Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 301 • Strona 6 z 31
  • 358 / 2 / 0
te dyskusje na temat alko są nie do końca potrzebne. myślę, że każdy, a przynajmniej z 90% użytkowników narkocukierków doszedł do wniosku, że alko jest prymitywny (tak, to idealne słowo) i nie daje nawet namiastki tego co ....... <-- tutaj wstaw co Ci odpowiada. mnie np. nigdy nie ciągnęło do alko, nigdy nie widziałem w tym nic fajnego, a kilkuletnie jaranie jeszcze utwierdziło mnie w tym przekonaniu, brzydzę się alkoholem, nie mogę patrzeć na zapijaczone mordy wyglądające jak szmaty ALE może ktoś myśli zupełnie odwrotnie? nic mi do tego, każdy ma prawo myśleć/robić co chce. ja mam bardzo negatywny stosunek do alkoholu i im dalej brnę w różne używki tym bardziej ten negatyw się powiększa. nie ważne co jest mniej/bardziej uzależniające, ważne co nam mniej/bardziej odpowiada.
  • 137 / 1 / 0
nie powiem pisze:
te dyskusje na temat alko są nie do końca potrzebne. myślę, że każdy, a przynajmniej z 90% użytkowników narkocukierków doszedł do wniosku, że alko jest prymitywny (tak, to idealne słowo) i nie daje nawet namiastki tego co ....... <-- tutaj wstaw co Ci odpowiada. mnie np. nigdy nie ciągnęło do alko, nigdy nie widziałem w tym nic fajnego, a kilkuletnie jaranie jeszcze utwierdziło mnie w tym przekonaniu, brzydzę się alkoholem, nie mogę patrzeć na zapijaczone mordy wyglądające jak szmaty ALE może ktoś myśli zupełnie odwrotnie? nic mi do tego, każdy ma prawo myśleć/robić co chce. ja mam bardzo negatywny stosunek do alkoholu i im dalej brnę w różne używki tym bardziej ten negatyw się powiększa. nie ważne co jest mniej/bardziej uzależniające, ważne co nam mniej/bardziej odpowiada.
Dokładnie. Z ilu ja ust tego nie słyszałam. Ale rzeczywiście racja - o gustach się nie dyskutuje. Jeden woli się ujebać na pół nocy litrem wódki, a drugi kilogramem tabletek.
A jeśli chodzi o stosunek aptekarek do ćpunów - w pełni nie rozumiem. Jak ktoś z poczuciem winny i jakąś wewnętrzną chęcią zbawienia świata może iść na farmację? Przecież to oczywiste, że nie raz w życiu trafiać się będą osoby, które nie stosują leków w ten "powszechny", leczniczy sposób. A wysyłając kogoś do innej apteki na podstawie swoich mylnych "obserwacji' i chęci zbawienia świata, jest dość egoistyczne :nuts:
jestem debilem
  • 3248 / 3 / 0
Chaotka pisze:
Crytku, tu masz ten wykres. Jednak kodeina według niego jest mniej szkodliwa od dxm, ale za to deks mniej uzależnia ;)
Z tej statystki wychodzi na to, że dxm jest "gorszy" od alkoholu i kodeiny, czyli Twój argument poszedł się jebać, jak każdy z resztą 8-( Nie pokazałaś statystki na to, że dxm mniej uzależnia, ale nie możesz jej pokazać, bo znowu padniesz. Sama bierzesz dxm "jak jest ci smutno" - nie umiesz sobie poradzić z problemami na trzeźwo, czyli uzależnił Cię w pewien sposób, przepadasz, ze skrajności w skrajność, uzależnienie musi dla ciebie być równoznaczne z ćpunem na dworcu, bo inaczej się nie jest uzależnionym - taki obrałaś tor, jak najbardziej zgubny.
Wstydzisz się tego, że ćpasz, a pseudo dobrane teorie do ćpania tylko uciszają twoje ego, szukasz usprawiedliwienia dla swojego ćpania, ale takiego, aby było ono dla ciebie wygodne.

Chaotka pisze:
A ludzie to zagubione jednostki z uczuciami i robią wiele rzeczy nie dlatego, że są źli, tylko dlatego, że nie umieją się odnaleźć i nie wolno ich dzielić na lepszych i gorszych.
Czyli robią "te rzeczy", które dobre nie są, czyli jest dobro i zło, kolejna hierarchia. Osoba dłużej z Tobą przebywająca potwierdzi, jak stosujesz hierarchię w życiu, jak boisz się ludzi, odrzucenia i ich reakcji na twoją inność, czujesz się lepsza, bo "widzisz coś", tylko sama nie wiesz co. Szukasz we wszystkim "drugiego" dna, w zwykłym tekście znajdujesz to, czego w nim sam autor nie przekazał, jak moje groźby skierowane do ciebie, czy obrazy - tylko kurwa gdzie i kiedy?

Dorabiasz sobie pseudo filozofię do swojego ćpania, nędznego zachowania i upośledzenia życia w społeczeństwie, sama wiesz dlaczego, nie będę tutaj prywatnych rozmów udostępniał. Nie umiesz się przyznać do błędu, zawsze chcesz być idealna.
Zaprzeczysz moim słowom tutaj, chociaż w głębi siebie się z nimi zgadzasz, a jeśli nie ty to twoja podświadomość.
Uwaga! Użytkownik Crytek nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2235 / 8 / 0
Czyli robią "te rzeczy", które dobre nie są, czyli jest dobro i zło, kolejna hierarchia. Osoba dłużej z Tobą przebywająca potwierdzi, jak stosujesz hierarchię w życiu, jak boisz się ludzi, odrzucenia i ich reakcji na twoją inność, czujesz się lepsza, bo "widzisz coś", tylko sama nie wiesz co.
Czy to pisze ten sam Crytek, który miał ostatnio parcie na szczyt drabiny??
  • 386 / 2 / 0
Nie, deks ma 10 i alkohol też ma 10 czyli są tak samo szkodliwe, więc potwierdziłam mój argument :)

Heh, ja akurat najpierw przeczytałam o cudownych właściwościach psychodelików , a potem z tego powodu zaczęłam ćpać, a to, że czasem za ich pomocą poprawiam sobie humor to inna sprawa. Np. po depresantach masz dobry humor, a potem on znika, po psychodelikach zawsze możesz wyciągnąć jakieś wnioski i właśnie na tym mi zależy. Nie masz ani trochę racji, a cały czas wydaje Ci się, że ją masz. W ogóle jak dla mnie jesteś niedowartościowany i próbujesz się na mnie wyżyć. Wcześniej wyżywałeś się na Oli, teraz przerzuciłeś się na mnie.

Ja nie mam żadnej hierarchii, jestem przeciwna krzywdzeniu innych po prostu, ale staram się zrozumieć każdego człowieka. I błagam, daj mi wreszcie spokój, nie mam zamiaru słuchać Twoich żaleń za niepowodzenia w życiu.
  • 1033 / 7 / 0
Na trzeźwo również można wnioski wyciągać. Psychedeliki NIGDY nie powiedziały mi niczego, czego bym nie wiedział.
Bardzo dużo 'filozofuje' na trzeźwo, a psychedeliki to po prostu kolejna DOBRA PIZDA. Besides, DXM poniżej 3go plateu jest najbardziej chujowym znietrzezwiaczem jaki znam. Za to do obniżania tolerki i wzmacniania/przedłużania kodeinowej fazy jest IDEALNY.
@topic
Gdy się pytają, co idę kupić i odpowiadam 'acodin' wszyscy mają srogą bekę i momentalnie na twarzach pojawia się ręka. FACEPALM, KURWA! Próbowałem robić wykłady na temat działania, korzyści, etc., próbowałem nawet tłumaczyć, że to tylko do podbijania kody. NIC. Ignorancja jest wszechobecna.
Poza tym, ja to jestę dobry hopak, tyko ludzie mie wkurwiajo. :(
  • 310 / / 0
@up No bo tłumaczenie się, to najgłupsza rzecz, jaką możesz robić. Pierdol to, większość ludzi to debile (sam też jestem debilem, ale w innych kwestiach), więc po co się nimi przejmować.
Uwaga! Użytkownik Liczi nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 331 / 1 / 0
Bo jesteście zagubionymi z uczuciami, a wkurwiają was nie dlatego że jesteście złymi ludźmi, a dlatego iż nie potraficie się odnaleźć.

Chaotko, Crytek nie pisze, o swoich niepowodzeniach w życiu (chyba że coś przeoczyłem), a próbuje jedynie Ci wyperswadować iż twój tok rozumowania jest błędny.
Dostrzeż iż ludzie nie zawsze są wobec Ciebie wrogo nastawieni*, czasami wskazując Ci pewne błędy nie robią tego złośliwie (pisałem Ci kilka stron wcześniej w tym temacie coś, o konstruktywnej krytyce).
Jesteś naiwna (pamiętasz otwieranie czakr Acodinem?) - nie zaprzeczaj, świadczy to, o pewnym idealizmie, który sam w sobie nie jest zły - jednak chcąc ćpać i nie wjebać się automatycznie należy wyrobić sobie pewne sceptyczno-naukowe podejście (McKenna jest ciekawostką, a nie naukowym autorytetem), nie bierz wszystkiego na wiarę bo jest fajne, a spróbuj coś przeanalizować.
Poza tym Ty możesz wierzyć iż rzeczywistość nie istnieje itp. ale większość ludzi nie podziela twej wiary. Jeśli chcesz żyć tutaj z resztą przyjmij zasady maskarady (hah) co nie będzie równoznaczne z wyparciem się pewnych ideałów, a ułatwi Ci relacje z innymi.

I tak jak pisał Masterfilter - psychedeliki nie dadzą Ci nic czego nie wiesz, ew. ukażą iluzję, która może będzie kusić, ale nic nie da.
Mają one niewątpliwy potencjał transgresyjny, ale nie oznacza to iż warto popadać w przesadę.


*A nawet jak na forach zdarza się iż ludzie Ci 'dokuczają' to dzieje się to dlatego iż bywasz (z nieznanych mi przyczyn) niezwykle oporna, nie chcesz ujrzeć swych błędów, wiele może też wypływa z twego romantycznego podejścia do życia (ćpania i okultyzmu) - może lubisz przybierać sama dla siebie postawę skrzywdzonego dziewczęcia, którego świat nie rozumie - nie wiem, zgaduję.
  • 137 / 1 / 0
Masterfilter pisze:
Za to do obniżania tolerki i wzmacniania/przedłużania kodeinowej fazy jest IDEALNY.
Racja, racja. Chociaż do samego w sobie również mam sentyment. Poza tym mnie trudno jest wejść na plateau niższe niż trzecie. Albo mnie powali tak, że nie wiem, do czego służą ręce i nawet się tym przyziemnym zagadanieniem zastanawiać nie zamierzam, albo nie czuję kompletnie nic.
Dziwnych Ty masz ludzi w swoim otoczeniu, Masterfilter, naprawdę. Chociaż nie pierwszy to przypadek, że się deksiwo w ten sposób traktuje.
jestem debilem
  • 1033 / 7 / 0
@nirwana
Nie wkurwiają mnie przez stosunek do dragów. Wkurwiają mnie, bo są ludźmi, często tępymi. MIZANTROPIA TAK BARDZO
ODPOWIEDZ
Posty: 301 • Strona 6 z 31
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje

Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."