alko i prega, tylko np. prega a za kilka godzin 3 piwa.

@Camel i jak spróbowałeś phen? Jakbyś porównał do pregi?
Łączenie pregabaliny z alko nie powoduje przypału. To nie benzo i nie ma tu efektu koszmarnej synergii. Mam wręcz wrażenie, że poprzez działanie pobudzające pre pozwala zachować większą trzeźwość. Próbowałem phen i poklepał mnie jako tako już po 2 gramach, więc toleracja krzyżowa występuje, jednak nie jest ona pełna. Działanie substancji jest podobne, jednak nie identyczne. Phen powoduje euforię, tak jak pre, jednak bez stymulacji i zastrzyku motywacji. Działa też ciut słabiej przeciwlękowo. Za to na plus zaliczę duży wzrost libido, który po zjedzeniu pregabaliny nie występuje. Zobaczymy czy pomoże w odstawce. Dziś zjadłem połowę swojej zwykłej dawki pre i nie czuję się na razie źle. Koszmarnie jednak rozpierdala żołądek. Może zresztą to kwestia sortu. Zapytam zresztą w stosownym wątku aby nie robić tu offtopu.
Vis a vis z drzwiami
Od pokoju do planety
  • 1070 / 137 / 0
@Camel a u mnie właśnie phen daje (dawał) zastrzyk motywacji. Co do słabszego działanie przeciwlękowego zgodzę się, tak samo libido - to na phen jest nieziemskie.
Pregę jeszcze będę testował. Dzisiaj nie wziąłem i czuję większą jasność umysłu. Prega powoduje u mnie brain fog i lekki nieogar. Czy to po czasie mija? Phenibut działa wprost przeciwnie.

p.s. Jeśli chodzi o żołądek to fakt, po za tym phen bierze się na pusty co dodatkowo go obciążą. Sort też ma znaczenie, ale nawet najlepszy nie jest obojętny dla żołądka.
Zablokowany
Posty: 10428 • Strona 58 z 1043
Newsy
[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów

Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.

[img]
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki

Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.