Ja po 3 miesiacach picia mietka wkoncu zdecydowalem sie na iv 80mg (jedna dawka) NIE CHCE NIKOGO ZACHĘCAĆ!! ale szczerze to mi szczena opadla i nie spodziewałem sie takiego wjazdu po przeczytaniu całego wątku i pierwszy raz od niepamiętam kiedy zasnąłem po strzale z opio, serio dawka która pilem i jako tako czułem mnie rozlozyla odrazu zasnalem na 2h, walac nawet 600mg majki i do tego oksy w jednej pompce moglem zapomniec z moją tolerancja o zasnieciu po strzale serio przez 2 lata tego nie doswiadczylem tylko jak mialem midazolam i zaladowalem 2-3 tabsy do pompki no ale wiadomo... cięzko w chuj sie przerzucic na picie spowrotem, jest cisnienie dorzucania juz pare razy mi sie metadon skonczyl tydzien przed nastepnym odbiorem (dostaje na 2 tyg) jedyna kontrola to oddanie metadonu matce i ona mi daje jedna buteleczke codziennie z wlasnej prosby oczywiscie - bo sam bym w 3-4 dni wyjebał cały zapas ale to zalezy oczywiscie od samokontroli której mi w chuj brakuje i jestem pazerny zeby sie jak najbardziej naćpać, nie zauważyłem jakoś bardzo różnicy w dlugosci zwalczenia skreta miedzy iv a oral imo jedno iv starczy na cały dzien no ale chęć dorzucenia jest jednak i cisnienie ale to idzie przetrwać szczegolnie jak nie mam teraz calego zapasu przy sobie. Wale 2 miesiace iv, zadnego pirogena, zakazenia nic takiego, żyły nie zajezdza bo wale caly czas w to samo miejsce takze jezeli chodzi o szkodliwosc krotkoterminową to dementuje zamieszczone tutaj opinie - mi nic sie jeszcze nie stało, nawet jak podalem pod skore ze zrobila sie gulka to wchlonelo sie bez problemu, szybciej niz majka i bez zaczerwienienia nawet. Ja wlewam bezposrednio z buteleczki do strzykawki i tylko sprawdzam pod latarką czy nic nie pływa ! WARTO to sprawdzic bo nieraz duzo syfu plywało no to denko, wacik i jazda bez podgrzewania ofc, jezeli chcecie mozecie filtrowac co strzał wasza - decyzja, domyslam sie ze kiedys moge nabawic sie owego pirogena, nie raz to gówno załapałem na to pomaga tylko pyralgina z 5 tabsow i na 20 minut pod kołdre, po 30 min przechodzi, domyślam się że kiedyś moge trafić na pirogena także jestem tego świadomy, myśle ze dwie kropelki spirytusu do syropu i dobre rozmieszanie tego zalatwi sprawe chociaż nie gwarantuje tego. Chcecie to sobie spróbujcie działa mega mocniej po jednym razie życia nie stracicie niektórzy walą biedaketony codziennie iv także... To syrop z apteki... Przeczytałem ten wątek wiele razy cały i dlatego odkladałem tą decyzje o spróbowaniu ale widze że jest dosyć zdemonizowana tutaj ta metoda podania nie wiem dlaczego, jeżeli chodzi o wjazd porównan to tylko z fentem. Ja dostaje oczywiscie 5mg/ml ktory jako tako ma tyle samo sacharozy jak ten 1mg/ml