Niestety, ale niezbyt kontroluję branie benzo. Teraz jestem już z 2 miesiące w ciągu. Ale jestem pod kontrolą psychiatry to mnie tam zawsze biedny chłopina poskłada.
Piwa też nie mogę już pić nawet. Jedyny alkohol jaki mam, to ten z roztworu eti, ale to małe ilości :)
Ogólnie nie łącze już benzo z alko, po pierwsze, bo uzależnia, po drugie nie mogę bo leki i po trzecie skręt jest o wiele gorszy wtedy.
Ja też miałem problemy z psychiką kilka razy psychoza amfetaminowa, zespół paranoidalny więc powiedzmy wiem co to znaczy być w czarnej dupie. Też łykam neuro, olanzapinę 10mg noc o dziwo ostatnie pół roku mocno poćpałem różne wynalazki i psychika nie ucierpiała ale czuję że fizycznie podniszczyło mnie to. Teraz będę się starał trochę się poskładać do kupy po tym wszystkim.
Przepraszam z góry za offtop ale jedno małe pytanie, jakie SSRI łykasz? Powiesz coś o paroksetynie?
Jak doszedłem do 40mg Paroksetyny to dostałem takiej manii, że robiłem 10km dziennie, paliłem paczkę fajek i odwiedzałem 10 osób dziennie. Było to nie do zniesienia.
Lekarz zwiększył mi dawki neuroleptyków, Depakiny oraz schodzę z Paroksetyny na 20mg.
Jest pod tym względem już lepiej. Na lęki nadaje się świetnie, pozbyłem się PTSD oraz innych napadów lęków, ale nerwica natręctw została. Jakbym nie miał takiego zapasu Paroksetyny to bym poprosił o inny lek.
Senność mnie dopada jeszcze gorsza niż kiedyś po miksie etizolamu z clonazolamem.
Musi wypić Yerbę by nie usnąć, ma nadzieję, że efekty pozytywne nie znikną.
Póki co ogromna senność i sedacja.
Relaks dla tych co lubią konkretnie i mocno!
Po 2 dawkach Yerby senność zmniejszyła się diametralnie!
Podobno flunitrazepam fajnie się wapo.
Po prostu ciekawy jestem.
Jakbym miał proch to już dawno wrzuciłbym go na folię
Wziąłem dzisiaj 0,5mg czyli 2 piguły i czułem się super. Zagadywałem do ludzi. Załatwiłem kilka spraw na mieście. Tylko senny jestem dalej. Wypiję Yerbę, a jak zejdzie jej działanie dorzucę jeszcze do pieca i zobaczymy jej potencjał. Tym razem w najniżej dawce 0,25mg. Potem do wieczora może jeszcze dorzucę, bo pewnie ciśnienie będzie, a nie mogę odstawiać nagle benzo bo padaczki dostanę.
04 lipca 2017fantastikum pisze: Proste rozwiązania są najlepsze: kup setke wódki, wsyp to 10 mg i masz: 0,1mg na 1ml wódki. Jak tolerki nie masz (a ja chyba juz mam) to startuj od 2ml = 0,2mg fn-zolamu. Ewentualnie 50 ml wódki i masz w 1ml = 0,2. Jak się boisz paru ml wódki to kombinuj inaczej :D
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
