znikneła na nast dzień ale zostało (pod żyłą?) bolesne zgrubienie, taki guzek wielkości małej fasolki, będzie już drugi tydzień od tego pechowego eksperymentu a to wcale nie przestaje boleć przy dotyku ani się nie zmniejsza,
wchłonie się to w końcu czy może się coś poważnego porobić ?
Bo jeśli r-r byłby czysty wszystko by się ładnie wchłonęło, jak nieraz miałam do czynienia z metkatem filtrowanym 3 razy, heroina też się wchłania o dziwo, chociaż tam jest syf, ale IMHO najgorsze są nierozpuszczalne w wodzie wypełniacze z tabletek. Sevredol w małych dawkach nie ma wosku, przynajmniej w tych małych dawkach, nie wiem, bo miałam tylko 20mg. I Doltardy, ale każdy retard ma wosk i z tym dopiero jest paćkania.
Ludzie, pamiętajcie o filtrach, błagam. Ech...
Jesteśmy kurzem, narkomańska orgia.
Beznadziejna metafizyka, moralny kanibalizm.
Synku, nie fikaj i tak mam cię za nic.
Cudowne dziewczyny z potłuczonym EGO,
To ten chory świat, nie chcę należeć do niego.
Lilia1 pisze:Robi się ciepło. Macie jakieś sprawdzone sposoby na ukrywanie śladów? Szczególnie interesuje mnie ukrycie wnętrza łokci bo tylko tam pukam.
I jeszcze raz powtarzam- heparyna jest NA ŻYŁY, NIE NA SKÓRĘ. Pomaga na zrosty, odpowiedni przepływ w środku. Tak na logikę- jak środek, który zmniejsza krzepliwość krwi (heparyna-wiki->http://pl.wikipedia.org/wiki/Heparyna) miałby regenerować skórę...? :rolleyes:
http://www.youtube.com/watch?v=qHYNfitGBp4
---
„Jedyna wolność to zwycięstwo nad samym sobą.” opio-free
Kremy regenerujące są ważne o tyle o ile wokół wkłuć robią się wkrótce żółte plamki (jak po jodynie?) - to niweluje.
Ważne ważne chodzić jak najwięcej w krótkim rękawku choćby po domu - blizny muszą mieć dostęp tlenu żeby się usuwały. Ćwiczenia przyszybszają rekonwalescencję o 20%, ale można dopiero 1-2 dni od ostatniego pukania i nie tuż po heparynie.
Ja opracowałem też zestaw ruchów i kombinacji aby to ukrywać- idealnie jest coś nieść - karton, pojemnik- wtedy nie widać, ale można też założyć ręce jakoś skrzyżować i wtedy też można to ukryć.
Tylko pamiętać zasady komunikacji niewerbalnej - skrzyżowanie ręce to wrogość - pozycja obronna ;-)
Wybierać też koszulki których rękawy sięgają niżej łokcia - można takie potem przerobić... Ja tam uwielbiam szyć - to by było wyzywanie :-D
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
Mój kumpel kiedyś miał na przedramieniu kilka wielkich gul z ropą i różnym syfem, wziął po prostu skalpel, rozciął skórę i wyleciało pełno śmierdzącego syfu, do tego przepłukaliśmy spirytem, i zniknęło, ale po dalszym hukaniu się odnawiało, najlepiej iść do chirurga i wyciąć całość, od razu będzie wiadomo czy nie porobiły się tam jakieś inne świństwa.
Bo jeśli r-r byłby czysty wszystko by się ładnie wchłonęło, jak nieraz miałam do czynienia z metkatem filtrowanym 3 razy, heroina też się wchłania o dziwo, chociaż tam jest syf, ale IMHO najgorsze są nierozpuszczalne w wodzie wypełniacze z tabletek. Sevredol w małych dawkach nie ma wosku, przynajmniej w tych małych dawkach, nie wiem, bo miałam tylko 20mg. I Doltardy, ale każdy retard ma wosk i z tym dopiero jest paćkania.
Ludzie, pamiętajcie o filtrach, błagam. Ech...
do książki : W.Ciechaniewicz E.Grochans E.Łoś - Wstrzyknięcia
to jest wręcz encyklopedia dla laików i nie tylko dla nich .
najpierw teoria , zdjęcia gdzie, pod jakim kątem etc.
Bo ciągle tutaj są te same pytania zadawane .
http://freakshare.com/files/r963nrwc/po ... k.rar.html
jest też jakaś prezentacja , ale o i.v chyba mało .
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami
Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.
Jazda pod wpływem to nie tylko alkohol
USA: Kierowanie pojazdami pod wpływem środków odurzających – w tym marihuany i leków na receptę – staje się jednym z najpoważniejszych zagrożeń na drogach, choć problem ten wciąż pozostaje w cieniu jazdy po alkoholu.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
