Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
Golden Teachery, suszone. Podczas tripu byłem pewny, ze jestem w śpiączce i że wszyscy są podstawienie a ja szukam drogi, żeby sie wybudzić. W pewnym momencie położyłem się i myślałem, że obudziłem się kimś innym, momentami myślałem, żeby to sie nie przerodziło w bad tripa ale mam duże doświadczenie z LSD.
Jak leżałem zamknąłem oczy i poczułem silną wibracje i wtedy nagle coś booom i powiedziałem kilka razy na głos, że oszalałem, ale wszystko zrobiło się logiczne. Czułem, ze bóg we mnie wstępuje i jednocześnie wychodzi ze mnie, jak mi zeszło i chciałem to opowiedzieć koledze to wszystko kończyło się na o kurwa co ja przeżyłem nie wiem jak to powiedzieć.
Trip bym podzielił na dwie fazy, super feeling i oświecenie.
50 minut po zjedzeniu grzybków zapodałem butle mj i strasznie mnie dusiło, nagle zacząłem wszędzie widzieć mandale. Jak czułem peak to wyraźnie grzyby atakowały i leciutko puszczały na momencik.
21 stycznia 2020Dudziin pisze: Chciałbym się dowiedzieć, że czy można zamrozić growkita? Niedługo go dostanę, lecz nie przewidziałem kilku rzeczy i nie mógłbym się nim opiekować. Jeżeli natomiast można byłoby, to ile czasu później odczekać do całkowitego rozmrożenia i czy to jakoś wpłynie na grzybnie.
21 stycznia 2020Krokiety420 pisze: Kojarzy ktoś grzyby McKennai?jak wrażenia?mam 5g nie wiem czy naraz jeść czy na 2 tury :)
Zarzuć na pusty żołądek, jak coś to pytaj i daj znać czy trip się podobał.
Ale, na tyle ile wiem i czytałem, to może leżeć i trzy miesiące, niektórzy czasem tak trzymają skolonizowane substraty.
pierwszej grzybowej podróży mojej koleżanki, a właściwie miałem być bo coś poszło nie tak. O 20;40 wzięła około 2-2.5g mckennaii'ów (jak coś grzyby były mojej produkcji, na mnie taka dawka działała i byliśmy na wspólnej posiadówie więc widziałem na własne oczy jak brała). Źrenice były już sporo powiększone po kilkunastu minutach i po kilkunastu kolejnych zauważyłem u niej lepszy humor. Zacząłem się cieszyć, że trip się zaczął i zaraz będzie jeszcze ciekawiej lecz nic takiego nie nadeszło. Przesiedzieliśmy całą noc lecz bez większych efektów (delikatnie lepszy humor; bez falowania obrazu, śmiechawy z byle czego itd). Czy mieliście kiedyś kontakt z jakąś ogromną wrodzoną tolerancją na psylocybinę? A może to coś innego?
Nie bierze jakichś leków, żadnego SSRI? Nie brała w ciągu ostatnich dwóch tygodni kwacha? Nie mieszała grzybów z niczym, nie piła alkoholu?
Spróbujcie za 1-2tyg znowu, niech weźmie na całkowicie pusty żołądek, ew. może spróbujcie Lemon-Tek nawet.
Otóż jest taka sytuacja że naprawdę dobry znajomy zebrał i wysuszył grzybki McKennei, z tego co wiem to są to gatunkowo dosyć mocne grzybki, ja nigdy nie brałem psychodelików bo mam jazdę że mi tak faza może do końca życia zostać xD a więc do rzeczy
Ile tych grzybów na pierwszy raz żeby faza była mocna ale nie przygniotła i żebym miał jakiś kontakt z normalnością? najlepiej w gramach. Moja waga to trochę ponad 60kg jeśli ma to znaczenie.
A drugie pytanko czy np według was grzybki się nadają się żeby pójść sobie później do klubu, baru? Czy lepsza opcja będzie bawienie się w domu
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.