Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
Od pokoju do planety
Po paru godzinach od zażycia zaczyna boleć głowa, dostrzegam też dziwną, nierównomierną pracę serca. Senność i zamulenie, trudności z koncentracją i pamięcią krótkotrwałą. Dzisiaj przyjąłem 3 dawkę w ilości 150mg dziennie.
Te efekty uboczne miną ? Czy może dorzucić jakąś kofeine czy phenylopiracetam żeby nie uderzało to jakoś w funkcje poznawcze, bardzo mi na tym zależy aby nie tracić przez to jasności umysłu.
Jak nie masz mocnych zaburzeń to ja bym olał magika i zmniejszył dawkę, ale póki co odczekaj tak z 2-3 tygodnie. Są jednak leki przy których niestety się nie da odczekać.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Większość uboków powinno przejść niestety prócz pamięci krótkotrwałej ale to też raczej przy dawkach 450+mg/d
150-300mg/d powinno być stosunkowo bezpieczne po jakimś czasie.
Chyba jednak dorzucę ten phenylopiracetam bo po prostu zależy mi na tym żeby się uczyć a ta substancja nieco mi w tym przeszkadza :/
Mam skręta po incydencie po roku czystości z helem i buprą, już nie walę nic, ale jeszcze się skręt ciągnie, nie mogę spać itd.
Gdyby nie pregabalina, to bym nie wytrzymała, przestała w którymś momencie pod wpływem impulsu racjonalnie myśleć i wystarczyłaby jedna chwila, a ja zaraz bym jechała po hel/buprę, tudzież stałabym w najlepszym przypadku w aptece w kolejce po Thio.
Dzięki pregabalinie jest nadal anhedonia itd, ale nie ma tego ciśnienia i łatwiej spać i dzięki niej grzecznie trwam w czystości na skręcie i nie tykam ani żadnego opio, ani benzo.
Dwie rzeczy:
- nie wiem, czemu, ale już od 1 dnia (po przerwie wielomiesięcznej!) 4 tabsów po 75mg NIE CZUJĘ NIC A NIC (na głowie). Za to na fizyczność dobrze działają. Ale muszę minimum te 300mg zjeść, a i tak w nocy ze mnie wszystko schodzi i rano jest masakra - a kiedyś 75mg rano zaleczało skręta na ponad 24h, bo rano następnego dnia jeszcze czułam się zdrowa, bez objawów skręta.
- prega mnie ratuje, ale zostalo jej na dwa dni? Co będzie potem, brak hajsu, a boję się tego ciśnienia, boję się, że skręt tak urośnie, że się w którejś chwili złamię - a tego nie chcę absolutnie - dzięki pregablalinie jak budzę się rano na maksa poskręcana jak to po helu, to na niej zaczęłam (tak, kurwa, na najgorszym skręcie!) - dzień w dzień minimum godzinę biegac i ćwiczyć siłowo - a to mi w chuj pomaga trzymać się z dala od opio i benzo.
Jak mi zabraknie zaraz pregabaliny (bo muszę p.o. minimum te 300mg dziennie jeść), to nie dość, że się skończy jakikolwiek sport, to jeszcze pewnie będę tak naciśnienowana (żeby załagodzić jakkolwiek ten chujowy stan), że w koncu się złamię któregoś dnia skręta i walnę znowu opio/benzo.
Gdyby dało radę iv i gdyby dzięki temu wystarczyło mi o wiele mniej pregabaliny dziennie, to bym sobie rozdzieliła te tabsy, które mi zostały na dłużej i by mnie ten najgorszy skręt nie dopadł (+ bym nie zaprzepaściła codziennych treningów [w szoku jestem, że ja znowu ćwiczę i to na skręcie dzięki pregabalinie]) i bym dotrwała do końca skręta.
Ktoś zna działanie pregabaliny na tyle, by przeanalizować tę drogę podania? Albo umie lepiej czytać ze zrozumieniem wypociny anglojęzycznych ćpunów ode mnie.
Ktoś na anglojęzycznym forum (chyba nawet na bluelighcie) wspominał, że dużo w tych kapsułkach wypełniaczy więc ja bym to sobie wybił z głowy chyba, że są tu jacyś amatorzy wstrzykiwania ciał stałych do żył. Poza tym biodostępność ustna pregi to 90% więc i tak nic by to nie dało.
Właśnie jak się dowiedziałam o takiej biodostępności pregabaliny p.o., to teź do takiego wniosku doszłam.
13 lipca 2017pomasujplecki pisze: Wszedłem tutaj zapytać czy jest w jakiś sposób lepszy od Trazadonu, ale jak przeczytałem Twój post wyżej to widzę, że Pregabalina uboki ma jak przy jakimś narkotycznym modulatorze GABA i się od razu zniechęciłem.
Jest dużo leków nie SSRI które mają potencjał przeciwlękowy. Czy opipramol, buspiron chociażby. W sumie też nie wiem czego konkretnie szukasz.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
