@scr tru
nieptorzebnie czepiać to się mogę bufedronu czy pentedronu, aczkolwiek jak teraz spojrzałem to mimo bardzo podobnej nazwy faktycznie nie występuje w nich "efedron" ;)
Pozatym pytanie do testerów czy nada się to do nauki jak metylo/etylofenidat? bo probowałbym i oczekuje tego co było
Wszystkie posty tego autora są wymysłem nie mającym odzwierciedlenia w rzeczywistości.
W zwiazku z dziwnymi okolicznosciami i splotem takich a nie innych wydarzen mam tego maly zapasik, wiec zaczalem robic risercz na temat toksycznosci i dzialania.
Co do toksycznosci to narazie same pozytywy: http://www.bluelight.ru/vb/threads/6639 ... f-3-4-CTMP
postać - biały pył. w smaku z początku nijakie, po chwili pojawiła się narastająca gorycz.
U mnie narazie:
Jakies ~9-10mg podjezykowo ok 13:00;
po 1h ewidentnie czuc dzialanie, nienachalna stymulacja, aczkowliek nie spid; nieamfetaminowa ani fenidatowa, bardziej po prostu wylaczenie zmeczenia; zero euforii nie widze nic wiecej dla tej subst narazie niz praca ew jak podklad na impreze;
17:00
Dzialanie sie ustabilizowalo, mysle na walnieciem EPH, zeby pojawil sie spid; ~reszte dopisze wieczorem
PS Jutro wale sniff nie ma co
a na chwilę obecną u mnie też się ustabilizowało. czuję się dość zmęczony, mało mam sił, w nogach takie dziwne uczucie energii - to co opisałem wcześniej mianem czucia euforii dopaminowej w nogach, uczucie znam doskonale z dzieciństwa, niedawno po 3-MeO-PCP miałem ten efekt bardzo silny.
najpierw się krzątałem po mieszkaniu, trochę chaotycznie i z lękami dnia codziennego (bałem się, że 3,4-CTMP je podbije), ale udało mi się uspokoić (oddech, koncentracja na przygotowaniu jedzenia). efekt - ogólnie to chce mi się spać! czuję się bardzo spokojnie, lęk jest znikomu (ale ten lęk nie jest spowodowany 3,4-CTMP) - właściwie 3,4-CTMP w dwie godziny wyciszyło mnie całkowicie, albo pozwoliło mi wyciszyć się bez problemu. dawno tak nie miałem. wszystkie moje aktualne problemy i złe myśli nie doprowadzają mnie do szału, mam do nich teraz dystans, do tego myśli o tych rzeczach wywołują wręcz lekki błogostan. wszystko będzie dobrze, dam sobie radę ze wszystkim. zastanawiam się czy coś typu wybuch bomby w okolicy wyrwałby mnie z tego stanu.
chcąc trochę większego pobudzenia dorzuciłem co prawda kilka mg aPVP sniffem, ale substancja ta zamiast pomocy w skupieniu dodała jedynie mętliku - na szczęście już po nim.
teraz piszę tutaj i mam świadomość, że czas leci, a mam go mało. myśl o tym to lekkie ukłucie lęku w nogach, pojawienie się w świadomości paru obrazów (co mam do zrobienia, dlaczego, po co, ile mam czasu) i pojawienie się nienachalnej chęci zakończenia tego posta i zamknięcia przegladarki. po prostu wiem gdzie teraz iść i za co się zabrać, a umysł mam przygotowany idealnie - może w końcu dokończę kilka zaległych spraw - będzie to praca umysłowa, dlatego też zdecydowałem się przetestować 3,4-CTMP.
tak więc znikam. jeśli będzie coś do dodania to napiszę o tym niebawem. :)
PS. aj, a jednak jest parcie na komunikację, chce się pisać dużo ;) 3,4-CTMP wydaje się bić na glowę EPH jako stymulant na ADD, ADHD czy po prostu do pracy umysłowej. skupienie - nie znika mi główna myśl "co ja teraz robie i co zaraz zrobię", nie wali też tak po noradrenalinie jak EPH (nie telepie mnie, nie roznosi mnie, lęki zniknęły), ale też nie wyostrza tak bardzo geniuszu jak EPH. a może to tylko wrażenie - bo zauważyłem, że czas leci mi dużo wolniej. oczywiście te zalety mogą też być wadami, zależy już od oczekiwań i indywidualnych predyspozycji.
EDIT - opiszę to tak - teraz, pod wpływem - stało się coś takiego, że pojawiające się myśli mają nadane wyraźne priorytety.
koniec!
subst wchodzi po 1-1,5h, main effectss jakies 3-4h, po czym zaczyna schodzic/przechodzi w tlo (wolno schodzi) czyli kolejne 3h;
dawka: ~8-9mg
ile dokladnie dziala nie wiem bo jakos ok T+5,5h poszedl sniff ~17mg eph; eph zadzialal dokladnie tak jak mial, musze sprobowac z podaniem doustnym eph;
Co do samego 3,4ctmp to jest fajne, ale czegos w nim brakuje, tak jakby to byl podklad. Na impreze wydaje sie sredni - zero euforii albo spida, raczej nienachalna stymulacja. Moim zdaniem jest to raczej cos co mozna wrzucic rano na caly dzien. Zdecydowanie elimnuje sennosc, nie wiem czy troche nie wprowadzal mi metliku w glowie. Jak juz sie jednak na czyms skoncetrowalem to bylo ok. Nic po mnie nie bylo widac, tzn funkcjonowalem normalnie, nikt nie wiedzal, ze jestem po czyms, motoryka podczas jazdy samochodem dobra.
Myslalem, ze nie bede mial problemow ze spaniem, ale odziwo czuje sie rzesko czyli jakies T+9, subst w ogole juz nie czuc.
Jutro idzie sniff. Scr napisz jak u ciebie.
[31 mar 2013, 13:18]
/// Swoja droga Ooo jak to przyjmowales? Oral/sniff/pr?
Uwazajcie na sniff!
Pewnie wzialem troche wiecej niz wczoraj czyli ~11-12mg, ale zaczyna sie naprawde faza, taka etylofenidatowa i caly czas efekt narata (jest grubo juz teraz). Mam nadzieje, ze pod koniec nie spierdole sie w otchlan, tzn nie bedzie jakiegos mega zjazdu, bo po oralu nie bylo go wcale.
Nos mam w strasznym stanie, ale wyglada to tak, ze 3,4ctmp nie piecze taka jak EPH, 3-FA tzn bol przez 30s i koniec. Ten chlor zaczyna lagodnie i roskreca sie rozpierdalajac mi nosek od srodka. Pierwsze 30min bylo najgorze, a pol glowy mi pulsowalo. Teraz lekko szczypie, ale jest w miare znosnie.
edit; Po swietach, to co pisze tu od wczoraj, sklecilbym w jeden post, zeby to mialo lad i sklad. Wtedy bedzie mozna to podmienic
Powód: Scalono.
bo slyszalem, ze przez caly dzien lekka zamułka i odrealnienie.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
