Dział poświęcony pozostałym substancjom, które nie znalazły miejsca w powyższych kategoriach – dział służyć ma łatwości nawigacji.
ODPOWIEDZ
Posty: 633 • Strona 51 z 64
  • 116 / 2 / 0
Ciekaw jestem czy sytuacja ma się analogicznie do pukania 4-mecA? Który to daje dużo lepszy wjazd w mniej stężonym roztworze np 200mg na 5/6ml podawany spokojnie.
  • 20 / 1 / 0
100 + powtórka 100 w 1 ml. podawane najpierw troche, 5 sekund odczekania i reszta. efekt dla mnie taki speedowy. na pewno blizej do amfy niz do wjazdu koki. co fajne - ladnie sie rozpuszcza, nie smierdzi, sladu po kluciu nie ma.
wjazd poczulem przy podawaniu, pozniej raczej nie. moim zdaniem - nie warto.
  • 326 / 5 / 0
Miał ktoś już akcje z przedawkowaniem? Bo mi się to chyba dzisiaj (niestety) udało, efekty podobne do zespołu serotoninowego acz kolwiek brak tu jakichś głębszych zmian w percepcji, ale poważnym zagrożeniem jest rabdomioliza, gdyż dolne kończyny samowolnie się zaczynają napinać i zrywać spowodu zbyt dużego stresu. Lepiej więc uważajcie na dawki

edit. żeby nie było to jadłem dość kosmiczne dawki i to sporo, pierwszego wieczora 300mg + 300mg po godzinie, następnego dnia zaś 500mg o 12, potem o 20 kolejne 500 i o około 23:30 400mg, wszystko było w porządku póki nie zaczęło mi się ładować to ostatnie 400mg, zaczęły się nie kontrolowane ruchy mieśni nóg i takie jakby "napady" skakania które było nawet przyjemne choć w tym stanie wiedziałem że nie mogę sobie na nie pozwalać, teraz jest coś po 2:00 i nadal mam napięte mięśnie choć już zelżało i raczej nie bolą jak to miało miejsce przy syndromie serotoninowym. dodam też że takie wysokie dawki miały zniwelować efekty mojej kosmicznej tolerancji ma mietka.
Ostatnio zmieniony 02 lutego 2011 przez el borro, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 20 / 1 / 0
zjazd bardzo przypomina amfetaminowy (meta + butylon). nie ma zwalki jakiejs totalnej, ani bolu banki, mimo ze pilem alkohol (duzo i nie spalem). w sumie to chyba czuje glownie efekt dwoch kompletnie zarwanych nocy.

pojawilo mi sie za to cos BARDZO DZIWNEGO. mianowice mam omamy sluchowe. najpierw myslalem, ze slysze glosy/ mysli ludzi stojacych niedaleko mnie. dziwilo mnie troche ze wszyscy mysla glosami spikerow radiowych.cpam juz 20 lat z okladem i bardzo mnie to zaskoczylo i zaniepokoilo. Nie jestem przeciez tak pokrecony, zeby lyzeczka proszku chemicznego mogla az tak zmienic mi percepcje, albo spowodowac, ze oszaleje! nadmienie tu, ze oprocz mete jadlem take butylon. Po jakims czasie wpadlem jednak na to, ze moj sluch wyregulowal się na na nasluchiwanie czestotliwosci dzieku radia. Po prostu wszedzie szlysze grajace cicho radia! nawet podszedlem (jakies 500m) do warsztatu, z ktorego wydawaloi mi sie,ze dochodza dzwieki. okazalo sie, że radio oswszem jest, ale gra na nieomal minimalnej ghlosnosci. mam nadziej na szybka regeneracje organizmu :)
  • 591 / 8 / 0
TheQ pisze:
7. Omamy
Omamy najczęściej występują słuchowe. Zaczyna się słyszeć w pustym domu swoich znajomych, muzykę, rozmowy sąsiadów, płacz dziecka, wszystko co jest zdolna wygenerować Twoja psychika, a może wiele... Bezsenność, jaką powodują betaketony wpływa niekorzystnie na ten efekt, bo podczas ciszy zaczynają się coraz większe urojenia. Omamy prawie zawsze łączą się z psychozą. Są długotrwałym efektem, który nasila się po odstawieniu.
Czytaj więcej na: http://talk.hyperreal.info/psychik-t28641.html
Ostatnio zmieniony 02 lutego 2011 przez TheQ, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 20 / 1 / 0
krotka pilka wiec - nie jesc ketonow ludzie :)

skoro moj czysciutki (no prawie) organizm zareagowal na mieszanke metedronu z butylonem tak impulsywnie, to musi to byc wieeelkie G.
poza tym w moim przypadku juz wczesniej pojawily sie drobne zaburzenia psychosomatyczne wskutek spozycia w sumie niewiele wiecej niz z 20 gram różnych ketonów w ciąg dwóch lat - chrząkania, pokaslywania itp.

objawy juz przeczytalem - dzieki. w sumie w ten sposob naciagnalem achillesa. bylo warto jednak bo na koncercie przy kawalku she ist under control
  • 2775 / 40 / 0
adaher pisze:
skoro moj czysciutki (no prawie) organizm zareagowal na mieszanke metedronu z butylonem tak impulsywnie, to...
to tego po prostu nie bierz, nie każdy powinien się bawić tymi związkami. To, że Tobie coś nie podchodzi wcale nie oznacza, że to od razu gówno.
Uwaga! Użytkownik BS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 15 / / 0
Ostatnio tez przedawkowałem metedron po pijaku. Miałem na oko łyknąć 250, okazalo sie rano, ze wzialem z 350-400 mg. Masakra, tracilem kontakt ze swiatem, oczopląs, zachwiana równowaga, schizy, niesamowity szczekoscisk, potliwość, bezsenność i rzygi. Natłok myśli i z czego wyłaniała się jedna.. "toksykologia bo inaczej zejde". Koszmar, ale przetrzymałem. Rano ból wątroby, zawroty głowy, totalne osłabienie i tępota. Pierwsze przedawkowanie i wierzcie mi.. ostatnie. Uważać kurwa! :finger:
Uwaga! Użytkownik Bonhart nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 20 / 1 / 0
BrightestStar pisze:
to tego po prostu nie bierz, nie każdy powinien się bawić tymi związkami. To, że Tobie coś nie podchodzi wcale nie oznacza, że to od razu gówno.
masz rację, że jednym bardziej a innym mniej mogą szkodzić. jednak metedron i inne srodki z tej rodziny sa na tyle nowe i niezbadane na rynku, ze warto dzielic sie swoimi spostrzezeniami na temat ich dzialania oraz skutkow ubocznych. moze uchronic to kogos przed niechcianymi konsekwencjami. wiem ze mam bardziej zniszczony dragami organizm od innych uczestnikow forum, wiec dlatego szybciej i mocniej odczuwam negatywne skutki ich zazywania. ot dziele sie wiec moimi spostrzezeniami. powinienem moze dodac: jak dla mnie metedron to gówno.

wedlug jednej z definicji narkotyk jest to srodek, ktorego przyjmowanie degeneruje co najmniej jedną z funkcji organizmu. to nie jest tak, jak z jedzeniem, z ktorego przyjemnosc czerpiemy ze wzgledu na bodzce dostarczane kubkom smakowym czy uczucie sytosci. narkotyki dzialaja aktywnie na osrodkowy uklad nerwowy; zmienia sie po nich swiadomosc. posune sie dalej i napisze, ze kazdy narkotyk to trucizna, ktora zanim zabije, to moze wywolac sporo ciekawych objawow towarzyszacych :nuts:

reasumujac, jako osoba posiadajaca duze doswiadczenie w spozywaniu srodkakow psychoatywnych, uwazam, ze metedron i jemu podobne srodki jako niezbadane i nowe sa szczegolnie niebezpieczne i moga okazac sie szkodliwe zarowno dla psychiki jak i organizmu osob
  • 25 / 1 / 0
siema, czy ktoś orientuje sie od ilu zaczyna się robic niebezieczna dawka mete, czystosc 99,99%.
proszę o szybką odowiedz. 5ml i.v. 1000 mg doustnie, z uwzgleddniej mozliwej tolerki krzyzowej z amfa
(duzej], i dosc sporej na metaketony
. pROSZE O SZYBKA ODOWIEDZ
54 KG MASY CIALA
ODPOWIEDZ
Posty: 633 • Strona 51 z 64
Newsy
[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.

[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki

Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.